Żużel. Zmiany w klubach Premiership. Ipswich Witches zrezygnowało z Krystiana Pieszczka

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Wiesław Wardaliński. / Na zdjęciu: Krystian Pieszczek
WP SportoweFakty / Wiesław Wardaliński. / Na zdjęciu: Krystian Pieszczek
zdjęcie autora artykułu

Ostatnie dni możliwości dokonywania zmian w składach wykorzystali działacze Ipswich Witches i Poole Pirates. W pierwszej z tych drużyn pracę stracił Krystian Pieszczek.

Oprócz Krystiana Pieszczka działacze Ipswich Witches zrezygnowali z usług Edwarda Kennetta. Władze Wiedźm zdecydowały się w ich miejsce zakontraktować Nielsa Kristiana Iversena oraz Jamesa Sarjeanta. Zgodę na zmiany musi wydać jeszcze BSPA. Obaj zawodnicy mają zadebiutować w czwartkowym spotkaniu przeciwko Poole Pirates.

- Prowadziliśmy rozmowy z Nielsem Kristianem Iversenem i wiedzieliśmy, że zakończył już sezon w Polsce i chętnie skorzysta z możliwości jazdy. Była to świetna okazja do tego, by sprowadzić światowej klasy zawodnika na tym etapie sezonu. Pozyskanie zawodnika z jego umiejętnościami i doświadczeniem powinno pobudzić innych zawodników w zespole - przekazał za pośrednictwem klubowego serwisu szef Ipswich Witches, Ritchie Hawkins.

Iversen w składzie Wiedźm zastąpił Kennetta. Z kolei w miejsce Pieszczka ścigać się będzie Sarjeant. - Podpisanie umowy z Iversenem sprawiło, że musieliśmy poczynić ruchy, dzięki którym zmieścilibyśmy się w limicie KSM. To oznacza, że musieliśmy z kogoś zrezygnować, choć niekoniecznie tego chcieliśmy. Krystian pokazał, jakim może być klasowym zawodnikiem - dodał Hawkins.

Do zmian doszło także w Poole Pirates. Tam w miejsce Richiego Worralla zakontraktowano Tomasa H. Jonassona. - Cieszę się, że uzgodniłem warunki kontraktu z Tomasem i znów będę z nim współpracował. To był właściwy czas, by dokonać zmian w składzie. Tomas zawsze jeździł dla nas wtedy, gdy najbardziej go potrzebowaliśmy - przekazał promotor Piratów, Matt Ford.

Zobacz także: Trzy poważne błędy sędziego w Toruniu. Jason Doyle zasłużył na czerwoną kartkę (ranking) Wiktor Lampart mówi, że raczej zostanie w Speed Car Motorze. Czekają go jeszcze rozmowy z działaczami

ZOBACZ WIDEO Guzowski: Rozmawiam z Gollobem o kontuzji. Mówimy sobie, że jutro będzie lepiej

Źródło artykułu: