Wątek dotyczący artykułu

AO: Kort numer 8 w biało-czerwonych barwach, wielki powrót Jerzego Janowicza!

Niesamowite emocje towarzyszyły spotkaniu II rundy Australian Open pomiędzy Jerzym Janowiczem a Somdevem Devvarmanem. Polak przegrywał już nawet w setach 0-2, ale jego odpowiedź była piorunująca!

przeczytaj cały artykuł


-anka96

Rany Jurek ! Co za niesamowity mecz, tak wciągał, ze nie dało się go nie obejrzeć całego. Kto nie dał rady zobaczyć ... niech żałuje, bo takich emocji jak w tym meczu już możemy nie doznać. Fenomenalny powrót, dramatyczny 5 set... Mamy prawdziwego "walczaka" w męskim tenisie. Trzecia runda jak na debiut to wspaniały rezultat. Teraz Almagro i chyba już nikt nie będzie dawał Jerzyka na kort bez "sokolego oka" ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Claidh

Kto nie dał rady zobaczyć ... niech żałuje,


Musiałem wyjść na przystanek kilka minut przed zakończeniem meczu, ale Alk dzielnie mi tekstówkę na blogu wisloka pociągnął :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Komentarz usunięty przez użytkownika
wislok

Alk był niesamowity!! Ja nie dałem rady jednocześnie oglądać i pisać ,uroki oglądania na kompie.. Ale też starałem się troszkę dodać od siebie,emocje były niesamowite.
Jerzyk imponuje. Ma wiele argumentów czysto tenisowych,ale uważam,że w sporcie głowa jest najważniejsza. Mecz nie ułożył się po naszej myśli i jego,ale on się nie zdeprymował i zaczął grać jeszcze lepiej. To jest sztuka umieć wyciągnąć w tym najważniejszym momencie te najlepsze zagrania. Przecież to jak te piłki były returnowane przy serwisie Hindusa,to często nie widziałem nawet gdzie ta piłka poleciała i patrzyłem jak sroka w wynik.. Naprawdę te woleje, forheandy, plasy, serwisy, było na co oko zawiesić. Bardzo efektowna gra Polaka, Jerzyk potrzebował czasu by wejść w mecz, a Hindus meczu na dystansie jednak nie wytrzymał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (3|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
ir77

Jurek zrobił swoje jak do tej pory dając nam ogrom emocji.Rozgrzewa nas swoją grą że aż się ciepło robi prawie jak w Australii.Swoja grą zasłużył by pokazać się przed większa widownią.Choć z drugiej strony ósemka póki co szczęśliwa.Teraz kolejne emocje przed nami.JJ udowodnił ,że jest nieobliczalny i niech się Hiszpan boi.!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
TenSybil

Obejrzałem własnie i zgadzam sie z Tobą! Piękne przeżycie. Nigdy nie słyszałem naszych komentatorów tak grą podnieconych. Na reszcie mogli o tenisiście, a nie tej spokojnej dziewczynce, która właściwie nie wiadomo, dlaczego tak dobrze sobie daje radę;)
Tu było wszystko dla dla prawdziwych mężczyzn, jak na wojnie. Taka dramaturgia : świetny, trudny, waleczny przeciwnik; nasz Rycerz Prześwietny przeżywający wzloty i upadki, ale wypadkowa była wyraźnie wznosząca. Jerzy - mistrz siły, refleksu, przyspieszenia i perwersyjnych dropszotów.... Wzruszenie ściska krtań moją, co w pisaniu, na szczęście nie przeskadza.. I ta rana!! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.