WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Rafał Lichowicz: Testy Formuły 1 jeszcze nigdy nie były tak szybkie!

Statystyki po zakończonych w piątek przedsezonowych testach Formuły 1 w Barcelonie potwierdzają, że były one najszybszymi od wielu lat.
Rafał Lichowicz
Rafał Lichowicz
Materiały prasowe / Pirelli Media

Formuła 1 po zmianie przepisów według różnych szacunków miała się poprawić na okrążeniu nawet pięć sekund. Wątpliwe było twierdzenie, że zespoły i kierowcy pokażą całą swoją moc już podczas przedsezonowych testów. Różnice były jednak widoczne.

Najszybszym kierowcą w 2017 roku był jak do tej pory Kimi Raikkonen w Ferrari. Fin podobnie jak przed rokiem popisał się najlepszym czasem w przedsezonowych testach. Różnica jaka dzieliła jego najlepszy wynik w 2016 i w tym roku? Nieco ponad cztery sekundy.

Warto zaznaczyć, że dwanaście miesięcy wcześniej bolid Ferrari pokonał pętlę toru w stolicy Katalonii w czasie 1:22,765, przy użyciu najszybszych ultra miękkich opon Pirelli. Teraz rezultat Raikkonena 1:18,634 został osiągnięty na oponach super miękkich. Teoretycznie więc Fin byłby jeszcze szybszy, gdyby założył w swoim bolidzie mieszankę oznaczoną fioletowym paskiem.

ZOBACZ WIDEO Tego nie uczą na kursach prawa jazdy. Zobacz, jak sobie radzić w kryzysowych sytuacjach na drodze

Czy porównywanie osiągów Raikkonena w Ferrari może być mylne patrząc na to jak Ferrari prezentowało się później w sezonie 2016? Być może, ale nie można tego zakładać z całą pewnością. Faworyt mistrzostw Mercedes osiągnął najlepszy wynik w Barcelonie za sprawą Valtteriego Bottasa. Fin był jednak wolniejszy od swojego rodaka z Ferrari o prawie 0,7 sekundy.

Jak Mercedes ukrywa swój potencjał widać porównując czas Bottasa - super miękkie opony - do wyniku Nico Rosberga z ostatnich testów w 2016 roku. Aktualny mistrz świata był wolniejszy o ponad 3,5 sekundy od swojego następny na... wolniejszych miękkich oponach. Czy zatem możliwe, aby fabryczna niemiecka stajnia poprawiła się o około 3 sekundy w porównaniu do 2016 roku, podczas gdy Ferrari mogło to zrobić o ponad cztery? Tutaj można chyba szukać tego co Mercedes skrywał podczas testów, a przecież i w nich, zgodnie z wypowiedzią szefostwa zespołu i kierowców, nie wszystko układało się idealnie.

Wyniki Ferrari czy Mercedesa trzeba jednak porównać w skali innych zespołów, gdzie pojawiają się pewne różnice. Biorąc pod lupę wynik najwolniejszego w Barcelonie Saubera widać jednak pewien progres jaki dokonał się w F1. Szwajcarzy w 2016 pokonali najszybsze okrążenie w czasie 1.24,760. W piątek udało im się pojechać 1:21,670, a więc trzy sekundy szybciej. Istotną różnicą jest fakt, że ubiegłoroczny rezultat ustanowiony na miękkich oponach, teraz zaś na ultra miękkich.

Potencjał nowych bolidów poznamy więc dopiero na starcie w Melbourne. Wówczas będziemy porównywać moc bolidu z 2016 roku, rozwijanego przy stałych regulacjach przez trzy sezony, z konstrukcją zupełnie nową. Kluczowe będą kwalifikacje. Czy padnie wówczas pierwszy rekord toru w sezonie 2017? Przekonamy się.

Czy Twoim zdaniem podczas kwalifikacji do GP Australii padnie rekord toru?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.