Kariera Dee Bosta rozwija się w błyskawicznym tempie. Amerykański rozgrywający był jedną z największych gwiazd, które występowały na parkietach PLK w zeszłym sezonie.
27-latek swoje wielkie umiejętności potwierdził w serii finałowej z Rosą Radom. Stelmet BC wygrał 4:0, a Bost został uznany najlepszym zawodnikiem tych czterech meczów. Gracz notował średnio 15 punktów i 4,5 asysty.
Już wtedy było niemal pewne, że Bost opuści Polskę, ponieważ Stelmetu BC nie było stać na przedłużenie z nim umowy. Zawodnikiem interesowały się kluby tureckie, ale ostatecznie Amerykanin wylądował we Francji. Podpisał kontrakt z zespołem AS Monaco.
Bost szybko odnalazł się w nowym miejscu. 27-letni combo-guard w pierwszych siedmiu meczach ligi francuskiej przeciętnie zdobywał 8,7 punktu i 4,7 asyst. Podobne statystyki Amerykanin "wykręca" w rozgrywkach Basketball Champions League - 7,5 oczek i sześć asyst.
ZOBACZ WIDEO Spotkanie przyjaciół w NBA. Howard zmobilizował Gortata (Źródło: TVP S.A.)
{"id":"","title":""}
W ostatnich dniach David Pick, znany koszykarski dziennikarz, za pośrednictwem Twittera poinformował, że słynna FC Barcelona Lassa jest zainteresowana pozyskaniem Dee Bosta. Nam udało się skontaktować z zawodnikiem, który potwierdził te informacje.
- Mam ofertę z FC Barcelony. Mój transfer jest możliwy, ale wszystko leży w rękach mojego obecnego pracodawcy - przyznał Amerykanin.
W sobotę ekipa Bosta, AS Monaco, poniosła pierwszą porażkę w lidze francuskiej. Sluc Nancy Basket wygrało 76:71, a Amerykanin w ciągu 22 minut zdobył zaledwie jeden punkt. Zagrał fatalne zawody. Niewykluczone, że myślami zawodnik był już w Hiszpanii. Podobnie było w zeszłym sezonie, kiedy to Trabzonspor Medical Park chciał w trakcie rozgrywek pozyskać Amerykanina. Ostatecznie do transferu nie doszło, ale gracz przez kilka meczów wypadł z rytmu.