Pokonał Stelmet i zrugał sędziów. "Tragedia, nie graliśmy przeciwko Cleveland Cavaliers!"

Zdjęcie okładkowe artykułu: WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: koszykarze podczas meczu Stelmet Enea BC - AS Monaco
WP SportoweFakty / Artur Lawrenc / Na zdjęciu: koszykarze podczas meczu Stelmet Enea BC - AS Monaco
zdjęcie autora artykułu

Choć AS Monaco we wtorek wygrało na wyjeździe ze Stelmetem Eneą BC 84:82, to trener francuskiej drużyny nie pozostawił suchej nitki na sędziach. - Tragedia. Liczę, że poniosą konsekwencje. Mieli ogromny wpływ na wynik - powiedział Zvezdan Mitrović.

Dzięki trafieniu Geralda Robinsona równo z syreną, AS Monaco triumfowało w Zielonej Górze 84:82, choć w drugiej kwarcie miało nawet 23 punkty przewagi nad Stelmetem Eneą BC. - To był mecz dwóch różnych połów. W pierwszej części dobrze broniliśmy, graliśmy na dobrym poziomie. Później Stelmet zaczął prezentować się lepiej, ale tak naprawdę nie chcę mówić zbyt wiele o tym spotkaniu. Chcę powiedzieć o sędziach - rzucił Zvezdan Mitrović, trener AS Monaco.

- Myślę, że nie zasłużyliśmy na takie traktowanie, jak przyjęli to sędziowie. Chcę zaznaczyć, że po raz pierwszy w tym sezonie w ogóle wspominam o arbitrach. Panowie z Włoch i Grecji - Kozlovskis i Poursanidis - zupełnie odmiennie interpretowali sytuacje z rzutami wolnymi i faulami - grzmiał Czarnogórzec.

Szkoleniowiec francuskiej drużyny zwrócił uwagę na liczbę rzutów wolnych wykonywanych przez obie drużyny. Stelmet na linii stawał 31 razy, a AS Monaco - 14. - Wszystko wydarzyło się w momencie, gdy mieliśmy ogromną przewagę. Mam nadzieję, że ktoś obejrzy jeszcze raz ten mecz i przeanalizuje postawę sędziów. Absolutnie nie zasłużyliśmy na to, co wspomniana dwójka sędziów wyprawiała na parkiecie. Oczekuję, że panowie poniosą duże konsekwencje. Tragedia, jak oni zepsuli to spotkanie - oceniał Mitrović.

Zdaniem szkoleniowca AS Monaco, sędziowie w znacznym stopniu wpłynęli na to, że Stelmet Enea BC miał szansę wrócić do walki o zwycięstwo z Francuzami. - Gdy umieszcza się kogoś 14 razy na linii rzutów wolnych, a drugi zespół staje na linii 34 razy, to ta druga drużyna ma więcej pewności siebie, może pozwalać sobie na bardziej agresywną obronę. Sędziowie mieli ogromny wpływ na końcowy wynik. Różnica 20 rzutów osobistych przy drużynach na tym samym poziomie? Nie graliśmy przeciwko Cleveland Cavaliers! Sędziowie kierowali się kompletnie innymi kryteriami - wyjaśnia swój punkt widzenia trener francuskiej drużyny.

- Też moglibyśmy powiedzieć, że wiele gwizdków było pod AS Monaco. Nie ma sensu tego komentować - odcina się od tematu Andrej Urlep, trener Stelmetu Enei BC Zielona Góra.

Autor na Twitterze:

ZOBACZ WIDEO: FC Barcelona z Pucharem Króla!

Źródło artykułu:
Czy zgadzasz się z krytyką trenera AS Monaco?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (10)
avatar
prawus
7.03.2018
Zgłoś do moderacji
1
3
Odpowiedz
fajni ci kibice Stelmetu ..Zupełnie tak jak w powiesci - ,,jak Ali ukrasc krowe to dobrze , jak Alemu ukrasc krowe to zle ,, . Ani słowa nie piszą co sedziowie tu wyprawiali z zespołem z Monaco Czytaj całość
avatar
Holender
7.03.2018
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Oby Stelmet powtorzył ten wynik w Monaco ............. Herbalife Gran Canaria - Stelmet 83-86 !!!!!!!!!!!!!!  
avatar
radek_w
7.03.2018
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Ale porownanie.. przeciez Cleveland to sieczka ;-)  
avatar
Holender
7.03.2018
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
Boje sie o rewanz w Monaco...Jesli by chodzilo tylko o gre,zaangazowanie Stelmetu to jestem spokojny.Mają szanse.Ale mecz jest u żabojadów i tam sedziowie moga patrzec lepszym okiem na Monaco.I Czytaj całość
avatar
fazzzi
7.03.2018
Zgłoś do moderacji
4
0
Odpowiedz
Trochu pan trener odleciał;] Ilość osobistych oddaje zaangażowanie "obronne" Monaco. Stelmet zaczął bronić po przerwie. Wiem, że mój ogląd jest subiektywny bo inny być nie może... ale było dokł Czytaj całość