WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Joanna Jóźwik: Do pokoju wracałam na kolanach

Joanna Jóźwik notuje bardzo udany początek sezonu halowego. Jak polska biegaczka wyznała na łamach "Przeglądu Sportowego", to zasługa obozu w Republice Południowej Afryki, gdzie trenowała bardzo mocno.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
PAP / Adam Warżawa

Joanna Jóźwik wygrała dwa pierwsze starty w sezonie halowym, najpierw w Duesseldorfie a następnie w Karlsruhe. W tym pierwszym mieście przebiega 800 metrów w czasie 2.00.91, co jest najlepszym wynikiem w tym roku na listach światowych.

Udany początek roku to według lekkoatletki skutek bardzo dobrze przepracowanego obozu w Republice Południowej Afryki, gdzie spędziła wraz z innymi reprezentantami Polski (m.in. Adamem Kszczotem) kilkanaście dni w styczniu. 

- Cały obóz wreszcie przepracowałem zgodnie z planem. Wreszcie, ponieważ w końcu nie miałam żadnych problemów ze zdrowiem - przyznała Jóźwik na łamach "Przeglądu Sportowego". W RPA nasza rodaczka celowo stosowała wiele treningów tempowych, podczas których wzmacnia się wytrzymałość, a zmęczenie jest większe niż podczas zawodów.

- Odcinki tempowe robiłam od 150 do 1000 metrów. Taki trening kończyłam na dobicie dodatkowymi 150 metrami, które odpowiadały 50 metrom na zawodach. Nie jest to przyjemne, bo nogi odmawiają już posłuszeństwa. Potem do pokoju wraca się na kolanach - wyznała piąta zawodniczka igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro.

Najbliższy start Polka ma zaplanowany już na najbliższy piątek. W Toruniu wystąpi w zawodach z cyklu Copernicus Cup.

ZOBACZ WIDEO To dlatego Maja Włoszczowska odniosła życiowy sukces na igrzyskach

Czy Joanna Joźwik wygra bieg na 800 metrów w Toruniu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
"Przegląd Sportowy"

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • yes 0
    Wskazany przez Ciebie artykuł zawiera mocne sformułowania i fakty dla mnie nieznane (lub znane częściowo).
    W tamtych czasach nie było internetu. O sprawie wspominano ogólnie.
    Zdziwiło mnie stwierdzenie, że nie jest "pełną kobietą" a wkrótce po wycofaniu się urodziła dziecko.
    Podkreślenia wymaga fakt, że w latach sześćdziesiątych polska lekkoatletyka miała wielką siłę. Były również inne mocne dyscypliny sportowe. Kibic mógł wybierać czym mocnym lub/i atrakcyjnym może się interesować. Co by nie mówić, dzisiaj jest inaczej...
    woj Mirmiła Czytałem o Ewie Kłobukowskiej, to straszne, co ta wspaniała sprinterka, kobieta przeżyła - było to efektem politycznej intrygi władz ZSRR i NRD... http://www.magazynbieg...-historia/
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • woj Mirmiła 0
    Czytałem o Ewie Kłobukowskiej, to straszne, co ta wspaniała sprinterka, kobieta przeżyła - było to efektem politycznej intrygi władz ZSRR i NRD...
    http://www.magazynbieg...-historia/
    yes Napiszę trochę nie kontynuując bieżącego tematu. Przypomniała mi się historia Ewy Kłobukowskiej. Znikła nagle. Powiedziano, że miała "nieostrą płeć" a później, że było w porządku. Szkoda, z Kirszenstein miały młodość i siłę.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yes 0
    Napiszę trochę nie kontynuując bieżącego tematu.
    Przypomniała mi się historia Ewy Kłobukowskiej. Znikła nagle. Powiedziano, że miała "nieostrą płeć" a później, że było w porządku.
    Szkoda, z Kirszenstein miały młodość i siłę.
    woj Mirmiła Rzecz w tym, że IAAF ma nastawienie i definicje prawidłowe, określające górny limit testosteronu u lekkoatletek - dopóki tego przestrzegano, Semenya musiał/a brać leki obniżające jego poziom - w efekcie na MŚ w Pekinie 2015' odpadł/a w eliminacjach. Następnie prawnicy wywalczyli przed Trybunałem Arbitrażowym w Lozannie zawieszenie regulacji IAAF... po tej ponurej komedii w Rio mam nadzieję, że jednak Trybunał przyzna się do popełnienia błędu prawnego i uzna regulacje IAAF dot. poziomu testosteronu za obowiązujące.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)