Co za walka Kowalkiewicz! Polka nie do zatrzymania w UFC

Karolina Kowalkiewicz (16-7) kontynuuje zwycięski marsz w UFC. Polka, po niezwykle twardym pojedynku, pokonała jednogłośną decyzją sędziów Dianę Belbitę (15-8). To już czwarta wygrana z rzędu byłej mistrzyni KSW.

Waldemar Ossowski
Waldemar Ossowski
Karolina Kowalkiewicz pokonała Dianę Belbitę Twitter / Karolina Kowalkiewicz pokonała Dianę Belbitę
Starcie pań od pierwszych sekund było bardzo dynamiczne. Kowalkiewicz świetnie atakowała Rumunkę kolanami w klinczu. Belbicie udało się sprowadzić Polkę do parteru, ale w tej płaszczyźnie to łodziance udało się zajść za jej plecy, a następnie 37-latka zdobyła dosiad.

"Wojownicza Księżniczka" zdołała jednak wyjść z opresji, a po chwili pojedynek wrócił do stójki. Tam obie nie szczędziły sobie mocnych ciosów, a Kowalkiewicz w ostatnich sekundach zanotowała obalenie.

Dużo zdrowia kosztowała Polkę pierwsza runda. W drugiej to ona ciężej oddychała i bardziej szukała klinczu oraz walki pod siatką oktagonu. Kowalkiewicz dużo biła lewych prostych, starając się zniwelować przewagę zasięgu rywalki. Była mistrzyni KSW szukała obalenia, ale bezskutecznie. Ta sztuka w końcówce drugiego starcia udała się Belbicie.

Kowalkiewicz z impetem rozpoczęła trzecią rundę. Była pretendentka do pasa UFC w wadze słomkowej coraz częściej trafiała rywalkę, co skutkowało rozbitym nosem i zapuchniętym okiem Belbity. Łodzinka kapitalnie zaprezentowała się w ostatnich minutach walki, boksersko górując nad młodszą przeciwniczką.

Po 15 minutach twardej batalii w kategorii słomkowej sędziowie byli jednomyślni. Wszyscy trzej przyznali zwycięstwo Karolinie Kowalkiewicz w każdej z trzech rund (30-27). Łodzinka odniosła czwarte zwycięstwo z rzędu. Łącznie ma już na swoim koncie dziewięć wygranych w szesnastu występach dla UFC i może liczyć na kolejny awans w rankingu wagi słomkowej.

Zobacz także:
Zrobiła to! Karolina Kowalkiewicz ponownie w czołówce
"Skończyłem z problemami zdrowotnymi i opluty przez ludzi dookoła". Wydał oświadczenie po KSW 86

ZOBACZ WIDEO: Wrze po odrzuceniu protestu. Sędzia główny KSW Tomasz Bronder przedstawił swoje zdanie
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×