Czesi zostali oszukani? Ogromne kontrowersje po decyzji sędziego

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Armando Babani / Na zdjęciu: piłkarze reprezentacji Czech i sędzia Makkelie
Getty Images / Armando Babani / Na zdjęciu: piłkarze reprezentacji Czech i sędzia Makkelie
zdjęcie autora artykułu

Reprezentacja Czech przegrała z Albanią 0:3. W meczu nie zabrakło kontrowersji. Czeskie media sugerują, że ich kadra została oszukana przez sędziego. Wszystko przez sytuację, w której do bramki trafił Mojmir Chytil.

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w 38. minucie meczu w Tiranie. Po zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła do Mojmira Chytila, a w zasadzie odbiła się od niego. Zawodnik reprezentacji Czech cieszył się z trafienia, które dawałoby remis. Jednak po kilkudziesięciu sekundach był w zupełnie innym nastroju.

Prowadzący mecz holenderski sędzia Danny Makkelie po analizie systemu VAR zdecydował, że doszło do złamania przepisów. Gol nie został uznany, a na domiar złego Chytila ukarano żółtą kartką. Problem w tym, że było to dla niego drugie takie upomnienie i został wyrzucony z boiska.

Czeskie media nie mogą przeboleć tej sytuacji. Tamtejsza telewizja sugeruje, że zespół prowadzony przez Jaroslava Silhavego został oszukany. Przeprowadzono dokładną analizę tej sytuacji, którą można zobaczyć poniżej. Na nagraniu widać, że Chytil zagrał piłkę barkiem i nie powinno to być traktowane jako złamanie przepisów.

Przepisy dotyczące zagrania ręką wywołują wiele kontrowersji i z obserwacji widać, że wszystko zależy od interpretacji sędziego. Jak informuje "The Atletic", obecne przepisy jasno wskazują, że w przypadku użycia barku nie dochodzi do złamania przepisów, ale jeśli już zawodnik używa ramienia i zdobędzie bramkę, to wtedy nie zostanie ona uznana.

Wątpliwości rodzi zatem to, gdzie zaczyna się obszar barku? Nie jest to rękaw koszulki, a zgodnie z przepisami, legalne jest użycie tylko tej części ramienia, która nie powiększa obrysu ciała. A zatem górną granicą ramienia jest pacha.

Po ostatnim gwizdku Tomas Soucek nie ukrywał, że decyzja sędziego "zabiła mecz". - Arbiter powiedział mi, że VAR się tym zajmuje. Na koniec spotkania powiedział, że to była przemyślana decyzja z drugą żółtą kartką. Niech każdy narysuje swój własny obraz tego, co widział. Przykro mi z tego powodu - powiedział czeski piłkarz.

Czytaj także: Gwiazdor zmiażdżony. "Kompletnie nie potrafi odnaleźć się w kadrze" Sprawdził się najlepszy scenariusz dla Polski! Zobacz tabelę

ZOBACZ WIDEO: Robert Lewandowski zabrał głos ws. kontuzji. Wróci na hit z Realem?

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Komentarze (4)
avatar
Maciej Ciarach
13.10.2023
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
kocham jezyk czeski  
avatar
gp56
13.10.2023
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Do tego faul Kiwiora w polu karnym.  
avatar
Janusz sport
13.10.2023
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
to samo wczoraj POLSA - WYSPY OWCZE sędzia ustalił wynik a czerwona karka to skandal żaden faul aby karki ? mecz sędzia wygrał jakos wszyscy cisza tej kartce media pseudo eksperci TVP  
avatar
osiedle zacisze
13.10.2023
Zgłoś do moderacji
0
2
Odpowiedz
Nie płaczcie pepiczki.