WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
Trwają 2 relacje na żywo

Premier League: Kosmiczna interwencja Artura Boruca!

Artur Boruc popisał się kilkoma niezłymi interwencjami w meczu z Manchesterem United. Jedna z nich była najwyższej klasy.
Bartosz Zimkowski
Bartosz Zimkowski
Skomentuj 84

Na Emirates Stadium Arsenal Londyn podejmował Liverpool FC i już po pięciu minutach musiał odrabiać straty. Goście wykorzystali całą serię katastrofalnych błędów w obronie. Najpierw Thomas Vermaelen przepuścił piłkę do Daniela Sturridge'a i kapitalnie w sytuacji sam na sam z Anglikiem obronił Wojciech Szczęsny. Po chwili jednak dobijał Luis Suarez, futbolówka jeszcze lekko zrykoszetowała i Polak nie miał już żadnych szans, by po raz drugi uratować Kanonierów.

Kilka minut później Szczęsny źle zachował się, ponieważ niepotrzebnie wdał się w drybling ze Sturridgem. Ostatecznie wyszedł z tego bez szwanku. Arsenal zaczął dominować i stwarzać sobie okazje strzeleckie. Tymczasem tuż przed przerwą Liverpool mógł podwyższyć prowadzenie. Jordan Henderson posłał piłkę nad Szczęsnym, ale i nad poprzeczką.

Henderson zrehabilitował się w 60. minucie, gdy "na raty" pokonał naszego reprezentanta. Polak nie miał szans na skuteczną interwencję. Cztery minuty później kontaktowego gola zdobyli londyńczycy. Olivier Giroud strzałem głową zaskoczył Jose Reinę. Po kolejnych 180 sekundach był już remis. Francuz tym razem zaliczył asystę, a bramkę zdobył Theo Walcott.

Arsenal rzucił się do ataków i wyśmienitej okazji nie wykorzystał Giroud. Z czterech metrów Francuz fatalnie skiksował. Ostatecznie na Emirates Stadium więcej goli nie padło. 

Kapitalnie w meczu Manchester United - Southampton zagrał Artur Boruc. Polak popisał się kilkoma bardzo dobrymi interwencjami. Jedna z nich była na najwyższym światowym poziomie. Obronił strzał z najbliższej odległości autorstwa Robina van Persiego.

Pojedynek na Old Trafford kapitalnie rozpoczął się dla Świętych, bowiem Michael Carrick nie porozumiał się z Davidem de Geą i Jay Rodriguez wykorzystał ten błąd. Jeszcze w pierwszej połowie dwa gole zdobył Wayne Rooney i Czerwone Diabły już prowadziły.

W drugiej połowie dominowało Southampton. Miało niezłe sytuacje, jednak ostatecznie nie udało się beniaminkowi doprowadzić do remisu. 

Rozczarowała Chelsea Londyn. The Blues prowadzili na stadionie Reading FC już 2:0, by w trzy minuty stracić dwa gole i cenne trzy punkty. Bohaterem The Royals został rezerwowy Adam Le Fondre. 

Wyniki środowych meczów 24. kolejki Premier League:

Arsenal Londyn - Liverpool FC 2:2 (0:1)
0:1 - Suarez 5'
0:2 - Henderson 60'
1:2 - Giroud 64'
2:2 - Walcott 67'

Everton - West Bromwich Albion 2:1 (2:0)
1:0 - Baines 29'
2:0 - Baines (k.) 45'
2:1 - Long 65'

Norwich City - Tottenham Hotspur 1:1 (1:0)
1:0 - Hoolahan 33'
1:1 - Bale 80'

Fulham Londyn - West Ham United 3:1 (1:0)
1:0 - Berbatov 10'
1:1 - Nolan 48'
2:1 - Rodallega 49'
3:1 - O'Brien (sam.) 90'

Manchester United - Southampton 2:1 (2:1)
0:1 - Rodriguez 3'
1:1 - Rooney 8'
2:1 - Rooney 27'

Reading FC - Chelsea Londyn 2:2 (0:1)
0:1 - Mata 45+1'
0:2 - Lampard 66'
1:2 - Le Fondre 87'
2:2 - Le Fondre 90'

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Skomentuj 84
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (84):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Bodiczek 0

    Nie lubi, a stawia ;) Pożyjemy zobaczymy. Nawet gdyby założyć, że Dzeko miałby odejść z Manchesteru, to Borussii i tak na niego nie stać. Na dzień dzisiejszy jest najskuteczniejszym zawodnikiem City, więc na pewno nie będzie miał ochoty spuszczać z tonu jeśli chodzi o zarobki. Co do Falcao, tu może być duża bitwa między City i Chelsea. Roman zatrudniając Mourinho, będzie musiał zgodzić się na poważne wzmocnienie ataku i z pewnością będzie skłonny sięgnąć głębiej do sakwy. Jeśli Dzeko odejdzie z City, to transfer Falcao jest tam możliwy. Ale mi się w taki rozwój wypadków nie bardzo chce wierzyć, poza tym sam Bośniak nie będzie się palił do odejścia.

    Senti Dżeko będzie musiał odejść z Anglii bo Roberto Mancini nie lubi na niego stawiać. Jestem pewny, że po sezonie Manchester będzie szukał nowego napastnika po odejściu Balloteliego. Teraz nie było czasu nikogo porządnego znaleźć dlatego zobaczysz, że City w przerwie letniej przygotuje sobie mega transfer. I nie zdziwię się jak tam zagości Falcao, który skusi się ogromną pensją tygodniową. Edin nie będzie miał wyjścia, bo nie będzie chciał siedzieć na ławce rezerwowych. Wiadomo, że Borussia Dortmund nie da mu tyle co Manchester bo żaden inny klub nie ma takich stawek. Ale w Dortmundzie już płaci się całkiem przyzwoicie. Klub zarabia na siebie, gra w lidze mistrzów i czerpie z tego spore dochody. Poza tym dojdą jeszcze pieniądze ze sprzedaży Roberta Lewandowskiego. Dla Borussi będzie to wtedy ostatni dzwonek, aby na naszym napastniku zarobić solidne pieniądze. Już mówi się o kwotach między 30 a 40 milionów euro. Wtedy spokojnie znajdzie się miejsce dla dobrego napastnika. Nie zapominaj, że Dzeko grał już w Niemczech i doskonale zna realia Bundesligi co z pewnością nie będzie bez znaczenia przy szukaniu nowego pracodawcy.

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Senti 0

    Dżeko będzie musiał odejść z Anglii bo Roberto Mancini nie lubi na niego stawiać. Jestem pewny, że po sezonie Manchester będzie szukał nowego napastnika po odejściu Balloteliego. Teraz nie było czasu nikogo porządnego znaleźć dlatego zobaczysz, że City w przerwie letniej przygotuje sobie mega transfer. I nie zdziwię się jak tam zagości Falcao, który skusi się ogromną pensją tygodniową. Edin nie będzie miał wyjścia, bo nie będzie chciał siedzieć na ławce rezerwowych. Wiadomo, że Borussia Dortmund nie da mu tyle co Manchester bo żaden inny klub nie ma takich stawek. Ale w Dortmundzie już płaci się całkiem przyzwoicie. Klub zarabia na siebie, gra w lidze mistrzów i czerpie z tego spore dochody. Poza tym dojdą jeszcze pieniądze ze sprzedaży Roberta Lewandowskiego. Dla Borussi będzie to wtedy ostatni dzwonek, aby na naszym napastniku zarobić solidne pieniądze. Już mówi się o kwotach między 30 a 40 milionów euro. Wtedy spokojnie znajdzie się miejsce dla dobrego napastnika. Nie zapominaj, że Dzeko grał już w Niemczech i doskonale zna realia Bundesligi co z pewnością nie będzie bez znaczenia przy szukaniu nowego pracodawcy.

    Bodiczek Terry zachował się nieodpowiedzialne i głupio. To jest niezaprzeczalne. Ale w dalszym ciągu uważam, że kara była zbyt surowa. To nie był cios, jakieś brutalne zachowanie, tylko zwykłe szturchnięcie. Jestem pewny, że gdyby to samo zrobił zawodnik Barcelony, to sędzia nie miałby odwagi wyjąć czerwonej kartki :) W odejście Dzeko do Borussii Dortmund nie wierzę z bardzo prostego powodu. On zarabia w City pieniądze, których Niemcy nie są mu w stanie zaproponować. A jest najskuteczniejszym strzelcem drużyny i na pewno nie zejdzie z wymagań. To jest transfer moim zdaniem z gatunku science fiction, nierealny do zrealizowania. Zresztą po co Dzeko miałby wyjeżdżać z Anglii? Miejsce w składzie ma, zarabia bajecznie, same plusy.

    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Bodiczek 0

    Terry zachował się nieodpowiedzialne i głupio. To jest niezaprzeczalne. Ale w dalszym ciągu uważam, że kara była zbyt surowa. To nie był cios, jakieś brutalne zachowanie, tylko zwykłe szturchnięcie. Jestem pewny, że gdyby to samo zrobił zawodnik Barcelony, to sędzia nie miałby odwagi wyjąć czerwonej kartki :) W odejście Dzeko do Borussii Dortmund nie wierzę z bardzo prostego powodu. On zarabia w City pieniądze, których Niemcy nie są mu w stanie zaproponować. A jest najskuteczniejszym strzelcem drużyny i na pewno nie zejdzie z wymagań. To jest transfer moim zdaniem z gatunku science fiction, nierealny do zrealizowania. Zresztą po co Dzeko miałby wyjeżdżać z Anglii? Miejsce w składzie ma, zarabia bajecznie, same plusy.

    Senti Moim zdaniem o lekceważeniu nie było mowy. A pamiętasz bilans QPR przed spotkaniem w Londynie z Chelsea? Dokładnie nie wiem ale obstawiam, że był jeszcze gorszy niż Aston Villa. Liga Angielska jest mocna i praktycznie w każdej kolejce pachnie jakąś niespodzianką. Każda zła seria musi się kiedyś skończyć. Równie dobrze Aston Villa nie musiała przegrać na własnym stadionie z Newcastle czy Southamtonem. Czasami trzeba mieć trochę szczęścia. Co do Evertonu to faktycznie są mocnym średniakiem ale moim zdaniem pewnego poziomu nie przeskoczą. Za mało mają klasowych zawodników typu właśnie Fellaini czy Baines. Z tego co pamietam to w ostatnich latach tylko raz udało im się zając czwarte miejsce i walczyć w kwalifikacjach ligi mistrzów, które niestety przegrali ale już nie pamiętam z kim. Oglądałem dokładnie spotkanie Barcelona z Chelsea i wtedy też na początku myślałem, że sędziowie jak zwykle pomogli blaugranie. Przeanalizowałem sytuację jednak i John Terry zrobił głupotę. Zachował się nieodpowiedzialnie, zresztą sam później przyznał się, ze zachował się jak junior dlatego czerwona karta była według mnie słuszna. Czasami jest zresztą tak, że drużyna jak gra w osłabieniu to podwójnie się mobilizuje i kto wie, czy taka reguła nie wystąpiła właśnie z Chelsea. Reasumując to moim zdaniem ekipę z Londynu najpierw potrzebny jest porządny trener, który przede wszystkim będzie miał wielką charyzmę i będzie potrafił z wielu indywidualności zbudować prawdziwy Team Spirit. Co do Manchesteru City to po sezonie ma odejść Dzeko do Borussi Dortmund i wtedy zrobi się miejsce dla nowego napastnika w City:)

    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (81)
Pokaż więcej komentarzy (84)
Pokaż więcej komentarzy (84)
Pokaż więcej komentarzy (84)