WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Sobota w Bundeslidze: Kosmiczne zarobki "Lewego" w Bayernie?! Heynckes wróci do Hiszpanii?

Czy Robert Lewandowski będzie zarabiał w Bayernie znacznie więcej niż Philipp Lahm i Franck Ribery? Zdaniem gazety Focus mistrzowie Niemiec złożyli reprezentantowi Polski niezwykle korzystną ofertę.
Konrad Kostorz
Konrad Kostorz
Skomentuj 31

Rekordowe zarobki Lewandowskiego?

Dziennikarze gazety Focus informują, że Bayern Monachium zaoferował Robertowi Lewandowskiemu roczną pensję w wysokości 15 mln euro! Obecnie w ekipie z Allianz Arena najwięcej otrzymują Franck Ribery, Philipp Lahm i Bastian Schweinsteiger - około 10 mln euro za sezon.

Gdyby Borussia Dortmund zgodziła się sprzedać "Lewego" Bawarczykom, stałby się on drugim najlepiej opłacanym piłkarzem świata! Obecnie najwięcej zarabia Samuel Eto'o - 20 mln euro - a drugą pozycję z pensją opiewającą na 14,5 mln euro zajmuje Zlatan Ibrahimović. Nieco mniejsze wynagrodzenie otrzymują Cristiano Ronaldo i Leo Messi.

Póki co w Dortmundzie na mocy kontraktu podpisanego jeszcze w 2010 roku Lewandowski inkasuje "tylko" 1,5 mln euro rocznie. Oferta przedłużenia umowy złożona przez BVB zakłada podwyżkę pensji do 7 mln euro za sezon.

Według gazety Focus Bayern kusi Lewandowskiego gigantycznymi zarobkami Według gazety Focus Bayern kusi Lewandowskiego gigantycznymi zarobkami
Heynckes wróci do Hiszpanii?

Jak wiadomo od kilku miesięcy, wraz z końcem czerwca Jupp Heynckes przestanie pełnić funkcję szkoleniowca Bayernu Monachium. Początkowo sądzono, że 67-latek przejdzie na trenerską emeryturę, ale wcale nie musi się tak stać. - Nie wiem, co będę robił po 30 czerwca - przyznaje.

Po kapitalnym występie Bawarczyków w meczu z Barceloną w mediach pojawiły się spekulacje, że Heynckes znajdzie zatrudnienie w Primera Division, w której przed laty pracował - prowadził Athletic Bilbao (1992-1994, 2001-2003), Tenerife (1995-1997) oraz Real Madryt (1997-1998). Według Marki Heynckes jest kandydatem do ponownego objęcia Athletiku; na Półwyspie Iberyjskim pojawiły się też spekulacje, wedle których Niemiec może zastąpić Jose Mourinho bądź Tito Vilanovę!

Bild sprawdził wiarygodność plotek

Którzy zawodnicy wzmocnią Borussię Dortmund? - to pytanie w ostatnich dniach pojawia się w niemieckiej prasie niezwykle często. Medialnych kandydatów jest mnóstwo, a dziennikarze Bildu postanowili sprawdzić, ile prawdy jest w krążących plotkach. Oto wyniki:

Kevin de Bruyne (Chelsea) - 70 procent (prawdopodobieństwo transferu do BVB)
Matthias Ginter (Freiburg) - 70 procent
Heung-Min Son (HSV) - 55 procent
Fallou Diagne (Freiburg) - 50 procent
Stefan Kiessling (Bayer) - 30 procent
Mario Gomez (Bayern) - 25 procent
Isco (Malaga) - 20 procent
Mame Diouf (Hannover) - 20 procent
Edin Dzeko (Man City) - 15 procent
Christian Eriksen (Ajax) - 15 procent)
Julian Draxler (Schalke) - 5 procent

Wysokie lokaty znajdują dwaj zawodnicy SC Freiburg. Matthias Ginter ma zaledwie 19 lat, a mimo to świetnie radzi sobie w Bundeslidze zarówno jako obrońca, jak i defensywny pomocnik. Liderem defensywy rewelacji sezonu jest za to 23-letni Senegalczyk Fallou Diagne, który w Dortmundzie mógłby zastąpić Felipe Santanę.

Transferowa ofensywa Stuttgartu?

Jak podaje Sky Sport News, VfB Stuttgart jest bliski pozyskania czterech piłkarzy na nowy sezon! Chodzi o Nowozelandczyka Marko Rojasa oraz Konstantina Rauscha z Hannoveru 96, Pierre-Michela Lasoggę z Herthy Berlin, a także Moritza Leitnera z Borussii Dortmund.

W przypadku pomocnika wicelidera Bundesligi w grę najprawdopodobniej wchodzi wypożyczenie. Leitner z uwagi na dużą konkurencję w składzie nie gra u Juergena Kloppa tak często, jakby sobie tego życzył, ale Borussia wciąż wiąże plany z zaledwie 20-letnim zawodnikiem.

Barcelona namawia Hummelsa?

Według hiszpańskiej prasy Mats Hummels, pomimo fatalnego błędu popełnionego w meczu z Realem Madryt, pozostaje głównym kandydatem na nowego stopera Barcelony. Duma Katalonii miała kontaktować się już z zawodnikiem, a ten rzekomo wyraził zainteresowanie transferem.

W Katalonii obawiają się, że na drodze do finalizacji rozmów staną działacze Borussii. Powód? Nie zgodzą się oni na odejście w jednym oknie transferowym trzeciego po Mario Goetze i Robercie Lewandowskim kluczowego zawodnika. Bardziej realne jest więc, że Hummels przeniesie się do Barcy w 2014 roku.

Szansą na szybsze dojście do porozumienia mogłoby okazać się włączenie do transferu Gerarda Deulofeu. Jak poinformował kataloński Sport, 19-letni skrzydłowy, który niezwykle rzadko dostaje szansę gry w pierwszym zespole Barcelony, jest jednym z wymarzonych piłkarzy Juergena Kloppa.

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Skomentuj 31
Zgłoś błąd
niemieckie media

Komentarze (31):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • calderon7 0

    A tak w ogóle widzieliście aby krystek grał dobrze w reprezentacji Portugalii ? :) bo ja Sobie przypominam jak w meczu z polakami niejaki Bronowicki robił go jak chłopca :D wiem, że stare dzieje, ale przecież to jest podobno taka klasa zawodnika, że powinien sam wygrywać mecze, ale jakoś dziwnym trafem tego nie robi. ;)

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • calderon7 0

    Idąc za Twoim tokiem rozumowania 95% napastników jest przeciętnych albo bardzo przeciętnych. Mówisz, że lewy w repce sam nie stwarza Sobie sytuacji to teraz wyobraź Sobie w naszej kadrze każdego innego klasowego napastnika, jestem ciekaw jak radziłby Sobie Suarez, Van Persie, Rooney, Falcao itd. gdyby do pomocy miał naszych kopaczy :D jakoś nie widzę ich w tym systemie za ciekawie :D

    Pietrov Lewy niech lepiej siedzi w tym dortmundzie bo tu wszyscy grają na niego i dlatego ma tyle goli strzelonych a w Bayernie to tylko by ławę grzał, wcale nie jest taki dobry ten Lewandowski jak go w mediach malują. W reprezentacji jak już ma sobie sam sytuację strzelecką wypracować to już mu tak nie idzie, dopiero w tych meczach widać jakim jest przeciętnym zawodnikiem.

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • manu 0

    nie wiem skąd oni to wzięli, ale to jest po prostu niemożliwe. że niby Lewy miałby zarabiać więcej od Riberiego i Lahma? chyba nikt w to nie wierzy.

    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (28)
Pokaż więcej komentarzy (31)
Pokaż więcej komentarzy (31)
Pokaż więcej komentarzy (31)