Primera Division: Triumf Levante rzutem na taśmę, rozstrzygnięcia w doliczonym czasie

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

W piątkowy wieczór w hiszpańskiej ekstraklasie rozegrano dwa spotkania 3. kolejki. Nie zabrakło goli i emocji, a w obu pojedynkach sędziowie sięgnęli po czerwone kartki.

Almeria i Elche słabiutko rozpoczęły sezon w przeciwieństwie do trzeciego beniaminka, Villarreal CF, który po dwóch kolejkach ma w dorobku 6 "oczek". W 3. serii gier nowicjusze w Primera Division stanęli przed szansą na odniesienie pierwszych zwycięstw, ale pojedynek zakończył się remisem. Przyjezdnych w piątej minucie doliczonego czasu gry uratował wypożyczony z Juventusu Turyn Richmond Boakye, który oddał precyzyjny, płaski strzał z 12 metrów.

Po porażce 0:7 z Barceloną i bezbramkowym remisie z Sevillą komplet punktów zgarnęło Levante. Losy pojedynku z Rayo Vallecano rozstrzygnęły się dopiero w czwartej minucie doliczonego czasu gry, gdy Jordi Xumetra wpadł w pole karne i wycofał piłkę do Andreasa Ivanschitza, który pewnym strzałem pokonał bramkarza. Dla reprezentanta Austrii i byłego pomocnika niemieckiego FSV Mainz było to pierwsze w karierze trafienie w Primera Division.

Wyniki piątkowych spotkań 3. kolejki Primera Division:

UD Almeria - Elche CF 2:2 (2:1)

1:0 - Soriano 10' 1:1 - Albacar (k.) 32' 2:1 - Verza (k.) 45+2' 2:2 - Boakye 90+5'

Czerwona kartka: Dubarbier /67' za drugą żółtą/ (UD Almeria).

Rayo Vallecano - Levante UD 1:2 (0:1)

0:1 - Ruben 26' 1:1 - Larrivey 79' 1:2 - Ivanschitz 90+4'

Czerwona kartka: Bangoura /60'/ (Rayo Vallecano).

Źródło artykułu:
Komentarze (1)
LexoN
31.08.2013
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Rayo cieniutkie. Piękny mecz zagrało w pierwszej kolejce, ale potem już dramat. I pomyśleć, że oni mogli grać w LE.