WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Piotrkowianin - SPR Stal Mielec: gospodarze przegrali wygrany mecz

Dwa różne oblicza miało spotkanie 23. kolejki męskiej PGNiG Superligi. Piotrkowianin przegrał ze Stalą Mielec 23:25, prowadząc do przerwy różnicą sześciu trafień 12:6. Świetny mecz w bramce rozegrał grający szkoleniowiec Stali Krzysztof Lipka.
Michał Ostafijczuk
Michał Ostafijczuk
WP SportoweFakty / ANNA DEMBIŃSKA

Piotrkowianin rozpoczął znakomicie i w 3. minucie, po trafieniach Tomasza Mroza i Szymona Woynowskiego prowadził 2:0. Kolejne trzy bramki rzuciła Stal, ale od 7. minuty Piotrkowianin pokazał jak powinno grać się w defensywie. Stracił zaledwie trzy bramki, rzucił aż dziesięć i na przerwę schodził prowadząc różnicą sześciu trafień (12:6). Bardzo dobry mecz rozgrywał bramkarz Damian Procho. Doświadczony Artur Banisz wszedł tylko na chwilę, ale obronił rzut karny wykonywany przez Rafała Krupę.

Stal nie załamała się fatalną pierwszą połową i po zmianie stron zaczęła dominować. W 33. minucie było 12:9, a siedem minut później 15:13. Na placu gry pojawił się grający szkoleniowiec Piotrkowianina Dmytro Zinchuk, ale nie przyniosło to dużej poprawy w grze gospodarzy. Drużyna z Mielca złapała wiatr w żagle, a brylowali: bramkarz Krzysztof Lipka oraz Marcin Miedziński i Siergiej Dementev. Najważniejszą bramkę meczu zdobył w 59. minucie Michał Krygowski, który skutecznie wykonał rzut karny. Stal prowadziła 24:22 na minutę przed końcem i stało się jasne, że wywiezie z Piotrkowa bezcenne trzy punkty.

- Po raz kolejny zagraliśmy fatalną drugą połowę. Nie wiem dlaczego. Może w ogóle nie powinniśmy schodzić do szatni? Przysnęliśmy chyba, a Stal uwierzyła w to, że jeszcze może w Piotrkowie wygrać. Szkoda tego meczu, szkoda kolejnego meczu, który mogliśmy wygrać, a schodzimy z boiska pokonani - powiedział najskuteczniejszy zawodnik Piotrkowianina Bartosz Nastaj.

Piotrkowianin - SPR Stal Mielec 23:25 (12:6)

Piotrkowianin: Procho, Banisz - Mróz 2, Woynowski 2/1, Iskra, Swat 1, Nastaj 5, Surosz 4, Andreou 2, Krawczenko, Pożarek, Makowiejew 2, Tórz 3, Pacześny, Zinchuk 1, Achruk 1.
Trener (grający): Dmytro Zinchuk
Kary: 8 min (Andreou, Pożarek, Makowiejew, Zinchuk)
Karne: 1/2

Stal Mielec: Lipka - Krępa 2, Miedziński 6, Kłoda 1, Kubisztal, Kyrylenko 4, Dementev 5, Basiak, Krygowski 3/1, Krupa 4/2.
Trener: Tomasz Sądej
Kary: 10 min (Kubisztal x2, Kłoda, Miedziński, Krępa)
Karne: 3/5

Sędziowali: Damian Demczuk, Tomasz Rosik (obaj Lubin). Widzów: 600

ZOBACZ WIDEO Himalaista Adam Bielecki marzy o zimowym wejściu na K2. "To wielkie wyzwanie"



Polecamy: Polska - Rumunia w Ergo Arenie już 18 czerwca! Sprawdź gdzie kupić bilety >>>

Czy Stal Mielec utrzyma piąte miejsce w tabeli grupy Pomarańczowej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Ręczną na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • haketa GKW 0
    W Piotrkowie problem siedzi chyba w głowach....zbyt szybko uwierzyli w wygraną...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • miki 0
    Brawo Stal. Po fatalnej końcówce I połowy wydawało się, że punkty zostaną w Piotrkowie, ale świetny początek II połowy i szybkie odrobienie 3 bramek dało wiarę w końcowy sukces, a gospodarzom zaczęły trząść się ręce. Dotychczas to Stal do przerwy grała super, a problemy zaczynały się po przerwie. Wczoraj było odwrotnie. Wiadome, że lepiej być zespołem goniącym, grającym na fali, niż tym, który stracił dużą przewagę i musi jakoś się po tym otrząsnąć. Należy zaznaczyć, że mielczanie grali 9 zawodnikami w polu. Prawe skrzydło kontuzjowane - grał Krygowski, który co prawda grał na skrzydle, ale ostatnio grał tylko na rozegraniu, na lewym sam Krępa, a na rozegraniach Miedziński, Dementiev i Kirilenko. Zawodnicy pokazali duże jaja i jeżeli nie zawalą meczu z Zagłębiem to kolejkę przed końcem Stal będzie miała zapewnione 5 miejsce, chyba, że wcześniej sprawią niespodziankę w Szczecinie. Jeżeli Zagłębie przegrałoby w Elblągu w następnej kolejce to ograniczą swoje szanse na awans do minimum, bo będą musieli wygrać i w Mielcu i w Opolu walczącym o 3 lokatę, które raczej do ostatniej kolejki będzie musiało tego miejsca bronić. Piotrków po porażkach ze Stalą i Elblągiem raczej się nie podniesie i nie będzie w stanie zdobyć puntów z Gwardią i Górnikiem. Pozostanie im mecz z Legionowem, gdzie zdziesiątkowani gości w ostatnim meczu sezonu mogą po prostu nie grać z pełnym zaangażowaniem. Trochę się jeszcze może wydarzyć w grupie pomarańczowej, ale jak nie będzie wielkich niespodzianek to w barażu o play-off zagra Górnik za Stalą, bo myślę że opolanie nie dadzą wyrwać sobie tego 3 miejsca.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • emeryt45 0
    Dobrze , że chociaż można się już przyzwyczaić tyle już było szczególnie u siebie wygrano-przegranych meczy. Trudni pojąć jak ta sama drużyna potrafi grać z Wisłą i ostatnio z Meblami czy Stalą czy ktoś potrafi to wyjaśnić racjonalnie ??
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)