Nie tylko WIlfredo Leon. Kubańczyk David Fiel wiąże przyszłość z Polską

Zdjęcie okładkowe artykułu: Newspix / Tomasz Zasiński / Na zdjęciu: David Fiel
Newspix / Tomasz Zasiński / Na zdjęciu: David Fiel
zdjęcie autora artykułu

Zawodnik Skry Bełchatów, David Fiel, nie ukrywa, że myśli o przyjęciu polskiego obywatelstwa. Środkowy ma za sobą występy w reprezentacji Kuby, ale obecnie nie miałby szans na załapanie się do naszej kadry.

W weekend swoje pierwsze mecze w siatkarskiej reprezentacji Polski rozegrał Wilfredo Leon, który po otrzymaniu naszego obywatelstwa musiał poczekać ponad 2 lata na możliwość debiutu. Kubańczyka w akcji oglądał jego rodak, David Fiel, który od października zeszłego roku jest zawodnikiem PGE Skry Bełchatów.

Okazuje się, że były reprezentant Kuby w Polsce mieszka już prawie 4 lata, ma żonę z Kielc i przyszłość wiąże właśnie z naszym krajem. - Bardzo lubię ten kraj, kulturę, ludzi, to, jak ważny jest dla nich sport, na czele z siatkówką. Oni są zwariowani na punkcie tej dyscypliny! Czuję, że przyszłość zwiążę z Polską, która jest wielką częścią mojego życia. To tutaj realizuję się zawodowo, mam żonę-Polkę i wkrótce rodzinę, dom, biznes... Mam nadzieję, że najszybciej jak się da będziecie mnie mogli nazywać polskim gościem z kubańskim sercem - mówił na łamach oficjalnej strony Skry Fiel, który nie ukrywa, że myśli nad przyjęciem polskiego obywatelstwa.

Czytaj teżSiatkówka. Wilfredo Leon, czyli Orzeł wylądował

Fiel ma 204 cm wzrostu i imponujący wyskok. Potrafi zaatakować piłkę na pułapie 374 cm, jego zasięg w bloku to 369 cm. Środkowy w przeszłości wraz z reprezentacją Kuby zdobywał brązowe medale Ligi Światowej w 2012 r. i mistrzostw Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów w 2013 r. Sięgnął także po Puchar Panamerykański, na którym został najlepszym środkowym turnieju. Był również w kadrze Kuby na mistrzostwa świata, które pięć lat temu odbywały się w Polsce.

Fiel kontrakt ze Skrą podpisał w trakcie sezonu, w październiku zeszłego roku, w związku z kontuzją Patryka Czarnowskiego. W zespole z Bełchatowa notował jednak tylko epizody, przegrywając rywalizację z Karolem Kłosem i Jakubem Kochanowskim. Grał tylko wtedy, kiedy któryś z kolegów miał problemy zdrowotne. W całym sezonie pokazał się w 11 meczach. Wcześniej jedynie trenował z Buskowianką Kielce.

Czytaj teżGrzegorz Wojnarowski: Hejterzy Wilfredo Leona, nie wyłączajcie telewizora (komentarz)

ZOBACZ WIDEO: Borussia Dortmund lepsza od Liverpoolu. Pięć goli w ciekawym sparingu

Źródło artykułu:
Komentarze (17)
avatar
kokik
30.07.2019
Zgłoś do moderacji
0
3
Odpowiedz
Od przyszłego sezonu Jurij Gładyr będzie grać w Jastrzębiu jako POLAK.  
avatar
Zbyszek Szpargała
30.07.2019
Zgłoś do moderacji
3
2
Odpowiedz
Widzę, że niektórym zacisk na inteligencji zaczął działać. Przecież mowa jest tylko o tym, że chłopak chce zostać w Polsce i ma podstawy dostać obywatelstwo. O kadrze nawet słowem nie wspomina. Czytaj całość
avatar
kokik
30.07.2019
Zgłoś do moderacji
3
3
Odpowiedz
Nie musi od razu grać w reprze tylko w jakimkolwiek klubie jako polak.  
avatar
Przemek Zyskowski
30.07.2019
Zgłoś do moderacji
3
2
Odpowiedz
jeszcze jeden chce do Naszej Kadry ? nasz Kapitan Kubiak po 4 latach w Tokio na IO bedzie juz stary czemu miałby David Fiel łapać do Polskiej ekipy jak juz Leon jest  
avatar
malgo
30.07.2019
Zgłoś do moderacji
5
3
Odpowiedz
Tylko po co następny? Jest masa młodych, utalentowanych siatkarzy w Polsce. I co? Oni mają stracić swoją szansę i miejsce w kadrze, żeby mógł zagrać naturalizowany Polak? To nie jest demoraliz Czytaj całość