WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
)

Mistrzostwa świata: Od zera do bohatera

Emocje związane z najważniejszym snookerowym turniejem powoli opadają. Czas więc na szczegółowe analizy i podsumowania. Kto zachwycił kibiców w Crucible, a kto zawiódł na całej linii?
Grzegorz Lemański
Grzegorz Lemański
Ding Junhui (fot. Wikipedia)

8. Ding Junhui
Chińczyk przed mistrzostwami świata był głównym pretendentem do tytułu. Zwycięzca pięciu rankingowych turniejów w sezonie prezentował wyborną wręcz formę i zdaniem wielu jako jedyny mógł zatrzymać Ronniego O'Sullivana w drodze po szósty triumf w Crucible Theatre. Zawodnik z Państwa Środka w Sheffield zaprezentował się jednak fatalnie, przegrywając już w pierwszej rundzie z debiutantem - Michaelem Wasleyem.

Polub SportoweFakty na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • RedEvil 0
    Dla mnie największym rozczarowaniem tych mistrzostw jest ogólna postawa ścisłej czołówki rankingu... ilu zawodników z pierwszej szesnastki poodpadało już w pierwszych rundach? Niespodzianki są miłym urozmaiceniem, ale nigdy w nadmiarze i niech się zdarzają w niskich rangą turniejach z cyklu PTC ;P
    Nieporadność Dinga z kimś, kto chwilę później nawet nie powalczył, jak dla mnie wybija się ponad wszystkie inne tegoroczne wpadki. Ale to, co zrobili Maguire, Bingham, czy właśnie Higgins, też nie było lepsze.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Za Ostatni Grosz 0
    Oczywiście, że każdy ma prawo do swojej oceny, kto bardziej wtopił. Higgins gra fatalnie od dłuższego czasu, Ding do tej pory błyszczał. A na mistrzostwa świata przygotował się kiepsko, a dalsze losy jego pogromcy wskazują, że przegrał w sposób kompromitujący. Ja ciągle jednak nie mogę wyjść z podziwu, jak mógł stoczyć się Higgins. Przecież to jest materiał na absolutnego dominatora, który wygrywał już wszystko, razem z czterema mistrzostwami świata. Zdaniem niejednego fachowca to zawodnik najbardziej kompletny technicznie z obecnie grających. A taki Ding na razie o mistrzostwie świata może chyba pomarzyć...
    Jeszcze raz dzięki za ciekawe artykuły i interakcję.
    Pozdrawiam!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grzegorz Lemański 0
    Higgins to problem ostatnich dwóch lat. Patrząc na jego formę od czasu zwycięstwa z Shanghai Masters, dopisywanie go do grona faworytów było tylko życzeniowe. Bo rzeczywiście żal patrzeć jak się stoczył. Natomiast w kwestii samych mistrzostw świata, dla mnie wtopą turnieju pozostaje Ding. Bo jak można wygrać 5 rankingowych turniejów, z czego ostatni na początku kwietnia, żeby dwa tygodnie później przegrać z półamatorem.
    Dzięki za ciepłe słowa, staram się jak mogę, żeby ten dział był regularnie prowadzony :) Jeżeli macie jakieś uwagi, sugestie, propozycje jakiego typu i tematyki teksty chcielibyście widzieć, to piszcie w komentarzach.
    Za Ostatni Grosz Największa wtopa to postawa Higginsa. Żal patrzeć, gdzie jest obecnie ten zawodnik. Ding miał wypadek przy pracy, ale ja akurat na niego nie stawiałem. Sądzę, że z Ronnim miałby niewielkie szanse [poza Selbym może tylko Ricky Walden ze swoją nerwicą i chodzeniem przed każdym uderzeniem po kilka razy wokół stołu:)))]. Warto zauważyć, że wielu zawodników biorących udział w turnieju głównym formą nie błyszczało. Do poziomu poprzednich mistrzostw daleko, oj daleko. Aha i wreszcie gratulacje, sądzę, że nie tylko od mojej skromnej osoby, dla redakcji SF, że w miarę aktualnie pojawiają się na jej łamach informacje ze snookera.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)