WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

AO: Hiszpański wojownik rywalem odrodzonego Jerzego Janowicza w walce o IV rundę

Nicolas Almagro będzie rywalem Jerzego Janowicza w III rundzie wielkoszlemowego Australian Open. Hiszpan pokonał rodaka Gimeno Travera 6:4, 6:1, 6:2.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek

Cztery z pięciu wcześniejszych meczów Hiszpanów w głównym cyklu odbyło się na ich ulubionej nawierzchni, czyli na korcie ziemnym. Łączny bilans ich pojedynków to teraz 4-2 dla Almagro, który do III rundy Australian Open awansował po raz piąty z rzędu. W trzech poprzednich latach tenisista z Murcji grał w Melbourne w IV rundzie - w ubiegłym sezonie w meczu otwarcia pokonał Łukasza Kubota, któremu uległ rok wcześniej w Rolandzie Garrosie.

Po wyrównanym I secie, w którym 27-letni Nicolás Almagro (ATP 11) wrócił z 1:3, w dwóch kolejnych partiach tenisista z Murcji zaliczył po dwa przełamania nie dając rodakowi najmniejszych szans. W ciągu jednej godziny i 41 minut trzykrotny ćwierćfinalista Rolanda Garrosa zaserwował 10 asów. Licznik jego kończących uderzeń dobił do 26, a niewymuszonych błędów do 25. Jego rówieśnik Daniel Gimeno (ATP 71), który w piątym występie w Melbourne odniósł pierwsze zwycięstwo, miał 16 piłek wygranych bezpośrednio i 34 błędy własne.

Kei Nishikori (ATP 18) pokonał Carlosa Berlocqa (ATP 68) 7:6(4), 6:4, 6:1. W zaciętym I secie (trwał 70 minut) Japończyk miał piłkę setową w 12. gemie, ale wygrał go w tie breaku opierając się presji ścigającego go Argentyńczyka, który z 0-3 wyrównał na 3-3. W II partii Nishikori wrócił z 1:3, a w III Berlocq nie miał już nic do powiedzenia.

- Starałem się uderzać szybciej - mówił ze śmiechem tenisista z Azji, który w ubiegłym sezonie doszedł w Melbourne do ćwierćfinału. - Jak wiadomo nie mam tak potężnego serwisu, jak inni mężczyźni, więc potrzebowałem więcej dokładności. Oczywiście muszę uzyskać więcej prędkości, ale jak widzicie David Ferrer ma dużą kontrolę nad swoim pierwszym serwisem. I to jest moim celem. Japończyk, gdy serwował przy 4:5 w I secie, posłał asa z drugiego podania z prędkością 145 km/h. Trwającej dwie godziny i 18 minut spotkanie Japończyk zakończył z 47 kończącymi uderzeniami i 31 niewymuszonymi błędami.

Pewnie do III rundy awansował Tomáš Berdych (ATP 6), który zwyciężył Guillaume Rufina (ATP 92) 6:2, 6:2, 6:4. Największe emocje były w gemie otwierającym mecz, w którym Czech do uzyskania przełamania potrzebował siedmiu break pointów. Zacięty był jeszcze siódmy gem II partii, w którym Francuz poprawił wynik na 2:5 po obronie dwóch piłek setowych.

Smutne zakończenie miał mecz dwóch Amerykanów. Brian Baker (ATP 57) prowadził z Samem Querreyem  (ATP 22) 7:6(2), 1:1, gdy musiał skreczować z powodu kontuzji prawego kolana. Po interwencji medycznej 27-latek z Nashville, który w swojej karierze przeszedł pięć operacji, próbował chodzić, ale nie był w stanie wrócić do gry. Poddał mecz i kort opuszczał na wózku inwalidzkim.  - Powiedział, że poczuł jak prawie wygięło mu się kolano i usłyszał coś w rodzaju trzasku lub łamania. - opowiadał Querrey. - Nie wiedział czy to były kości czy naderwanie, ale nie był w stanie wyprostować nogi i chodzić. Mam nadzieję, że to nie jest tak poważne, a jeśli nawet, on jest mężczyzną, który z tego wyjdzie.

  Program i wyniki turnieju mężczyzn

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • S e t h 0
    Mi Almagro jest zwyczajnie obojętny. Kompletnie bez-emocjonalnie podchodzę do jego osoby, tak jak i do samej jego gry.
    No na pewno Janowicz powinien się 2 razy zastanowić, zanim postanowi mu zagrać na ciało :)
    O wynik się obawiam i od razu mam przed oczami starcie Kubota na Wimbledonie z innym Hiszpanem, Lopezem, gdzie wszystko pięknie szło przez niemal 3 sety, z tego co pamiętam była i piłka meczowa i niestety spotkanie się odwróciło i górę wzięło doświadczenie Lopeza.
    Fajnie by było, gdyby spotkanie wyznaczyli w sesji wieczornej na jednym z głównych kortów. Myślę, że śmiało mogłoby konkurować ze starciami Djokovica ze Stepankiem, czy Ferru z Marcosem, bo tak naprawdę z tej połówki drabinki tylko te wydają się najatrakcyjniejsze - przynajmniej na papierze.
    Organizatorzy powinni jednak dostrzec, co prezentuje sobą Janowicz i co wnosi - jaki powiew świeżości.
    To należy promować, bo to tylko z korzyścią dla całych rozgrywek.
    Jewel Jeśli chodzi o Nicolasa to on samym spojrzeniem może przestraszyć ;) Nie ukrywam, że go nie lubię po prostu. Iskry mogą się sypać jak jakieś niejasne sytuacje będą albo np. Almagro dostanie piłką ;) Ale najważniejszy jest wynik meczu, nastawiam się na walkę do końca.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Jewel 0
    Jeśli chodzi o Nicolasa to on samym spojrzeniem może przestraszyć ;) Nie ukrywam, że go nie lubię po prostu. Iskry mogą się sypać jak jakieś niejasne sytuacje będą albo np. Almagro dostanie piłką ;) Ale najważniejszy jest wynik meczu, nastawiam się na walkę do końca.
    S e t h Ogólnie zwykle się dzieje, jak dwa temperamenty się spotykają - czegokolwiek by ten temperament miał nie dotyczyć i chodziło np. o bycie pomylonym ;)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • S e t h 0
    Ogólnie zwykle się dzieje, jak dwa temperamenty się spotykają - czegokolwiek by ten temperament miał nie dotyczyć i chodziło np. o bycie pomylonym ;)
    Jewel To się może sporo dziać jak dwa takie wybuchowe temperamenty się spotkają na korcie ;)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)