WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

WTA Indian Wells: Agnieszka Radwańska chce przeskoczyć chiński mur

W III rundzie prestiżowego turnieju BNP Paribas Open Agnieszka Radwańska zmierzy się z tenisistką, z którą zawsze miała poważne problemy. Na drodze krakowianki do 1/8 finału stanie doświadczona Chinka Shuai Peng.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Getty Images / Matthew Stockman

Inauguracyjny mecz z Sarą Sorribes pozostawił sporo wątpliwości odnośnie aktualnej dyspozycji najlepszej polskiej tenisistki. W sobotę Agnieszka Radwańska męczyła się w piekielnym upale z Hiszpanką, która gdyby wykorzystała swoje szanse, to mogłaby postarać się o korzystniejszy dla siebie wynik. Mimo tego Polka zachowała zimną krew i odniosła zwycięstwo. Co ważne uczyniła to w dwóch setach.

Krakowianka awansowała do III rundy zawodów w Indian Wells i w poniedziałek spotka się ze Shuai Peng. Chinka należy do grona tenisistek starszego pokolenia, razem z Na Li i Jie Zheng z powodzeniem startowała w najważniejszych imprezach sezonu i zapisała na swoje konto kilka godnych uwagi rezultatów. Na Li zostanie zapamiętana jako dwukrotna mistrzyni wielkoszlemowa i wiceliderka rankingu singlowego, natomiast jej rodaczki odnosiły wielkie sukcesy w deblu. Peng była w tej konkurencji nawet numerem jeden na świecie dzięki wygraniu Wimbledonu i Mistrzostw WTA 2013 oraz Rolanda Garrosa 2014 w parze z Tajwanką Su-Wei Hsieh.

Peng z pewnością nie należy do grupy chińskich tenisistek, które w ostatnich latach egzaminowała choćby Magda Linette. W przeciwieństwie do swoich rodaczek potrafi być regularna i grać ofensywnie. Po osiągnięciu półfinału US Open 2014 (w którym doznała udaru słonecznego) wydawało się, że może śmiało walczyć o miejsce w Top 10, lecz jej karierę zatrzymała kontuzja pleców. Na tyle poważna, że konieczna była operacja. - Nie spodziewałam się, że będzie tak ciężko. Aby powrócić do najwyższej dyspozycji po tak skomplikowanej operacji potrzebuję jeszcze trochę czasu - mówiła w grudniu 2015 roku.

Mieszkająca w Tiencinie tenisistka cierpliwie pracowała w 2016 roku, aby poprawić swój ranking. Największym sukcesem okazał się występ w... Tiencinie, gdzie po zwycięstwie nad Amerykanką Alison Riske cieszyła się premierowego tytułu w głównym cyklu. Co ciekawe w ćwierćfinale tych zawodów mogło dojść do hitowego pojedynku Peng z Radwańską, ale  broniąca trofeum Polka zrobiła już swoje i myślała wyłącznie o starcie w singapurskich Mistrzostwach WTA.

Sezon 2017 Peng rozpoczęła pomyślnie. W Tajpej bez straty seta dotarła do finału, odprawiając po drodze takie rywalki jak Lucie Safarova czy Samantha Stosur. Drugiego singlowego mistrzostwa jednak nie wygrała, ponieważ zwyciężyła ją Elina Switolina. Do tego doszły sukcesy w deblu, bowiem razem z Andreą Hlavackovą była najlepsza w Shenzhen oraz dotarła do finału w Australian Open i turnieju w Dubaju.

ZOBACZ WIDEO Mateusz Klich: Chciałbym wrócić do reprezentacji, jestem na to gotowy

Aktualnie Peng jest 49. rakietą świata, ale przy zachowaniu zdrowia powinna w miarę szybko powrócić do Top 20. Kiedyś na miejsce w tym gronie zapracowała, pokonując takie rywalki jak Maria Szarapowa, Kim Clijsters, Wiera Zwonariowa czy Swietłana Kuzniecowa. Wielokrotnie dała się także we znaki Radwańskiej, którą zwyciężyła w US Open 2010 i 2014. Polka nigdy nie miała z nią łatwo, dlatego poniedziałkowy pojedynek zapowiada się interesująco, tym bardziej że reprezentantka Państwa Środka wygrała już w Indian Wells cztery mecze. Najpierw odprawiła w eliminacjach Alison van Uytvanck i Jamie Loeb, zaś w głównej drabince była lepsza od Łesi Curenko i Any Konjuh.

Spotkanie Radwańskiej z Peng zostanie rozegrane jako czwarte w kolejności od godz. 19:00 naszego czasu na drugim co do ważności obiekcie kompleksu Indian Wells Tennis Garden. Transmisję na żywo przeprowadzi TVP Sport. Relacja LIVE na portalu WP SportoweFakty.

BNP Paribas Open, Indian Wells (USA)
WTA Premier Mandatory, kort twardy (Plexipave), pula nagród 7,669 mln dolarów
poniedziałek, 13 marca

III runda:
Stadium 2, czwarty mecz od godz. 19:00 czasu polskiego

Agnieszka Radwańska (Polska, 6) bilans: 3-2 Shuai Peng (Chiny, Q)
6 ranking 49
28 wiek 31
173/56 wzrost (cm)/waga (kg) 171/61
praworęczna, oburęczny bekhend gra praworęczna, oburęczny bekhend
Kraków miejsce zamieszkania Tiencin
Tomasz Wiktorowski trener Guillaume Peyre
sezon 2017
8-5 (8-5) bilans roku (główny cykl) 12-6 (10-5)
finał w Sydney najlepszy wynik finał w Tajpej
1-1 tie breaki 1-1
32 asy 27
181 104 zarobki ($) 290 092
kariera
2005 początek 2001
2 (2012) najwyżej w rankingu 14 (2011)
563-242 bilans zawodowy 429-273
20/8 tytuły/finałowe porażki (główny cykl) 1/7
26 121 010 zarobki ($) 7 755 131
 

Bilans spotkań pomiędzy Agnieszką Radwańską a Shuai Peng (główny cykl):

Rok Turniej Faza Zwyciężczyni Wynik
2008 Indian Wells III runda Radwańska 6:3, 3:6, 6:3
2009 Wimbledon II runda Radwańska 6:2, 6:7(8), 9:7
2010 US Open II runda Peng 2:6, 6:1, 6:4
2011 Australian Open IV runda Radwańska 7:5, 3:6, 7:5
2014 US Open II runda Peng 6:3, 6:4

Jakim wynikiem zakończy się mecz Agnieszki Radwańskiej ze Shuai Peng?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / YouTube

Komentarze (12):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • styr 0
    Szkoda ze miałem rację
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • styr 0
    Oj takiś pewien uważaj aby do stołu nie podali Ci krakowskiej baraninki w sosie hosisin na ryżu i bambusie bo patrząc na te wątłe ciałko z Krakowa wątpie aby ona tam spożywała krwiste miesiwo, raczeł trawkę anyżkową ,rzodkiewkę i sałatę
    sekup Zdania uczonych co do tego czy sushi... shuai - jak zwał tak zwał - jest jak chiński mur nie są podzielone. Japońszczyzna to wyrafinowana kuchnia, ale dzisiaj Agnieszce Radwańskiej wystarczy, że zadowoli smak chińszczyzną. Szczególnie, że dzisiejszy posiłek może jej dostarczyć nie tylko satysfakcji, ale i energii na trawienie kolejnych, twardszych już raczej kęsków. W pierwszym meczu posiliła się Sorbetem. Ale cóż jest sorbet, nawet jeśli posiadał ulubione truskawki. Dobrze, że miała dwa dni wolnego na posiłkowanie się czymś krwistym a nawet dobrze wysmażonym. Aby chińszczyzna którą spożyje dzisiaj nie była wyborem między psem żywcem obdartym ze skóry a wężem żywcem wrzuconym do wrzątku, ale wyborem między bambusowym pędem a pęd...tfu, Peng Shuai. Peng Shuai odpowiednio doprawionej w stosunku: 6:3 i 6:4 czyli dwie porcje cukru po 6 deko a do tego co najwyżej 3 gramy soli i 4 gramy pieprzu. Peng Shuai nie jest żadnym murem chińskim, panie Smoliński! Chyba, że użyłeś Pan tej metafory jako chwytu marketingowego dla odbioru swojego artykułu. Wszystko wskazuje na to, że się nie powiódł. :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Seb Glamour 0
    Szykuje się dużo przebijania.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (12)