WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

ITF Antalya: bolesna porażka Kamila Majchrzaka. Polak zmarnował szansę na finał

Kamil Majchrzak będzie chciał szybko zapomnieć o sobotnim spotkaniu. W meczu z Pedro Sakamoto prowadził już 6:3, 5:0, ale do finału zawodów ITF na kortach ziemnych w tureckiej Antalyi awansował Brazylijczyk.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
PAP/EPA / SOEREN STACHE

Przeciwnikiem Kamila Majchrzaka (ATP 268) był tenisista, z którym w zeszłym tygodniu sięgnął na tureckiej mączce po tytuł w deblu. Piotrkowianin rozpoczął uważnie i zaatakował przy stanie po 3. Polak wygrał osiem gemów z rzędu i tylko krok dzielił go od awansu do finału.

I wtedy wydarzyło się coś niesamowitego. Majchrzak nie był w stanie zwieńczyć pojedynku i przegrał sześć kolejnych gemów. Nasz tenisista z trudem doprowadził do rozgrywki tiebreakowej, w której zmarnował aż trzy meczbole.

Pedro Sakamoto (ATP 578) poszedł za ciosem w decydującej odsłonie. Przełamał serwis Polaka w siódmym gemie, a po zmianie stron zakończył spotkanie wynikiem 3:6, 7:6(8), 6:3. W niedzielnym finale przeciwnikiem Brazylijczyka będzie oznaczony "jedynką" Czech Vaclav Safranek (ATP 230).

Majchrzak wywalczył w tym tygodniu sześć punktów do rankingu ATP. Polski tenisista jest jeszcze zgłoszony do kolejnych zawodów w Antalyi, w których powinien być najwyżej rozstawiony.

Tennis Organisation Cup, Antalya (Turcja)
ITF Men's Circuit, kort ziemny, pula nagród 15 tys. dolarów
sobota, 18 marca

półfinał gry pojedynczej:

Pedro Sakamoto (Brazylia) - Kamil Majchrzak (Polska, 2) 3:6, 7:6(8), 6:3

ZOBACZ WIDEO Tego nie uczą na kursach prawa jazdy. Zobacz, jak sobie radzić w kryzysowych
sytuacjach na drodze

Kto wygra turniej w Antalyi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (9):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kolestyp 1
    Prowadził 5:0 30:15 przy swoim serwisie w drugim secie :) Po prostu sprzedał meczyk. Ja na tym sporo zarobiłem
    Allez Dochodzila godzina meczu ... Kamil prowadzil 6:3 , 4:0 ... Dochodzila prawie druga godzina meczu - a ten drugi set nadal trwal, a Kamil sie bronil w tiebreaku przed kolejnym miniprzelamaniem.... Mimo kilkakrotnego prowadzenia w tym tiebreaku przegral go 10-8. Natychmiast udal sie na swoja zwyczajowa przerwe toaletowa, by pomyslec... ale ja juz wiedzialem, ze nic z tego nie bedzie. I rzeczywiscie - Nr 268. przegral z 578.rakieta swiata.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Lovuś 0
    I przykre też się robi... :p
    Jak inni, Fritz, Mmoh, Rublev których ogrywał w juniorach, startują już w ATP, Taylor Fritz już nawet finał ma, a dwaj pozostali obecnie w drugiej setce, a Kamil od 2 lat tak skacze sobie z ITF-ów do challengerów, i później znowu do ITF-ów, i tak w kółko.
    Allez I smiesznie i strasznie... robi sie powoli. W taki sposob, malymi kroczkami, pokonujac po itf-ach dzikie karty i kwalifikantow, duzo nizej notowanych, Kamil bedzie w najlepszym razie walczyl tylko o obrone pozycji, ktora zdobyl DWA LATA TEMU, a i to watpliwe, czy ja obroni. To oznacza, że przez dwa lata nie zrobil zadnych postepow. A teraz bardzo aktualne porownanie : Nishioka - to nazwisko juz kazdy musi kojarzyc. A to rowiesnik Kamila, tez ma 21 lat i pare miesiecy. Dobrze mu znany z czasow juniorskich - to on wyeliminowal Kamila w US Open, juz w pierwszej rundzie. Zrobil to podobnie jak dzisiejszy Japonczyk (ten brazylijski, Sakamoto) - w trzech setach i w podobnej dramaturgii. Po sromotnej porazce w 1.rundzie wygral na styk druga.. no a potem pogromil bezradnego Kamila w trzeciej (1:6 , 7:5 , 6:1). Bylo to 3,5 roku temu. Potem ich drogi sie rozdzielily, ale po debiucie w ATP dlugo szli rowno w rankingu... Dzis Nishioka wygrywa z Berdychem, sprawia duze klopoty Nadalowi a siodme poty Wawrince... A przede wszystkim gra w ATP Masters 1000... a Kamil zatrzymal sie na itf-ach.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Allez 0
    I smiesznie i strasznie... robi sie powoli.
    W taki sposob, malymi kroczkami, pokonujac po itf-ach dzikie karty i kwalifikantow, duzo nizej notowanych, Kamil bedzie w najlepszym razie walczyl tylko o obrone pozycji, ktora zdobyl DWA LATA TEMU, a i to watpliwe, czy ja obroni.
    To oznacza, że przez dwa lata nie zrobil zadnych postepow.
    A teraz bardzo aktualne porownanie :
    Nishioka - to nazwisko juz kazdy musi kojarzyc. A to rowiesnik Kamila, tez ma 21 lat i pare miesiecy. Dobrze mu znany z czasow juniorskich - to on wyeliminowal Kamila w US Open, juz w pierwszej rundzie. Zrobil to podobnie jak dzisiejszy Japonczyk (ten brazylijski, Sakamoto) - w trzech setach i w podobnej dramaturgii. Po sromotnej porazce w 1.rundzie wygral na styk druga.. no a potem pogromil bezradnego Kamila w trzeciej (1:6 , 7:5 , 6:1). Bylo to 3,5 roku temu. Potem ich drogi sie rozdzielily, ale po debiucie w ATP dlugo szli rowno w rankingu...
    Dzis Nishioka wygrywa z Berdychem, sprawia duze klopoty Nadalowi a siodme poty Wawrince... A przede wszystkim gra w ATP Masters 1000... a Kamil zatrzymal sie na itf-ach.
    Lovuś To się śmieszne robi
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (6)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)
Pokaż więcej komentarzy (9)