WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo

Decyzja zapadła, jedziemy w środę - rozmowa z Władysławem Komarnickim, prezesem Caelum Stali Gorzów

Niedzielne spotkanie klubów z Zielonej Góry i Gorzowa zostało odwołane i przez Speedway Ekstraligę przeniesione na środę. Nowy termin budzi wiele kontrowersji wokół derbowego pojedynku.
Krzysztof Wesoły
Krzysztof Wesoły
Skomentuj 69

Krzysztof Wesoły: Panie prezesie, jakie nastroje panują w klubie przed środowym pojedynkiem derbowym w Zielonej Górze?

Władysław Komarnicki: Niezwykle spokojnie. Cała praca jaką miał do wykonania zarząd i sztab szkoleniowy została w zasadzie wykonana. Zawodnicy mieli w sobotę specjalną odprawę połączoną z analizą zapisów wideo z meczów w Zielonej Górze, wiedzą jaka jest stawka meczu. W drużynie panuje świetna atmosfera, co zresztą było widać w niedzielę w Zielonej Górze i szkoda, że mecz się nie odbył. Liczę, że mimo iż większość zawodników jedzie we wtorek w Szwecji, to tego bojowego ducha utrzymamy w środę.

No właśnie, Zielona Góra wnioskowała o ustalenie nowego terminu na czwartek, Stal obstawała twardo przy środzie. Taka też była decyzja Speedway Ekstraligi, tymczasem gospodarze meczu utrzymują, że mecz można było odjechać w czwartek. Co pan na to?

- Decyzja zapadła. Jedziemy w środę. Nie ma już co dalej rozwodzić się nad tym tematem, skoro mamy już wszystko ustalone i termin meczu został oficjalnie podany. Koniec, kropka.

Przełożone mecze w Zielonej Górze, bo przecież mieliśmy podobną sytuację w rundzie zasadniczej, oznaczają dodatkowe wydatki dla kibiców, którzy dopingują swoją drużynę na wyjazdach. Teraz Stal postanowiła ich wesprzeć. Skąd taki pomysł?

- Stwierdziłem, że naszym kibicom należy się jakiś rodzaj podziękowania za najlepszą frekwencję w lidze i świetny doping na "Jancarzu". Wspieramy finansowo przygotowanie opraw w sezonie, a teraz dołożymy do wyjazdu na derby w Zielonej Górze. Kibice to nasz ósmy zawodnik i pamiętamy o tym nie tylko z okazji akcji marketingowych. Oni identyfikują się z klubem, klub rozpoznaje i wychodzi naprzeciw ich potrzebom, to symbioza z jakiej jesteśmy dumni.

Decydująca faza rozgrywek o DMP upływa pod znakiem albo deszczu, albo rozgrywek wokół stanu torów. Narzeka pan, że w całym tym szaleństwie gdzieś zagubił się duch sportowej walki. O ile na ten pierwszy aspekt nie mamy raczej wpływu, to sprawa druga budzi szereg kontrowersji. Zarzuty o preparowanie toru, presja na sędziów, mało ma to wspólnego z walką fair i skupieniem się na rywalizacji. Kary dla Leszna i Gorzowa to chyba nie jest najlepsza promocja dyscypliny?

- Wiadomo, że im bliżej finału, tym presja jest większa, nie ma w tym nic nienormalnego. Chodzi tylko o to, żeby nie przekraczać pewnych granic. Decyzje SE w sprawie kar nałożonych na Leszno i Gorzów należy rozpatrywać osobno i to nie tylko ze względu na różną ich wysokość. My od decyzji będziemy się odwoływać, bo się z nią nie zgadzamy. Nie zgadzamy się również z brudnymi gierkami i zarzutami o preparowanie toru i spowodowanie kontuzji choćby Rafała Dobruckiego na gorzowskim torze. Trzeba naprawdę wiele złej woli, aby w tym przypadku doszukiwać się winy gospodarza za zakończoną nieszczęśliwie szarżę Rafała.

A jeśli chodzi o aspekt pogodowy? Zielonogórzanie mówią, że właśnie warunki atmosferyczne mogą przeszkodzić w rozegraniu środowego meczu

- Kiedy słyszę lamenty ze strony południowych sąsiadów o rzekomych opadach uniemożliwiających przygotowanie toru przed środowym meczem, to zastanawiam się skąd biorą w Winnym Grodzie prognozy. Nie pada od poniedziałkowego popołudnia i wystarczy uruchomić skromny, bo skromny, ale jednak regulaminowy jak widać park maszyn do przygotowania nawierzchni i zakasać rękawy. Zielonogórski stadion nie takie rzeczy przecież widział, wszyscy pamiętamy sławny finał z Unibaksem w 2009 roku. Liczę, że komisarz SE, który jest od wtorku w Zielonej Górze zagwarantuje odpowiedni poziom przygotowań do meczu i unikniemy niespodzianek.

Polub Żużel na Facebooku
Skomentuj 69
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (69):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kibic 0

    do marzena: Gratulacje!!! ludzie, którzy chorują nie zasługują na szacunek, tak? Może i wietrzy wszędzie spisek ale nie jest Twoim (z premedytacją tak piszę) kolegą, pewnie gdybyś zobaczyła go na żywo juz nie byłby "władkiem". Cóż, wygląda mi to na typowo internetową "kulturkę". A Falubaz sam sobie winien, że wszyscy doszukują się u nich spisków (odsyłam do poprzednich sezonów). Szacun Marzenko

    Odpowiedz Zgłoś
  • greg 0

    i w taki właśnie sposób Gollob i Nicki puścili pana prezesa z Gorzowa z torbami. Gratulacje panie Komarnicki trzeba płacić zawodnikom po 10mln za sezon i po 500 tys. za mecz!!!!!!!!!.Bardzo pan rozwija sport żużlowy w Polsce CHWAŁA PANU ZA TO !!!!!!!!!!!!!!. W całym naszym pięknym kraju Gollobowi :profesorowi: jak go stale nazywa pani D. Kabała ze znanej stacji tv nikt torów na beton ubijać nie będzie!!!!!!!!!!!!. Jestem z Leszna, dzisiaj z Falubazami HEJJJJ.

    Odpowiedz Zgłoś
  • stal 0

    panie komarnicki ponizyl pan nas nigdy nie bedzie pan ani dobrym politykiem ani prezesem stali

    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (66)
Pokaż więcej komentarzy (69)
Pokaż więcej komentarzy (69)
Pokaż więcej komentarzy (69)