WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo:
  • Finał DMŚJ w Mildur Zakończony
  • I runda IM Australii Zakończony
  • II runda IM Australii Zakończony
  • III runda IM Australi Zakończony
  • IV runda IM Australii Zakończony
Trwa 1 relacja na żywo
Szymon Kaczmarek
Szymon Kaczmarek
Skomentuj 4

Fleger wygrywa, wielki pech Pawlickiego. Relacja z półfniału BK w Gnieźnie

Zwycięstwem Rafała Flegera zakończył się wtorkowy półfinał Brązowego Kasku, rozegrany na torze w Gnieźnie. Reprezentant Kolejarza Opole wyprzedził Sławomira Musielaka i Artura Mroczkę. Bardzo pechowo zawody zakończyły się dla Przemysława Pawlickiego, który został odwieziony do szpitala z podejrzeniem kontuzji barku. Inny żużlowiec - Maciej Fajfer - wycofał się z zawodów po upadku w swoim pierwszym biegu.

Twardy tor, jaki został przygotowany w Gnieźnie, zapowiadał, że o kolejności w poszczególnych biegach decydować będzie przede wszystkim moment startowy i rozegranie pierwszego łuku. Zawody młodzieżowe rządzą się jednak swoimi prawami, więc nielicznie zgromadzeni kibice mieli okazję obejrzeć kilka naprawdę ciekawych gonitw. Należy tu wspomnieć chociażby wyścigi nr 3 i 7, kiedy to Sławomir Pyszny dosłownie "na kresce" mijał rywali, zapewniając sobie 2 punkty.

Niestety, zawody juniorskie oprócz tego, że są często bardziej emocjonujące niż te "dorosłe", charakteryzują się także większą liczbą defektów i upadków. Nie inaczej było wtorkowego popołudnia w Grodzie Lecha. Łukasz Cyran dwukrotnie z powodu defektu stracił szanse na zdobycze punktowe, co ostatecznie nie pozwoliło mu awansować. Awaria dopadła też Marcela Kajzera, któremu zatarł się silnik. Niecodzienna sytuacja miała miejsce w 12. biegu, kiedy to na ostatnim łuku posłuszeństwa odmówił sprzęt jadącego na drugiej pozycji Flegera, a kilka sekund później taki sam pech spotkał trzeciego Adama Wiśniewskiego. Koniec końców szybciej na metę "wpadł" Opolanin, bieg pewnie wygrał Patryk Dudek, a nie ukończył go, także wskutek defektu, wspomniany Cyran.

O wiele większe "żniwo" zebrały jednak upadki. Pierwszy z nawierzchnią "zapoznał się" Fajfer, który przy próbie ataku uderzył w tylne koło Pawlickiego. Zawodnik Unii Leszno utrzymał się na motocyklu, jednak sztuka ta nie udała się "Fajce", który bardzo mocno uderzył w tor i długo się nie podnosił. Na szczęście 17-latkowi nic się nie stało, a lekarz zawodów orzekł, iż jest on zdolny to kontynuowania jazdy. Mimo to żużlowiec więcej na torze się nie pojawił. Groźnie wyglądał też upadek Pawła Paligi. Zawodnik RKM-u Rybnik na wyjściu z drugiego łuku trzeciego okrążenia jedenastej odsłony dnia nie opanował motocykla i z całym impetem uderzył w "płot". Także jemu udało się wyjść z opresji cało, mimo, że tego dnia na torze już się nie pojawił.

O prawdziwym pechu może natomiast mówić Pawlicki. Młody "Byczek" prowadził po trzech seriach z kompletem punktów. W swoim czwartym starcie dotknął taśmy, za co został wykluczony (jadący za niego Kamil Cieślar także został odesłany do parkingu za brak deflektora). Bieg 19. miał być ozdobą dnia, bowiem będący rewelację tegorocznych rozgrywek Pawlicki miał zmierzyć się ze świeżo kreowanym Mistrzem Europy Juniorów - Arturem Mroczką. Na wyjściu z pierwszego łuku obaj zawodnicy jechali bardzo szeroko, a jadący za rywalem Pawlicki "nie zmieścił się" i zahaczył o dmuchaną bandę. Upadek skończył się bardzo źle, bowiem żużlowiec został odwieziony do szpitala. Pierwsze diagnozy mówią o dwóch lub nawet trzech miesiącach przerwy, a już w środę młodzieżowiec ma być poddany skomplikowanej operacji. Sędzia zawodów wykluczył Palickiego z powtórki jako sprawcę przerwania biegu. W niej prowadził zawodnik GTŻ-u Grudziądz, jednak pękł mu łańcuszek i musiał pchać motor do mety, dzięki czemu zdobył jedno "oczko".

Wyniki:
1. Rafał Fleger (Kolejarz Opole) - (3,3,2,2,2) 12
2. Sławomir Musielak (Start Gniezno) - (3,2,2,3,2) 12
3. Artur Mroczka (GTŻ Grudziądz) - (1,3,3,3,1) 11
4. Marcin Piekarski (Złomrex Włókniarz Częstochowa) - (3,2,0,2,3) 10
5. Sławomir Pyszny (RKM Rybnik) - (2,2,0,3,3) 10
6. Patryk Dudek (ZKŻ Kronopol Zielona Góra) - (1,1,3,2,3) 10
7. Adrian Szewczykowski (Caelum Stal Gorzów) - (2,2,2,1,3) 10
8. Damian Sperz (Lotos Gdańsk) - (2,1,3,1,2) 9
------------------------------------------------------------
9. Przemysław Pawlicki (Unia Leszno) - (3,3,3,t,w) 9
------------------------------------------------------------
10. Łukasz Cyran (Caelum Stal Gorzów) - (d,3,d,3,1) 7
11. Szymon Kiełbasa (Unia Tarnów) - (1,0,1,2,1) 5
12. Mateusz Kowalczyk (Złomrex Włókniarz Częstochowa) - (0,0,2,1,1) 4
13. Marcel Kajzer (Kolejarz Rawicz) - (2,0,1,1,0) 4
14. Tadeusz Kostro (Unia Tarnów) - (0,1,1,t,2) 4
15. Adam Wiśniewski (Unibax Toruń) - (1,1,1,0,0) 3
16. Kamil Cieślar (Złomrex Włókniarz Częstochowa) - (0,d,0,w) 0
17. Maciej Fajfer (Start Gniezno) - (w,-,-,-,-) 0

Bieg po biegu:
1. (64,38) Musielak, Szewczykowski, Mroczka, Cyran (d/4)
2. (65,96) Pawlicki, Sperz, Wiśniewski, Fajfer (u/w)
3. (67,98) Piekarski, Pyszny, Dudek, Kowalczyk
4. (67,26) Fleger, Kajzer, Kiełbasa, Kostro
5. (67,22) Fleger, Musielak, Sperz, Kowalczyk
6. (65,36) Pawlicki, Szewczykowski, Dudek, Kajzer
7. (65,58) Mroczka, Pyszny, Wiśniewski, Kiełbasa
8. (66,18) Cyran, Piekarski, Kostro, Cieślar
9. (66,74) Pawlicki, Musielak, Kostro, Pyszny
10. (67,06) Sperz, Szewczykowski, Kiełbasa, Piekarski
11. (65,82) Mroczka, Kowalczyk, Kajzer, Paliga (u/w)
12. (67,37) Dudek, Fleger, Wiśniewski, Cyran (d/3)
13. (66,81) Musielak, Piekarski, Kajzer, Wiśniewski
14. (67,29) Pyszny, Fleger, Szewczykowski, Cieślar (d/4)
15. (66,97) Mroczka, Dudek, Sperz, Cieślar, Kostro (t)
16. (67,37) Cyran, Kiełbasa, Kowalczyk, Cieślar (w), Pawlicki (t)
17. (67,47) Dudek, Musielak, Kiełbasa
18. (66,43) Szewczykowski, Kostro, Kowalczyk, Wiśniewski
19. (67,84) Piekarski, Fleger, Mroczka, Pawlicki (u/w)
20. (67,98) Pyszny, Sperz, Cyran, Kajzer

Sędziował: Leszek Demski - Ostrów. Praktykant: Grzegorz Drozd (Rzeszów)
NCD: Sławomir Musielak(64,38) w biegu I
Widzów: ok. 700

Polub Żużel na Facebooku
Skomentuj 4
Zgłoś błąd
inf.własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Polak_UL 0

    Zgadzam się w 99% z Twoją wypowiedzią. Faktycznie Unia i bez Pawlickiego powinna sobie dać radę i zostać DMP. Robert chyba dostanie jeszcze jedną szansę, ale to i tak pewnie jego ostatni sezon w Lesznie. Jednak to chyba ja jestem tym złośliwym i uważam, że Przemek nie może mieć takiego hamulca w psychice. Doświadczenie pomoże mu analizować sytuacje na torze, ale nie może też odpuszczać. Nicki, Crump i Gollob nie odpuszczają i to charakteryzuje wielkich Mistrzów.
    Unia Leszno DMP 2008 dla Przemka Pawlickiego!

    Odpowiedz Zgłoś
  • Bone 0

    Oj, długo mi przyszło czekać na w pełni przemyślany i rozsądny komentarz (a czytam ich bardzo dużo).
    W pełni zgadzam się z "WIECH".
    Przemek w tym sezonie dla Unii zrobił więcej niż niejeden senior w innych klubach.
    Dlatego pozytywny w tym wszystkim jest fakt, że praktycznie na starcie "wielkiego ścigania" nie zostanie obarczony presją wyników meczu rewanżowego i mam nadzieję finałów. A taka wytworzyła się w gorących głowach kibiców - ....dzięki Przemkowi wygraliśmy.... dzięki Przemkowi wygramy.... a jak mu nie wyjdzie???? Co ten młody chłopak będzie czuł??
    Ludzie troszkę spokoju. W Lesznie ma kto jeździć i chłopacy mają wiele do udowodnienia, a zdobyty przez nich tytuł byłby najlepszym prezentem dla Przemka, który w dotychczasowe osiągnięcia drużyny w końcówce sezonu ma swój duży wkład.
    Szkoda tylko, że przerwę i ściągnięcie z niego tej presji musiała spowodować kontuzja.
    Przemku szybkiego powrotu do zdrowia i na tor w pełnej sprawności fizycznej i psychicznej.
    Co nas nie zabije to nas wzmocni.

    Odpowiedz Zgłoś
  • Rychu GKM 0

    "Na wyjściu z pierwszego łuku obaj zawodnicy jechali bardzo szeroko, a jadący za rywalem Pawlicki "nie zmieścił się" i zahaczył o dmuchaną bandę."
    Przeczytajcie to i przestańcie najeżdżać na mroczkę! Nie byliście więc się nie wypowiadajcie. A opinia dzieci z gniezna jest tak objektywna jak gazeta wyborcza. Mroczka rok temu spowodowal kontuzję gomóly(wtedy byl winny przyznaję) i od tego czasu gnie źnieńskie dzieciaki najeżdżają na niego na każdym forum. I taka mala anegdotka na zakończenie: Gdyby kontuzjowany nie zostal pawlicki , tylko jakiś inny junior to czy ktoś bysię tym przejąl i na silę szukal winnego? Najwyżej kibice z jego rodzinnego miasta.

    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)