Zmiany w finansowaniu klubów w Opolu. Kolejarz może mieć problem

Zdjęcie okładkowe artykułu:  / Plaston Kolejarza Opole
/ Plaston Kolejarza Opole
zdjęcie autora artykułu

W wyborach samorządowych mieszkańcy Opola na nowego prezydenta wybrali Arkadiusza Wiśniewskiego. Jego zastępca zapowiedział zmiany dotyczące finansowania klubów sportowych.

W tym artykule dowiesz się o:

Według Janusza Kowalskiego miasto nie może wspierać wszystkich dyscyplin, a główny nacisk urząd ma postawić na piłkę ręczną, piłkę nożną oraz hokej na lodzie. - Opole musi mieć kilka okrętów flagowych i w mojej wizji to: Gwardia, Odra i Orlik. Te trzy kluby - Odra w perspektywie - są w stanie zaistnieć, osiągnąć wysoki poziom i na stałe pojawić się na arenie ogólnopolskiej, zapewnić kibicom emocje, a miastu dać odpowiednią promocję. Koncepcja jest prosta. Będziemy wspierać tych, którzy inwestują w sport, zarówno organizacyjnie jak i infrastrukturalnie. Szanując pieniądze mieszkańców, musimy nagradzać tych, którzy szukają sponsorów i są profesjonalni. Chcemy być partnerem dla klubów dobrze zarządzanych, poukładanych organizacyjnie i sportowo. Nie może być tak, że ratusz jest głównym sponsorem. Muszą być wspólne korzyści: miasto zyskuje emocje dla mieszkańców i promocję, kluby wypełniają swoje cele sportowe, a sponsorzy biznesowe. Chcę stworzyć trójkąt sukcesu: miasto - sport - biznes, a dzięki temu za rok czy dwa silne kluby, które uda się zbudować, będą jeszcze bardziej atrakcyjne dla partnerów biznesowych - powiedział wiceprezydent Opola w rozmowie z Gazetą Wyborczą Opole. [ad=rectangle] Do tej pory z dużej pomocy miasta korzystał żużlowy Kolejarz. Opolski klub od roku boryka się z problemami finansowymi, co przekłada się na wyniki osiągane w rozgrywkach Polskiej 2. Ligi Żużlowej. - Klubami flagowymi są te, które mają odpowiedni poziom organizacyjny i sportowy, a niestety Kolejarz takich sukcesów jeszcze nie osiągnął. Nie przekreślam oczywiście żużla, ale najpierw klub musi pokazać, że chce, musi mieć sponsora i jasną wizję rozwoju. Mam nadzieje, że żużel przejdzie kryzys - w jakim niewątpliwie jest - obronną ręką i poprawi warunki organizacyjne i sportowe. Tyczy się to także modernizacji stadionu: jeśli będzie profesjonalny klub ze stabilnym finansowaniem, miasto będzie partnerem również dla tego projektu - stwierdził Kowalski.

Największe zmiany w sposobie finansowania klubów mogą nastąpić dopiero w 2016 roku, ponieważ zostało już kilka dni na złożenie wniosków o dotację na sezon 2015.

Źródło: Gazeta Wyborcza Opole

Źródło artykułu:
Komentarze (10)
avatar
Maciusia Bajka
11.12.2014
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Jeśli w opolu chcą mieć klub na miare najwyższej klasy rozgrywkowej to zdecydowanie najszybciej osiągnąć im bedzię w piłce ręcznej zresztą Gwardia prawie jedną nogą jest w Ekstraklasie. W hokej Czytaj całość
avatar
Partia
11.12.2014
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
[i]tak było kiedys w roku 81/2./3 i to było OK[/i] Czytaj całość
speedwaypsychofan
10.12.2014
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Piszesz bez ładu i składu. Gdzieś coś dzwoni tylko nie wiesz, w którym kościele. Strzelbicki był mechanikiem ale w Unii Leszno więc co ma Gniezno do tego? Friedek pożyczał motory? Kompletnie si Czytaj całość
avatar
Partia
10.12.2014
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Stefan ty żyjesz cały czas w latach 80' obudź się człowieku to już 30lat minęło. A pomysł z silnikiem benzynowym w żużlu nie jest mój znawco. Mechanikiem nie jestem, ale z tego co wiem nie ma Czytaj całość
avatar
Opole2013
10.12.2014
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
A cóż takiego oprócz niewykorzystanych szans na tytuł mistrzowski było w latach 81/82/83 w Opolu. Kto coś potrafił wyjeżdżał na zachód. Przed 81 - Rogula, Szmechta i Ciomber. W 1981 r. Hertel i Czytaj całość