Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Seid Hajrić zadowolony z ostatniego występu w rezerwach Rosy

Tuż po zakończeniu sobotniego meczu z Notecią Inowrocław Seid Hajrić opuścił ACK UTH Rosę Radom. Jego była już drużyna wygrała 76:65, a Bośniak zaliczył dobry występ. - Zagraliśmy kolektywnie, tak jak chciał trener - podkreślił podkoszowy.
Piotr Dobrowolski
Piotr Dobrowolski
WP SportoweFakty / Tomasz Fijałkowski / Na zdjęciu: Sejd Hajrić

W sobotnim meczu pierwszej ligi ACK UTH Rosa pokonała KSK Noteć Inowrocław 76:65. Jak okazało się niedługo po zakończeniu tego spotkania, szeregi radomskiej drużyny opuścił Seid Hajrić, który przeniósł się do Miasta Szkła Krosno. Dla Bośniaka z polskim paszportem starcie jedenastej kolejki było więc ostatnim w barwach rezerw wicemistrzów Polski.

Podkoszowy zanotował dobry występ, zdobywając osiem punktów i tyle samo zbiórek przez 30 minut spędzonych na parkiecie. - Szczerze powiem, że patrzyłem tylko na wynik, a nie na indywidualne osiągnięcia, ile zdobyłem punktów czy ile piłek zebrałem. Lubię asystować i cieszę się, że wygraliśmy ten bardzo ważny mecz - mówił po ostatniej syrenie.

ZOBACZ WIDEO Media zachwycone Borussią Dortmund. Legię czeka kolejna bolesna porażka?

Drugi zespół Rosy zrehabilitował się więc za bardzo bolesną porażkę w Warszawie, gdzie w minioną środę uległ Legii aż 62:101. - Czasami w życiu jest tak, że zdarza się jakiś wypadek przy pracy. Tak było w Warszawie. Nie mieliśmy swojego dnia. Legia przegrała we wcześniejszej kolejce, więc chciała się odbudować w meczu z nami - 33-latek przypomniał zakończony niepowodzeniem pojedynek Legionistów z Pogonią Prudnik (64:72) w dziewiątej kolejce.

- Przegraliśmy pierwszą kwartę bardzo wysoko i to ustawiło całe spotkanie. Na trybunach hali w Warszawie panuje gorąca atmosfera, co miało wpływ na nasz młody zespół. Nie mamy jeszcze na tyle dużego doświadczenia, aby walczyć w takich warunkach - kontynuował Hajrić.

W sobotę kluczem do sukcesu w grze UTH Rosy okazały się rzuty z dystansu. Gospodarze trafili 13 z 32 takich prób. - Zagraliśmy kolektywnie, dokładnie tak, jak chciał trener. Graliśmy długo i cierpliwie, rozrzucaliśmy piłkę na obwód, a nie pchaliśmy jej tylko pod kosz - zaznaczył nowy już gracz beniaminka PLK.

Czy odejście Seida Hajricia będzie dużym osłabieniem dla ACK UTH Rosy Radom?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×