WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bartosz Zmarzlik: Słyszałem brzydkie słowa w kierunku kolegów, to nie podnosi na duchu

W niedzielnym meczu na szczycie PGE Ekstraligi Cash Broker Stal Gorzów przegrała na swoim obiekcie z Betardem Spartą Wrocław 41:49. - Słyszałem brzydkie słowa w kierunku naszych zawodników. To nie pomaga - przyznał Bartosz Zmarzlik.
Dawid Borek
Dawid Borek
PAP / Tomasz Jocz / Przemysław Pawlicki, Niels Kristian Iversen i Bartosz Zmarzlik

Przed wyścigami nominowanymi Cash Broker Stal Gorzów traciła do Betardu Sparty Wrocław tylko dwa punkty i nadal miała szansę na triumf przed własną publicznością. Drużyna prowadzona przez Rafała Dobruckiego wygrała jednak 14. i 15. bieg w stosunku 4:2 i oprócz zwycięstwa, wywiozła ze stadion im. Edwarda Jancarza także punkt bonusowy za lepszy bilans w dwumeczu.

- Dużo potu wylało się nie tylko podczas meczu, ale już przed nim, bo temperatura wdawała się we znaki. To spotkanie potwierdziło, jak wiele zmienia pogoda. Zmienia się temperatura i na torze jest coś zupełnie innego. Brakowało nam mocy - przyznał w rozmowie z Radiem Gorzów Bartosz Zmarzlik.

Wychowanek gorzowskiej drużyny w niedzielnym spotkaniu wywalczył 10 punktów w pięciu gonitwach. Podczas meczu musiał się sporo napracować w poszukiwaniu jak najlepszych ustawień sprzętu. - Wygrałem pierwszy bieg, bo rywale jeszcze nie byli spasowani z torem. Później nic nie zmieniłem, przywiozłem dwójkę, następnie zrobiłem to, co zawsze - osłabiłem motocykl i było kompletnie źle. Po powrocie do ustawień z pierwszej gonitwy znów zwyciężyłem, a w ostatnim starcie nie mogłem znaleźć dobrego miejsca pod taśmą, źle wyjechałem i pozamiatane - wyjaśnił uczestnik cyklu Grand Prix.

Po porażce z Betardem Spartą, Zmarzlik stanął w obronie kolegów, którzy słabiej spisali się w starciu z ekipą z Dolnego Śląska. - Trochę słabo, bo słyszałem brzydkie słowa w kierunku naszych zawodników. To na pewno nie pomaga, a przeszkadza. Chciałbym stanąć w obronie kolegów i powiedzieć, by tak nie robić. To nic nie da, to nas nie wzmocni. Przecież specjalnie nie chcemy przegrywać, a takie słowa nie podnoszą na duchu - wytłumaczył Zmarzlik.

ZOBACZ WIDEO Filmik promujący finał Lotos MPPK w Ostrowie Wlkp. (WIDEO)

Czy porażka Stali ze Spartą była dla Ciebie zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
Radio Gorzów

Komentarze (10):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Pan Wąski 0
    No cóz, kibic polski nie lubi przegrywać ;D
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • GW speedway 0
    Tym, którzy wyzywali swoich zawodników proponuję założyć papmeprsa i nie beczeć, że popuścili w majty.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • stalowy holender 0
    w tym wypadku "myslenie"nie wchodzi w rachube...
    ASI Mądre słowa Bartek. Może niektórzy nasi kibice w końcu się ogarną i przestaną bluzgać nad parkingiem. Już kiedyś Świst powiedział kilka słów na temat tych osobników, ale zrobił to w niewybredny sposób i o ironio te osobniki specjalnej troski obraziły się na Śwista. Może dzięki Tobie Bartek trochę przemyślą swoje zachowanie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (7)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (10)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×