Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bukmacherzy nie mają złudzeń. Gassijew pokona Włodarczyka

Murat Gassijew jest murowanym faworytem bukmacherów przed sobotnią walką z Krzysztofem Włodarczykiem. W stawce znajdzie się pas mistrza świata federacji IBF w kategorii junior ciężkiej oraz awans do półfinału turnieju WBSS.
Piotr Jagiełło
Piotr Jagiełło
Krzysztof Włodarczyk PAP / Na zdjęciu: Krzysztof Włodarczyk

Pojedynek o wysoką stawkę odbędzie się w sobotnią noc w hali Prudential Center na przedmieściach New Jersey. Tytułu czempiona International Boxing Federation po raz pierwszy broni Murat Gassijew (24-0, 17 KO). Rosyjski król nokautu pokonał w grudniu ubiegłego roku zasłużonego Denisa Lebiediewa i wspiął się na szczyt dywizji junior ciężkiej. Dodatkową stawką rywalizacji jest awans do półfinału prestiżowego i kasowego turnieju World Boxing Super Series. Solidarnym faworytem, zdaniem firm bukmacherskich, jest Rosjanin. Krzysztof Włodarczyk (53-3-1, 37 KO) skazywany jest na pożarcie w starciu z "Żelaznym". Nie po raz pierwszy w karierze zresztą.

"Diablo" ma za sobą serię czterech kolejnych wygranych. W ostatnich starciach jednak nie imponował i zwyciężał na punkty Leona Hartha i Noela Gevora. Dzięki tym triumfom uzyskał status obowiązkowego pretendenta do mistrzowskiego pasa. 36-latek stanie przed szansą wejścia na tron po raz trzeci w karierze. Zdaniem bukmacherów czeka go syzyfowa praca. Kurs na zwycięstwo Polaka oscyluje pomiędzy 6.1 a 9.0! To znaczy, że za postawioną złotówkę można swój kapitał pomnożyć nawet dziewięciokrotnie. O specyfikę ustalania kursów na pojedynki bokserskie zapytałem Marcina Piechotę, analityka firmy bukmacherskiej LV Bet. 

- Bukmacherzy często wyznają zasadę, że jesteś tak dobry, jak dobra była twoja ostatnia walka. Anthony Joshua w pojedynku z Dillianem Whyte'em (2015 r.) był przez moment w wielkich tarapatach, co sprawiło, że firmy specjalizujące się w przyjmowaniu zakładów dopuszczały później możliwość porażki Brytyjczyka w starciu z Charlesem Martinem. Podobnie jest z Włodarczykiem. Jego ostatnia poważna walka to męczarnie z bardzo przeciętnym Niemcem Noelem Gevorem, a jego ostatnia walka o mistrzostwo świata - to klęska pod każdym względem w starciu z Grigorijem Drozdem - komentuje Piechota. 

Włodarczyk bodaj pierwszy raz w trwającej ponad 17 lat karierze jest tak wyraźnie stawiany pod ścianą. Kilkukrotnie potrafił wychodzić z opresji i sprawiać niespodzianki, ale nie w aż takiej skali. Czempion sprzed lat w 2011 roku znokautował w Australii Danny'ego Greena w 11. rundzie, choć nie był faworytem. Sztukę powtórzył dwa lata później, rozbijając w proch mistrza olimpijskiego Rachima Czakijewa.

Ewentualny triumf Gassijewa przez bukmacherów traktowany jest niemalże jak pewnik. Kursy wahają się pomiędzy 1.05 a 1.10, czyli zarobek "netto" za każdą postawioną złotówkę wynosi od 5 do 10 groszy. Rosjanin jest na wyraźnej fali wznoszącej.

- Murat Gassijew, który raptem trzy walki temu wcale nie był murowanym faworytem bukmacherów w starciu z anonimowym Isiahem Thomasem, po pokonaniu w wielkim stylu Denisa Lebiediewa jest na fali. Gassijew robi niesamowite postępy, jest twardy, bije mocno z obu rąk, świetnie skraca ring. Warto jednak zauważyć, że o ile Włodarczyk na papierze powinien pasować Gassijewowi, o tyle Gassijew jest tak naprawdę jedynym zawodnikiem w turnieju World Boxing Super Series, z którym realne szanse na wygraną ma Włodarczyk - dodaje Piechota. 

ZOBACZ WIDEO "Klatka po klatce" #11: przegląd weekendu - zobacz niesamowite skończenia

Czy zgadzasz się z notowaniami bukmacherów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

  • Adam Zarzecki Zgłoś komentarz
    akurat pan Wasilewski to niezły krętacz i kombinator . Wszyscy bokserzy ktorzy coś osiągnęli pod jego opieką zostali złapani na dopingu albo mieli do czynienia z wspomagaczami .
    Czytaj całość
    Historia sięga bardzo dawno .... nawet Kliczkowie mówili że w walce z Wachem ktoś niepostrzeżenie wyjął polskiemu pięściarzowi wate z rękawic . Nie chce go oskarżać o winnego , ale tych nazwisk jest bardzo dużo .... jeszcze żaden nasz pięściarz niczego znaczącego nie osiągnął w tym sporcie . A jeżeli cokolwiek większego wygral to z nikim zza oceanu . Powiem tylko tyle że warto kibicować może kiedyś to się odemieni .
    • Wiesiek Kamiński Zgłoś komentarz
      Moja wiara to zwycięstwo Diablo ! jak walka będzie w pół dystansie to da radę a na to się zapowiada !
      • Antek Pyta Zgłoś komentarz
        BARDZO SORKI ALE TEN DASSIJEW ZA SAM WYGLAD I FACJATE POWINIEN CIE DOBRZE SPONIEWIERAC
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×