Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Plusy i minusy weekendu. Motor znowu szokował. Za chwilę to Get Well będzie faworytem do spadku

Speed Car Motor Lublin był o krok od sprawienia wielkiej sensacji w Gorzowie. Do pokonania Stali beniaminkowi zabrakło niewiele. Blady strach pada z kolei na Toruń. Get Well do złudzeń przypomina bezradną drużynę sprzed roku.
Jakub Czosnyka
Jakub Czosnyka
bracia Chris i Jack Holderowie WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Na zdjęciu: bracia Chris i Jack Holderowie

PLUSY

Zacznijmy od beniaminka z Lublina. Speed Car Motor zaskakująco dobrze radził sobie w Gorzowie w pojedynku z truly.work Stalą. Szokująco było do tego stopnia, że gospodarze musieli posiłkować się rezerwami taktycznymi. O mały włos, a bylibyśmy świadkami olbrzymiej sensacji. Za tę postawę wielkie brawa dla podopiecznych Macieja Kuciapy. Po tym spotkaniu chyba żadna drużyna, która będzie gościć u siebie lublinian ani przez chwilę nie pomyśli o tym, że ten mecz będzie spacerkiem. Taki Motor chcemy oglądać.

Kolejny, duży plus dla Taia Woffindena. Mistrz świata u progu sezonu jest w wielkiej formie. Na wrocławskim torze w meczu ze Stelmet Falubazem Zielona Góra wręcz fruwał. Nie wszystkie starty były w jego wykonaniu idealne, ale świetnie patrzyło się na jego szarże po zewnętrznej, kiedy m.in. dwukrotnie mijał Nickiego Pedersena. Brytyjczyk dał rywalom jasny sygnał - w tym sezonie znów zamierza jechać o kolejny tytuł.

Na wyróżnienie zasługuje również dwójka - Janusz Kołodziej i Przemysław Pawlicki. Obaj zaliczyli imponującą przemianę po niezbyt dobrych występach na inaugurację. Pierwszy z nich powoli pretenduje do miana króla Moto Areny, a z kolei zawodnik MRGARDEN GKM-u Grudziądz swoją jazdą przypominał najlepsze szarże Tomasza Golloba na tym torze. To był ich weekend.

Betard Sparta Wrocław - Stelmet Falubaz Zielona Góra: z tak szybkim Taiem Woffindenem goście nie mogli wygrać (relacja). Czytaj więcej!

ZOBACZ WIDEO Norbert Kościuch: Lubię trudne tereny i wyzwania. Bardzo chciałem PGE Ekstraligi

MINUSY

Sędzia Jerzy Najwer. Jakby nie dojechał na mecz do Gorzowa. Kilka bardzo kontrowersyjnych decyzji. Co gorsza, trudno nie odnieść wrażenia, że miały one kluczowy wpływ na losy meczu pomiędzy Stalą a Motorem. Gdyby arbiter w paru sytuacjach podjął prawidłowe decyzje, to spotkanie mogłoby skończyć się zupełnie inaczej.

Bura należy się też Stali za przygotowanie toru. Miało być w tym roku wielkie show, a tymczasem w pierwszym meczu obejrzeliśmy zwyczajnie nudny żużel. Start, dojazd do optymalnej ścieżki i jeżeli zawodnik nie popełnił błędów, to najczęściej dowoził swoją pozycję do mety. Chyba nie na takie widowiska liczyli miejscowi kibice.

I na koniec bracia Holderowie. Żeby było jasne, Chris nie położył jakoś szczególnie meczu Get Well Toruń. Po prostu jechał tak, jak w ostatnich sezonach, a chyba nie tego wszyscy od niego oczekiwali. Nie ma za to najmniejszych usprawiedliwień dla jego młodszego brata. Jack był cieniem samego siebie. Wolny, zupełnie bez przekonania. Jego punktów torunianom zabrakło zdecydowanie. Jacek Frątczak musi teraz usiąść spokojnie i pomyśleć co dalej. W ciemno można założyć, że gdyby podobną liczbę szans otrzymał Norbert Kościuch, to gorzej niż Australijczyk by nie pojechał. W Toruniu szybko muszą coś wymyślić, bo za niedługo kibice zaczną wypominać im kolejne mecze bez zwycięstwa.

Czytaj także: Holder nie ma żalu do Kopeć-Sobczyńskiego. Wszystko zostało wyjaśnione

Czy Get Well Toruń może być spokojny o utrzymanie w tym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (48):
  • smok Zgłoś komentarz
    Już przed sezonem pisałem, że Toruń to największy kandydat do spadku.
    • arti74 Zgłoś komentarz
      co wy biadolicie nad terminarzem że macie najgorszy a Wroclaw 1 mecz Leszno 2 Zielona i trzeci mamy razem .
      • KACPER.U.L Zgłoś komentarz
        Już pismaki sępy atakują Wella.Atakują z góry,lądują,i w kupie w kłębach kurzu wyrywają kawałek po kawałku.Hierarchia w stadzie zachowana.Nie polecam nikomu tego widoku.....Nie
        Czytaj całość
        przyszło im do głów(pismakom),iż Well wkalkulował sobie te trzy przegrane w tabelę?I,od czwartej kolejki zaczną piąć się w ligowej tabeli?Myślenie boli?:)Helołłłł!!:)
        • Kaczor_ Zgłoś komentarz
          Pierwsze spotkania pokazują że liga pomimo nazwisk w składach jest dość wyrównana i nieprzewidywalna i o to chodzi nuda to największy wróg sportu;)
          • Terolo Zgłoś komentarz
            Toruń przegrał z najmocniejszymi drużynami a ten już widzi bezradność i spadek .Gdyby Toruń wygrał w Zielonej czy z Lesznem to by była mega sensacja takie dziennikarstwo jest słabe.
            • Pszczyna1932 Zgłoś komentarz
              Przecież Toruń przegrał mecze z kandydatami do złota i to u siebie tylko o 6 pkt...
              • surge Zgłoś komentarz
                Toruń miał ciężkich rywali, więc nie można porównywać tego do wyzwań jakie stały przed Lublinem. Owszem, Motor zaskoczył na plus, zwłaszcza w Gorzowie, ale jednak punktów
                Czytaj całość
                ostatecznie nie przywiózł. Styl i postawa lublinian na pewno dają nadzieję na dobre mecze tego zespołu, ale jeśli za tym nie pójdą punkty do tabeli, to spadek stanie się faktem. Moim zdaniem Toruń ma jednak większy potencjał, ale wszystko zależy od dyspozycji Holty.
                • Twój Pan Zgłoś komentarz
                  Po Zielonej Gorze gdzie Fratczak zmarginalizowal Kosciucha myślałem ze pójdzie po rozum ale wczoraj udowodnił ze Kosciucha odsuwa z pełną premedytacją. Panie Kruzynski czas odesłać
                  Czytaj całość
                  Frątczaka do domu!
                  • żużel jest piękny Zgłoś komentarz
                    Moim zadaniem głównym kandydatem jest Stal. Następnie Apator i Motor.
                    • HDZapora Zgłoś komentarz
                      "Get Well faworytem do spadku" Skąd i na jakiej podstawie takie wnioski ? Przecież podczas odbytych dwóch kolejek ligowych, jesli chodzi o wyniki Torunia, nic nadzwyczajnego się nie
                      Czytaj całość
                      stało. Torunianie jechali z faworytami ligi. Tak określono tutaj, zarówno przez kibiców jak i mądrali z redakcji sf, ekipy z Zielonej i z Leszna. Obie porażki Torunian w zasadzie były przed sezonem wkalkulowane w wynik Get Well. Tak wiec żadnej sensacji, czy nawet niespodzianki tu nie było. Brak punktów po dwóch kolejkach wynika z kalendarza rozgrywek jaki przypadł ekipie z Torunia i tyle.
                      • speedway_Torun Zgłoś komentarz
                        Myślę, że właściciel nie będzie chciał odejść z klubu, jako pierwszy historii który doprowadził Toruń do spadku. Tym bardziej, że jest rok wyborczy a juz w sierpniu będzie wiadomo
                        Czytaj całość
                        kto spada.
                        • 1962KsAt1962 Zgłoś komentarz
                          My mamy zadyszkę od początku bardzo niekorzystny terminarz ale inni też będą mieć zadyszkę wliczając Leszno;)
                          • Michaelus Zgłoś komentarz
                            Zaprawdę powiadam Wam - Grudziądz i Gorzów to ZDECYDOWANIE NIE JEST Leszno i Zielona Góra... Z ferowaniem wyroków poczekajmy chociaż do meczów z Grudziądzem, Gorzowem, Lublinem,
                            Czytaj całość
                            Częstochową. Wtedy będzie można coś powiedzieć... Liga zaserwowała nam 3 mocne nokautujące ciosy na początek - 3 zespoły które w tym roku bez wątpienia podzielą się medalami. Na tle tych mocnych rywali wcale nie jest tak dramatycznie bo swoje wiozą Doyle, PUK i Chris u siebie. Jak młody Holder dogada się lepiej z motorkami, a jest to raczej kwestia czasu to będzie dobrze...
                            Zobacz więcej komentarzy (35)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×