Kacper Tekieli, jeden z najbardziej utalentowanych polskich alpinistów, zmarł 17 maja 2023 roku w szwajcarskich Alpach. Urodził się 23 listopada 1984 roku w Gdańsku.
Ta katastrofa wstrząsnęła opinią publiczną. Tym bardziej że Tekieli przebywał w Szwajcarii razem z żoną, wybitną biegaczką narciarską Justyną Kowalczyk, oraz ich niespełna dwuletnim synem. Jak pokazywały zdjęcia w mediach społecznościowych, cała rodzina podróżowała tam kamperem, a właśnie z miejsca postoju wspinacz ruszył w góry.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Huknął nie do obrony. Asysta piętą skradła show
Tekieli poniósł śmierć w wyniku lawiny podczas schodzenia ze szczytu Jungfrau (4158 m n.p.m.). - Potwierdzam tę wiadomość, zginął tragicznie w górach. Próbował go ratować znany polski wspinacz Andrzej Bargiel - mówił redakcji WP SportoweFakty Dawid Kulig, dziennikarz portalu DTS24.pl.
- Tak, wspinał się wczoraj, nie wrócił na noc, dziś znaleziono go pod lawiną - przekazywał nam wtedy Jerzy Natkański, dyrektor Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki.
Tekieli uchodził za postać niezwykłą. Jego droga wspinaczkowa rozpoczęła się od zachwytu górami w czasie studiów filozoficznych. Jak przypomina "Magazyn Na Szczycie", Tekieli podporządkował swoje życie tej pasji, osiągając znaczące sukcesy, m.in. zdobycie wszystkich szczytów Wielkiej Korony Tatr w 37 godzin i 28 minut oraz pierwsze zimowe przejście Expandera - jednej z najtrudniejszych tatrzańskich tras.
Wspinanie zaczął stosunkowo późno. Po obronie dyplomu wyjechał w Bieszczady, gdzie ostatecznie zdecydował się postawić wszystko na góry. W rozmowie z portalem noweidzieodmorza.com przyznał, że ta decyzja zdefiniowała jego przyszłość. - To otoczenie jest dla mnie. Chcę się wspinać po drogach, które są wyzwaniem - opowiadał.
Do jego osiągnięć należało wytyczanie nowych dróg wspinaczkowych oraz udział w ambitnych projektach w Alpach, Patagonii i na Alasce. Prezes PZA Piotr Pustelnik wspominał: - Kacper był skoncentrowany na prawdziwym alpinizmie, szukał trudnych wyzwań, które pasowały do jego temperamentu. Można było z nim porozmawiać o wszystkim, emanował inteligencją i inspirował.
W 2020 roku poślubił Justynę Kowalczyk, dwukrotną mistrzynię olimpijską w biegach narciarskich. Ich wspólna miłość do natury i aktywności połączyła ich bardzo silnie. Rok później urodził się ich syn Hugo, który stał się dla Tekielego najważniejszą osobą na świecie.
Śmierć Tekielego to ogromna strata nie tylko dla jego bliskich, ale również dla całego środowiska alpinistycznego. Jak podkreślają jego znajomi, Kacper uosabiał wartości, które motywują kolejne pokolenia wspinaczy - odwagę, wytrwałość oraz dążenie do spełniania marzeń bez rezygnowania z zasad.
Kobiety mają mężów i tyle...