Wilder po walce ze Szpilką: Gdy go znokautowałem, to myślałem, że nie żyje

Nie milkną echa przegranej przez Artura Szpilkę walki o mistrzostwo świata federacji WBC. 16 stycznia Polak został ciężko znokautowany w dziewiątej rundzie przez Deontaya Wildera, po czym trafił do szpitala. O stan zdrowia 26-latka obawiali się nie tylko kibice, ale i jego rywal. - Przez chwilę myślałem, że on nie żyje. Poważnie, nie widziałem, żeby się poruszał czy oddychał. Na szczęście wszystko już z nim w porządku - powiedział Wilder jednej z amerykańskich stacji radiowych.

< Przejdź na wp.pl