Rodzina przekazała w niedzielę, że Phil Garner zmarł w sobotę - 11 kwietnia - po ponad dwuletniej walce z rakiem trzustki. "Phil nigdy nie stracił swojej charakterystycznej energii do życia" - napisał w oświadczeniu jego syn Ty. Dodał, że miłość do baseballu towarzyszyła mu do końca.
Garner przydomek "Scrap Iron" zyskał dzięki pracowitości i twardemu stylowi gry. W MLB występował przez 16 lat. Grał dla Oakland Athletics, Pittsburgh Pirates, Houston Astros, Los Angeles Dodgers i San Francisco Giants.
Jednym z najważniejszych momentów jego kariery był sezon 1979 w barwach Pirates. "Jego wkład w mistrzowski zespół z 1979 r. na zawsze pozostanie częścią historii Pirates" - napisał przewodniczący klubu Bob Nutting.
Po zakończeniu gry Garner pracował 15 lat jako menedżer w Milwaukee Brewers, Detroit Tigers i Astros. Zanotował bilans 985-1054. Jak przypomina ESPN, przez lata był rekordzistą Brewers pod względem zwycięstw menedżerskich, zanim w 2022 r. wyprzedził go Craig Counsell.
W połowie sezonu 2004 przejął Astros po zwolnieniu Jimy'ego Williamsa i szybko odmienił zespół. Rok później doprowadził klub do pierwszego w historii występu w World Series. "Wkład Phila Garnera w Houston Astros, miasto Houston i baseball nie zostanie zapomniany" - napisał właściciel klubu Jim Crane.
Garner trzy razy trafił do Meczu Gwiazd: raz z Oakland i dwa razy z Pittsburghiem. Pochodził z Tennessee, a uczelnia Tennessee Volunteers zastrzegła jego numer 18 w 2009 r.