WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ w biathlonie: złoty medal Gabrieli Koukalovej, Polki zawiodły

W piątek w Hochfilzen rozegrano bieg sprinterski kobiet zaliczany do mistrzostw świata. Po złoty medal sięgnęła Gabriela Soukalova, a oprócz Czeszki na podium stanęły Laura Dahlmeier i Anais Chevalier.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
East News / Imago/Beautiful Sports / Na zdjęciu: Gabriela Koukalova

Dla Gabrieli Koukalovej był to pierwszy złoty medal mistrzostw świata w karierze. Dotychczas Czeszka w najważniejszej imprezie sezonu zawodziła, ale w Hochfilzen zaprezentowała wysoką dyspozycję. Była bezbłędna na strzelnicy, a do tego szybka podczas biegu. Na mecie Koukalova miała 4 sekundy przewagi nad Laurą Dahlmeier.

Niemka, która jest liderką klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, wolno rozpoczęła bieg, ale na kolejnych punktach kontrolnych notowała kolejne awanse. Długo wydawało się, że to właśnie ona zdobędzie złoty medal, ale mimo szybkiego biegu podczas ostatniej rundy, nie zdołała uzyskać lepszego czasu niż Czeszka.

Niespodzianką jest trzecie miejsce Anais Chevalier. Francuzka dotychczas była w cieniu Marie Dorin Habert, lecz w Hochfilzen błysnęła formą. Brąz mistrzostw świata jest dla niej największym sukcesem w karierze. Blisko medalu była za to Lisa Vittozzi. Reprezentantka Włoch do Francuzki straciła zaledwie 0,2 sek.

Słabo spisały się reprezentantki Polski, które podczas czwartkowej sztafety mieszanej odpoczywały, by do sprintu przystąpić na pełnej świeżości. Najlepsza z Polek była Magdalena Gwizdoń, która sklasyfikowana została na 38. pozycji, a do zwyciężczyni straciła minutę i 44 sekundy. 39. była Monika Hojnisz, a Krystyna Guzik zajęła 53. miejsce. Zawodniczki te wystąpią w niedzielnym biegu pościgowym. Z kolei Kinga Mitoraj uzyskała 67. czas.

Wyniki:

M Zawodniczka Kraj Czas Pudła
1 Gabriela Koukalova Czechy 19:12,6 0
2 Laura Dahlmeier Niemcy +4,0 0
3 Anais Chevalier Francja +25,1 0
4 Lisa Vittozzi Włochy +25,3 0
5 Federica Sanfilippo Włochy +31,9 0
6 Vanessa Hinz Niemcy +37,9 0
7 Marie Dorin Habert Francja +42,8 1
8 Anastazja Kuzmina Słowacja +44,0 1
9 Celia Aymonier Francja +53,9 1
10 Anastazja Merkuszyna Ukraina +55,3 0
38 Magdalena Gwizdoń Polska +1:43,8 2
39 Monika Hojnisz Polska +1:44,9 2
53 Krystyna Guzik Polska +2:01,4 1
67 Kinga Mitoraj Polska +2:28,1 1


ZOBACZ WIDEO Dawid Kubacki: trochę zazdroszczę Kamilowi Stochowi, chciałbym być na jego miejscu

Czy spodziewałeś się tak słabego występu Polek w sprincie mistrzostw świata w Hochfilzen?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • cyfergaleria 0
    Zgadza się.Uwierz,że wolałbym się przedwczoraj mylić.Praktycznie już mamy po MŚ bo na dochodzenie bez szans,w indywidualnym będzie może jedna w 25...Masowo się nie zakwalifikują...sztafeta góra 12 miejsce...
    waldzior Polemizował, nie polemizował ale fakty są jakie są - jest tragedia. Mężczyźni to totalna porażka i nie powinni w ogóle startować w PŚ, ale w poprzednim sezonie dziewczyny jeszcze trzymały się czołówki, niestety w tym to odechciewa się oglądać transmisje. Żałuję, ale z kibicowania Monice czy Krysi "przeniosłem się" na Gabi, Marie czy Dorothe'ę bo wiem z "klucza" że nasze nawet jak będą miały komplet ":zer" (co zdarza im się raz na 10 startów) to i tak dobiegną co najmniej minutę za liderkami. Szkoda bo zanosiło się na coś dobrego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • waldzior 0
    Facet ma pewnie niezłe plecy w związku. Niestety teraz nie wyniki się liczą ale kasa i plecy. Mam nadzieję że kiedyś trafi do naszej kadry biathlonistek ( bo z panów człapaczy niestety nie da się nic zrobić) taki Horngacher który potrafi z nich zrobić mistrzynie, bo mają na to potencjał.
    Królowa Śniegu Zawiodło dzisiaj głównie strzelanie, szkoda też upadku Krysi i straty czasowej, którą on spowodował. Gwizdoń jak na swój wiek, 37 lat, bardzo przyzwoicie biegowo, niestety w drugim strzelaniu trafiła na kiepski moment z wiatrem. Hojnisz przy tych trenerach od Oslo 2015 nie strzelała bezbłędnie. Musimy pamiętać, że raz nie mamy nawet porządnej trasy do nartorolek w kraju, trenera, który ciągle wywołuje konflikty, który jak sam mówi nigdy nie odejdzie i odejść mogą zawodniczki, a on i tak zostanie. Wczoraj w wywiadzie dla Przeglądu stwierdził, że nie rozumie o co przez lata chodziło naszym zawodniczkom, skoro miały 10 - 15 miejsce w generalce PŚ, zarabiały i były popularne. Zarzuca im, że po cholerę pytały czy da się coś zmienić, żeby wygrywać, a nie był 15. Nie ma się co dziwić, że było tyle odejść z kadry. Krysia Guzik została przez trenera nazwana kupą śrub i to dzięki niemu złapała kontuzję przed sezonem. Złamanie przeciążeniowe. Ma rację, że nie daje się obrażać i pracuje z fachowcami z Austrii. Kontuzje jednak nadal widać, te 3 miesiące bez treningu strzeleckiego szczególnie w stójce dają się we znaki. Jednak biegowo jest u niej dobrze, bynajmniej to było widać na 1 rundzie. Gwizdoń jak odeszła od wybitnego fachowca Kołodziejczyka od zeszłego roku notuje najlepsze procenty strzeleckie w karierze. W zeszłym sezonie tylko raz wypadła w zawodach PŚ z 40. Niestety wiek już widać biegowo, a następczyń nie ma. Hojnisz to całkowicie "produkt" Kołodziejczyka. I dziewczyna która zdobyła z nim i dzięki planom treningowym Nadii Biełowej, która niestety odeszła z polskiej kadry A, medal nie rozwija się a cały czas cofa. Nie mam zamiaru obwiniać zawodniczek za to co się dzieje już któryś raz z rzędu. Winić należy PZBiat który nadal trzyma człowieka z którym nie chcą pracować najlepsze polskie zawodniczki, przez konflikt z którym z kadry odeszła chociażby Agnieszka Cyl. Potrzebujemy tak jak Szwedzi zatrudnić fachowca. Braki widać niestety już u najmłodszych wychowanek kadry A. Co z tego, że nasza Kamila Żuk, juniorka biegowo jest druga w Europie tylko za niesamowitą Marketą Dawidową, skoro strzela fatalnie i notuje wyniki 14/20 w biegach pościgowych. Tylko zmiana trenera i stworzenie porządnego ośrodka też do ćwiczeń w okresie przygotowawczym może coś zmienić. Weronika Nowakowska, nasza dwukrotna medalista MŚ już zapowiedziała, że wraca po ciąży, ale nie wraca do trenera Kołodziejczyka. Wiecie na czym polegały obiecane dodatkowe treningi strzeleckie w polskiej kadrze? Podczas MŚ w Oslo 2016 prezes związku obiecała Krysi Guzik, że dostanie nową kolbę, oczywiście nie dostała. Obiecano też dziewczynom lepszy trening strzelecki. A jedyne co dostały to rozpisane ćwiczenia na dwóch czy trzech kartkach A4 od jakiegoś austriackiego szkoleniowca. W 2013 roku kiedy Krysia brylowała na MŚ w Nowym Meście jeździła do zagranicznej akademii strzeleckiej za własne pieniądze. Po co nam taki trener?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • waldzior 0
    Polemizował, nie polemizował ale fakty są jakie są - jest tragedia. Mężczyźni to totalna porażka i nie powinni w ogóle startować w PŚ, ale w poprzednim sezonie dziewczyny jeszcze trzymały się czołówki, niestety w tym to odechciewa się oglądać transmisje. Żałuję, ale z kibicowania Monice czy Krysi "przeniosłem się" na Gabi, Marie czy Dorothe'ę bo wiem z "klucza" że nasze nawet jak będą miały komplet ":zer" (co zdarza im się raz na 10 startów) to i tak dobiegną co najmniej minutę za liderkami. Szkoda bo zanosiło się na coś dobrego.
    cyfergaleria Dokładnie to pisałem po wczorajszej mieszance...Niejaka krolowa sniegu i waldzior polemizowali zemną w komentarzach...Dno totalne.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×