Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Piwniczna - Zdrój. Stolica biegania

Miłośnicy biegania po górach oraz szybko po asfalcie, biegacze z żelaza, którym niestraszne pokonanie prawie 140 kilometrów w weekend, ale także ci, którzy bieganiem chcą się po prostu bawić – to uczestnicy zakończonego już 13. Festiwalu Biegowego.

Tysiące medali Festiwalu Biegowego w Piwnicznej - Zdroju Materiały prasowe / Tysiące medali Festiwalu Biegowego w Piwnicznej - Zdroju

Program 13. Festiwalu Biegowego otworzyły biegi dla dzieci i młodzieży w myśl zasady
„czym skorupka za młodu nasiąknie”. Z uwagi na bardzo duże zainteresowanie organizatorzy zdecydowali się podzielić starty najmłodszych na kilka tur. Wbiegające na metę dzieci miały rumieńce i błysk w oku – kto wie, może wśród nich są przyszli uczestnicy „dorosłych” dystansów, których podczas tej imprezy także nie brakowało?

Festiwal, który po raz drugi odbywał się w urokliwej Piwnicznej-Zdroju, przyciągnął około 3,5 tysiąca startujących w biegach oraz prawie 400 amatorów rowerowych wycieczek na zyskujących na popularności rowerach elektrycznych. Podczas trzech dni uczestnicy imprezy mogli wziąć udział  w ponad 20 biegach na różnych dystansach i w konkurencjach nordic walking, także w randze Mistrzostw Polski: od 1 km i mili (dystans 1609 m) przez 3 km, bieg nocny na 7 km, bieg rodzinny, bieg na 15 km czy bardzo kojarzone właśnie z Festiwalem Biegowym: najszybsza dziesiątka w kraju, czyli Sądecka Dycha po Rekord, Półmaraton św. Kingi i Koral Maraton.

Na szczególną uwagę zasługuje flagowy cykl Biegów 7 Dolin z kultową setką na czele,
a także konkurencje, które do biegania w górach są świetnym wstępem: dystanse 11 km i 23 km pokona niemal każdy, zaś piękne widoki i możliwość pokonania swoich słabości w trudnych okolicznościach przyrody pozwalają złapać bakcyla do biegania w górach w ogóle i do szeroko rozumianej turystyki.

Sama turystyka – zarówno ta regionalna, jak i bardziej powszechna – była zresztą przedmiotem dyskusji podczas paneli organizowanych w ramach Salonu Przemysłu Turystycznego. Jakie działania należy podjąć, by w góry nie tylko wrócili turyści w popandemicznych czasach? Czy turystyka pielgrzymkowa i inne aktywności dla seniorów mają przyszłość? Jak dobrze zbudować markę miasta lub regionu? I co ma wino do biegania?

O tym dyskutowali przedstawiciele lokalnych społeczności, oraz organizatorzy zaprzyjaźnionych imprez sportowych, także tych należących do wyzwania Karpacki Szlem, którzy przekonywali zgromadzoną publiczność, że dobra współpraca z samorządami przy organizacji takich wydarzeń niesie ze sobą wiele plusów, także o charakterze ekonomicznym.

W sukurs przyszedł uczestniczący w jednej z debat gość wydarzenia Robert Korzeniowski, który zgromadził tłumy nie tylko na spotkaniu w Salonie, ale i podczas odbywającej się w lekkim deszczu rozgrzewki przed startem miłośników nordic walking w sobotni poranek.

- Jako organizatorzy 13. Festiwalu Biegowego chcemy Wam dać wszystko, czego oczekujecie od dobrze zorganizowanej imprezy: emocje, rywalizację i towarzystwo innych pasjonatów biegania – mówił przed imprezą pomysłodawca wydarzenia, Zygmunt Berdychowski. I miał rację, bo właśnie to było motywem przewodnim trzech dni na Sądecczyźnie.

Do zobaczenia za rok w Piwnicznej!

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Artykuł sponsorowany
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×