KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Już cieszyła się z rekordu świata. Głośno o pomyłce organizatorów

Karoline Bjerkeli Groevdal już cieszyła się z rekordu świata, gdy okazało się, że jej wynik w biegu ulicznym na 5 km nie został uznany. Powód: pomyłka organizatorów.
Dawid Borek
Dawid Borek
Na zdjęciu (od lewej): Fabienne Schlumpf, Yasemin Can i Karoline Bjerkeli Groevdal Getty Images / Lukas Schulze / Na zdjęciu (od lewej): Fabienne Schlumpf, Yasemin Can i Karoline Bjerkeli Groevdal

14 minut 39 sekund - w takim czasie Karoline Bjerkeli Groevdal ukończyła uliczny bieg na 5 km w Soer-Odal, stając się tym samym rekordzistką świata, najszybszą kobietą na takim dystansie.

Tyle, że jej radość trwała bardzo krótko. Okazało się bowiem, że jej wynik nie został zaliczony, bo trasa - po dokładnym zmierzeniu - nie miała w rzeczywistości 5 kilometrów, a 4987,5 metra.

Organizatorzy przyznali się do pomyłki i wyznaczenia zbyt krótkiego szlaku. Podjęto co prawda pewne kroki, by rekord zaliczyć, ale nadzieja szybko prysła. Rekord został w rękach Beatrice Chepkoech z Kenii (14,43).

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: polska fitnesska na Dominikanie. Wygląda jak milion dolarów

- Nie mam wiele do powiedzenia na ten temat - skomentowała Karoline Bjerkeli Groevdal dla "NRK".

Organizatorzy w komunikacie prasowym przeprosili zawodniczkę, gratulując jej fantastycznego występu.

"Pozytywne jest to, że Karoline przebiegłaby brakujące 12,5 metra w dwie sekundy, więc pobiłaby rekord świata. Musimy podkreślać tę kwestię, by ludzie zrozumieli, jak niesamowite jest to osiągnięcie. Ono wpłynie na pewność siebie Karoline podczas sezonu olimpijskiego" - podkreślono w komunikacie prasowym.

- Nie wiedzieliśmy, że szlak jest za krótki. W każdym razie ten wynik pokazuje, że Karoline jest w świetnej formie - zaznaczył trener Norweżki, Knut Jaeger Hansen.

Zobacz też:
Ważna decyzja Marcina Lewandowskiego. Na krótko przed igrzyskami
Na mistrzostwach świata zrobiła coś niesamowitego. Od ślicznej polskiej lekkoatletki trudno oderwać wzrok

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (1)
  • yes Zgłoś komentarz
    Dobrze, że organizatorzy przyznali się do pomyłki. Chociaż, gdyby wcześniej odpowiednie osoby z zewnątrz zmierzyły trasę i przyblokowały rekord, to byłoby zamieszanie, a nie złamanie
    Czytaj całość
    prawa/kanciarstwo. Pamiętam, że były wcześniej przypadki wycofywania się z rekordów/anulowanie wyników ze względu na pomyłki w pomiarze długości tras.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×