Inauguracja PŚ w biegach za nami. Na takie wyniki czekaliśmy lata

Getty Images / Lars Baron / Na zdjęciu: Izabela Marcisz
Getty Images / Lars Baron / Na zdjęciu: Izabela Marcisz

Pierwsze zawody Pucharu Świata w biegach narciarskich w Ruce przyniosły dobre występy Polek. Szczególnie w sprincie, gdzie po raz pierwszy od prawie 5 lat mieliśmy dwie nasze zawodniczki w ćwierćfinale.

Rywalizację w Ruce rozpoczęły piątkowe biegi na 10 km stylem klasycznym. Najlepiej z Polek spisała się wówczas Monika Skinder, która zajęła 39. lokatę, zdobywając pucharowe punkty. 53. była Aleksandra Kołodziej, a na 63. pozycji uplasowała się Andżelika Szyszka.

Znacznie lepiej Biało-Czerwone wypadły w sobotnim sprincie stylem klasycznym. Awans do ćwierćfinału wywalczyły bowiem Izabela Marcisz oraz Skinder, uzyskując odpowiednio 22. i 29. rezultat kwalifikacji. Na taki wynik, czyli dwie Polki w Top 30 biegu sprinterskiego, czekaliśmy aż od 12 grudnia 2020 roku. Finalnie Skinder zajęła 25. pozycje, a Marcisz była 29.

ZOBACZ WIDEO: Krychowiak w swoim stylu. Sala od razu wybuchła śmiechem

Optymizm przyniósł też niedzielny bieg na 20 km stylem dowolnym. Tym razem wespół z Marcisz o jak najlepsze miejsca walczyła powracająca do PŚ Eliza Rucka-Michałek. Nasze zawodniczki zdecydowaną większość dystansu biegły w dużej grupie. Na trzy kilometry przed końcem plasowały się na początku trzeciej dziesiątki, jednak na finiszu dały się ograć. Marcisz zajęła ostatecznie 32. miejsce, a Rucka-Michałek była 33., notując najlepszy występ w karierze w PŚ.

W rywalizacji panów piątkowy bieg wypadł bardzo słabo. Najwyżej z Polaków uplasował się Dominik Bury (72.), Piotr Jarecki był 74., a Sebastian Bryja 77. W sprincie optymizmu również próżno było szukać. Kwalifikacje na 45. pozycji ukończył Maciej Staręga, 72. lokatę zajął Bryja, a Jarecki był 77.

Docenić należy za to start Dominika Burego na 20 km stylem dowolnym. Polak dzielnie walczył na trasie i zajął 35. miejsce, tracąc do najlepszych niespełna minutę. 29-latek pokazał tym samym, że w najbliższych miesiącach będzie liczył się w biegach dystansowych tą techniką.

Zawody w Ruce zdominowali zawodnicy ze Skandynawii. U pań ze zwycięstw na dystansach cieszyły się Szwedki Frida Karlsson (piątek) i Jonna Sundling (niedziela), a w sprincie Norweżka Kristine Stavaas Skistad. U panów z kolei brylowali jej rodacy - Martin Loewstroem Nyenget (piątek), Harald Oestberg Amundsen (niedziela) i Johannes Hoesflot Klaebo, który w sobotę odniósł w sprincie 99. wygraną w zawodach PŚ w karierze.

Komentarze (1)
avatar
Janusz qqq
1.12.2025
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Tytuł to kpina??? Tyle lat czekaliśmy żeby któraś z pań znalazła się w pierwszej 30-tce?????? 
Zgłoś nielegalne treści