WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Faworytki cyklu Tour de Ski

Justyna Kowalczyk jest uważana za główną faworytkę do zwycięstwa w Tour de Ski. Nie oznacza to jednak, że Polka będzie miała łatwe zadanie. Kto może jej pokrzyżować szyki?
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Tak było przed rokiem - Justyna Kowalczyk pierwsza na mecie Tour de Ski

Gwiazda polskiego narciarstwa miała stoczyć bój z Marit Bjoergen. Obecnie wiadomo już, że Norweżka nie zdoła się zrewanżować Polce za ubiegłoroczną porażkę, gdyż z powodu kłopotów kardiologicznych w ogóle nie stanie na starcie. W tej sytuacji Justyna Kowalczyk jest najpoważniejszą kandydatką do zwycięstwa. Za Polką przemawia historia - wygrywała Tour już trzy razy - a także fakt, że jest zawodniczką bardzo wszechstronną, a w tego rodzaju zawodach jest to niezwykle istotne. Wiele wskazuje więc na to, że polskich kibiców czekają piękne chwile.

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (15):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Mossad 0
    JUSTYNA dalej Johaug Weng Kalla i ,,,,,koniec.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pottermaniack 0
    Na pewno tylko jeden sprint jest korzystny dla Therese, ale traci również bieg łączony, na którym w poprzednim sezonie była mocna. Dla Justyny to dobrze, bo po skiathlonie następował u niej kryzys formy i nie przepadała za tym biegiem. Dużo zależy od tego, jak Johaug rozplanuje siły, prolog choć rozgrywany łyżwą nie jest jej domeną, to dość krótki dystans premiujący sprinterki. Jeśli słabo się zaprezentuje, to będzie musiała nadrabiać w biegu stylem klasycznym, a to ją może zmęczyć. W poprzednim Tourze w Toblach, gdzie biegła na 15 km straciła wręcz do Marit i Justyny, choć technika i dystans jej służyły. Dodatkowo nie biegła w dwóch półfinałach i finałach sprintu, więc teoretycznie powinna być od nich bardziej wypoczęta. W sprincie na Tourze może być mało sprinterek, bo niektóre odpadną po dłuższych biegach i dzięki temu będzie mogła powalczyć, choć ta konkurencja to zdecydowanie nie jej bajka. Jeśli dobrze będzie dysponowała siłami, to może być groźna, ale w przeciwieństwie do niej Justyna jest wszechstronną biegaczką i to jest jej atutem i powodem dla którego trzykrotnie wygrywała Tour de Ski. Oby i w tych zawodach pokazała, że jest ich królową, a jak wiadomo ta jest tylko jedna. ;)
    Tim Niestety nie masz racji.Zmiany są korzystne dla Johaugh.Zmniejszono liczbę wyścigów z 9 do 7.Zlikwodowano sprint klasykiem i bieg łączony na 10km.Najprawdopodobniej po wyścigu na dochodzenie na 15km dowolnym to Johaugh będzie liderką.Biegi na dochodzenie charakteryzują się tworzeniem grup,bo róznice przy starcie są raczej minimalne.Wcześniej Norweżka traciła na dwóch sprintach w obu stylach przed tym biegiem.A teraz...W Oberhofie pierwszy bieg to na 2.5km dowolnym pod dużą górę na końcu ze zjazdem.Justyna wygrała ten bieg kilka razy.Więc mimo,że Johaugh jest lepsza w dowolnym,to raczej jest to , za krótki dystans by wygrać z Kowlaczyk.Wygra raczej Randall.Razem z bonifikatą na podium w najlepszym razie będzie miała 15 sekund przewagi nad Norweżką. Póżniej jest 9km klasykiem na dochodzenie.Wszystko byłoby dobrze, gdyby to nie oznaczało grupy pościgowej Norweżek za Justyną.Justyna już w tym biegu będzie musiała dać z siebie dużo by wypracować odpowiednią przewagę. Następnie jest sprint techniką dowolną, czyli najgorsza konkurencja Kowalczyk.W najlepszym razie dostanie się do półfinału.Dla zwycięstwa Justyny w TDS to będzie decydujący bieg.Johaugh musi być bardzo daleko, bo w sprincie można dużo zyskać.Gdyby to był klasyk Justyna biła by się o zwycięstwo, a tak ...Faworytką będzie Randall , ale to najbardziej nieprzewidywalna konkurencja. Liczę,że Justyna przed biegiem na 15km musi mieć około 1:30min przewagi nad Johaugh by utrzymać przewagę w końcu Norweżka to MŚ z Oslo na 30km dow i to w jakim stylu.A poza tym na tym etapie turnieju albo Justyna się połączy z Randall, albo Randall z Johaugh,oby nie ten drugi wariant. Biegi na 3km i 9km mass klas to wygrane Justyny, ale co najwyżej razem z bonusami zyska 35 sekund. A ostatni bieg to niestety popis Johaugh , gdzyż jest mała i zwinna i dowala każdej innej zawodniczce co najmniej minutę(także Justynie). Moim zdaniem decydujący będzie sprint dowolny.Na szczęście historia pokazuje, że Norweżka kończy sprinty pod koniec 30tki, ale to sprint i może się wszystko zdarzyć...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kondi2000 0
    Dla mnie to wygląda tak :
    Kowalczyk i Johaug będą walczyć o zwycięstwo.
    Kalla z Lahtenmaekii Weng o pudło,
    natomiast Randall oraz Saarainen będzie wielką przegraną, ponieważ nie jest tak wytrzymała jak inne wymienione
    Dodatkowo wymieniłbym Skofterud
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (12)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (15)