Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Marit Bjoergen znokautowała rywalki, Justyna Kowalczyk piąta

Marit Bjoergen nie dała żadnych szans rywalkom w biegu na 10 kilometrów stylem klasycznym, który rozegrano w Toblach. Norweżka nad drugą na mecie Therese Johaug miała blisko 37 sekund przewagi.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk

Sobotni bieg w Toblach był pokazem siły Marit Bjoergen. Norweżka na tydzień przed rozpoczęciem igrzysk olimpijskich zasygnalizowała, że jest w wysokiej formie. W biegu na 10 kilometrów stylem klasycznym nie dała najmniejszych szans rywalkom. Już od początku narzuciła szybkie tempo, którego nie wytrzymała żadna z zawodniczek. Jedynie na pierwszym punkcie kontrolnym, który umiejscowiony był na 1,7 km w podobnym tempie biegła Justyna Kowalczyk.

Polka traciła wówczas do Bjoergen zaledwie 0,7 sekundy. Na mecie strata Kowalczyk wynosiła aż 47 sekund. W swojej koronnej konkurencji reprezentantka Polski musiała uznać wyższość nie tylko swojej odwiecznej rywalki, ale również Therese Johaug, Charlotte Kalla i Heidi Weng. Z pewnością wpływ na dyspozycję Justyny Kowalczyk miała niedawna kontuzja stopy.

Na mecie Bjoergen nie ukrywała radości z udanego występu. - Jestem przekonana, że w Soczi będzie bardzo dobrze. Cieszy mnie dzisiejszy występ - powiedziała po biegu jego zwyciężczyni. Wynik osiągnięty w Toblach sprawia, że to Bjoergen uznawana jest za główną faworytkę zbliżających się igrzysk w Soczi. Jeśli Norweżka utrzyma tak wysoką formę, to żadna z zawodniczek nie będzie w stanie jej zagrozić.

Kowalczyk długo walczyła o drugą pozycję z Johaug. Obie zawodniczki zamieniały się pozycjami, lecz to Norweżka miała zdecydowanie lepszy finisz. Wiele sekund na ostatnich kilkuset metrach odrobiły również Weng i Kalla. Reprezentantka Szwecji pokazała, że również jest w wysokiej formie i może sporo namieszać w Soczi.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas.

Wyniki:

M Zawodniczka Kraj Czas
1 Marit Bjoergen Norwegia 26:54,2
2 Therese Johaug Norwegia +36,7
3 Charlotte Kalla Szwecja +42,9
4 Heidi Weng Norwegia +44,8
5 Justyna Kowalczyk Polska +47,2
6 Kerttu Niskanen Finlandia +53,8
7 Astrid Jacobsen Norwegia +55,9
8 Kristin Stoermer Steira Norwegia +1:01,6
9 Aino-Kaisa Saarinen Finlandia +1:13,6
10 Stefanie Boehler Niemcy +1:29,4

Czy Marit Bjoergen zdominuje igrzyska w Soczi?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (34):
  • Michał Jas Zgłoś komentarz
    krolowa jest tylko jedna-Marit
    • rol23 Zgłoś komentarz
      Bjorgen jak zwykle przed igrzyskami naszprycowana, nie będzie sensu oglądać igrzysk.
      • wędkarz Zgłoś komentarz
        Czy lepiej jest pokazać przeciwnikowi w przededniu wielkiej imprezy swoją moc,czy słabość?To jest na pewno taktyka.Czy słabość dzisiaj pokazana przez Justynę ją wzmocni,czy pogorszy
        Czytaj całość
        jej psychikę, przed ważnym startem?W ogóle w tym sezonie Justyna postępuje wbrew swojej zasadzie z poprzednich świetnych sezonów.Poprzednio było tak,początek sezonu słaby,TDS-ski znakomite,duża impreza kilka medali i mocny finisz sezonu.Ten sezon to odwrotność,początek mocny,TDS-ski odpuszczone,formy brak ,co będzie na dużej imprezie? Osobiście uważam że ,ta kontuzja,to pewien parawan przed IO ,jak nie wyjdzie to wina kontuzji.Mam obawy czy Justyna zdobędzie jakikolwiek medal.
        • Pottermaniack Zgłoś komentarz
          Rok temu, scenka w Davos: zapłakana Marit schodzi z trasy biegu na 10 km łyżwą, odpuszcza start. Dwa tygodnie później zostaje niekwestionowaną królową mistrzostw świata w Val di
          Czytaj całość
          Fiemme. Justyna w Szwajcarii dzieli i rządzi, na czempionacie zdobywa srebro. Cofnijmy się o osiem lat - Polka mdleje na trasie swojego koronnego dystansu klasykiem, kilka dni później zdobywając brązowy medal igrzysk olimpijskich w Turynie. Wiadomo, że nic nie wiadomo. Przyda nam się, a mnie już na pewno zimny prysznic, nie ma co chwalić dnia przed zachodem słońca i rozdawać pewnych medali, bo sport kocha niespodzianki. Wciąż wierzę w Justynę, więc w jej przypadku zaskoczenia nie przewiduję, choć po dzisiejszej dziesiątce tym bardziej docenię jej ewentualne sukcesy na igrzyskach. A skoro o nich mowa, zanotowane w Vancouver: "A co panią drażni? - Presja, ta którą wy na mnie wywieracie, ale też ja sama na sobie. Czasem się nie da wygrać. Jest 15 najlepszych zawodniczek, i czasem się jest 15., czasem 1., a czasem 2." Skoro stopa wariuje, to piszczele powinny odpuścić, równowaga w przyrodzie zachowany być musi. ;) A do Teresy w żółtej koszulce trudno się przyzwyczaić.
          • brudnagira Zgłoś komentarz
            Spokojnie... gender Bjergen sprawdziła nowe tabletki na astmę. Długo jej nie było i nagle pach ! Od razu pierwsza z dużą przewagą. PRZYPADEK?? NIE SĄDZĘ . :p
            • tomas68 Zgłoś komentarz
              hehehe no proszę ile to trzeba było czekać aby lisek zapukał do dyscypliny w której jest zwykłym szaraczkiem i te wypominki ja to ja tamto a jest jak widać. W temacie wy się lepiej
              Czytaj całość
              martwcie o waszego kubusia i kamilka bo Justyna medal i tak przywiezie.
              • yes Zgłoś komentarz
                W wypowiedziach zwolenników spiskowej teorii dziejów „wszystkiemu winni są Żydzi, masoni i cykliści". dochodzą jeszcze Norwedzy? ;) Kowalczyk avanti!
                • zulew Zgłoś komentarz
                  Stopa?, śnieg? smarowanie? wieści z Kasiny Dolnej? taktyka?
                  • justyna7 Zgłoś komentarz
                    Przyczyną słabego występu jest na pewno kontuzja. Nie mogła biec na 100% z pewnością, a drugi fakt jest taki, że miała słabe narty. Na podbiegach dobrze trzymało, a na zjazdach dużo
                    Czytaj całość
                    traciła. Ostatnie 2-3 km trasy to głownie w dół prowadzi, a na ostatnim podbiegu Justyna była druga ( czas o 10 s lepszy od 3. ostatecznie Kalli) , zresztą może ta kontuzja także uniemożliwiła skuteczne finiszowanie bezkrokiem gdzie trzeba się mocno wspinać na palce i angażować koście śródstopia gdzie u Justyny pojawił się krwiak na tej stopie.
                    • mar74 Zgłoś komentarz
                      Bjoergen w czasie TdS nagle się rozchorowała bo nie było siły żeby wygrywać. Dzisiaj biegła jak maszyna. Na mecie nawet nie było widać zmęczenia. Ta panna jest tak "napruta" lekami
                      Czytaj całość
                      przeciw astmie, że nie ma z nią szans wygrać. Mam wrażenie, że czasami przegrywa biegi z premedytacją. Robi to po to, żeby zaciemnić obraz tego jak wielką przewagę dają jej "leki", które zażywa. I gdzie tu równość szans
                      • Login Nick Zgłoś komentarz
                        Powinni marit wyciąg z jąder pobrac na badania antydopingowe
                        • KoSa L-no Zgłoś komentarz
                          Pewnie przed igrzyskami nasiliła się jej astma i musiała się na szprycować tabletkami... Jakie to biedne jest
                          • elvis Zgłoś komentarz
                            no i jak tu te dziewczyny maja wygrac z facetem na olimpiadzie?
                            Zobacz więcej komentarzy (21)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×