WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Therese Johaug wygrała w Lillehammer, Sylwia Jaśkowiec najlepszą z Polek

Therese Johaug wygrała bieg na 5 kilometrów stylem dowolnym będący drugim etapem Lillehammer Tour. Punkty PŚ wywalczyły trzy Polki - najlepiej wypadła Sylwia Jaśkowiec, która była dwudziesta piąta.
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński

Sobotni bieg był z jednej strony udany, a z drugiej nieudany dla naszych reprezentantek. Udany, bo aż trzy znalazły się w najlepszej trzydziestce, co w tak mocnej obsadzie, z udziałem wszystkich najlepszych biegaczek świata, jest wynikiem bardzo wartościowym i godnym uwagi. Nieudany, bo gwiazda największa, Justyna Kowalczyk, była dwudziesta ósma. Mimo wszystko wynik Polki nie jest wielkim rozczarowaniem, gdyż na tym dystansie i na tym etapie sezonu, po wszystkim co w ostatnim roku spotkało Polkę, trudno było zakładać wysokie miejsce (choć faktem jest, że sporo straciła w końcówce). W niedzielę Kowalczyk będzie za to atakowała z dalszej pozycji w biegu na dochodzenie na 10 kilometrów i wówczas może zyskać naprawdę wiele lokat, gdyż konkurencja odbywać się będzie w stylu klasycznym, w którym, jak pokazała przed tygodniem w Kuusamo, już teraz jest mocna.


W sobotę miała miejsce sytuacja, gdy od Kowalczyk lepsze były jej dwie rodaczki. Najlepszą z Polek była Sylwia Jaśkowiec, która zajęła dwudzieste piąte miejsce. Pucharowe punkty zdobyła także Ewelina Marcisz, w każdym tegorocznym starcie potwierdzająca dobrą dyspozycję - 23-latka pokonała zaledwie o 0,1 sekundy Kowalczyk. Poza trzydziestką uplasowały się jedynie Paulina Maciuszek i Kornelia Kubińska.

Podobnie jak miało to miejsce w piątek, bieg został zdominowany przez Norweżki. Zawodniczki gospodarzy znowu zajęły wszystkie miejsca na podium, a w najlepszej siódemce znalazło się ich aż sześć. Walka o wygraną była kapitalna - ostatecznie po znakomitym biegu triumfowała Therese Johaug, szybsza o zaledwie 0,3 sekundy niż Marit Bjoergen. Początkowo starsza z Norweżek była mocniejsza, ale końcówka należała już do Johaug, która w drugiej części dystansu zniwelowała stratę.

Minimalne różnice podzieliły także Heidi Weng i Charlotte Kallę - Norweżka wygrała ze Szwedką tylko o 0,4 sekundy.

W niedzielę zakończenie Lillehammer Tour - trzecim i finałowym etapem będzie wspomniany bieg na 10 kilometrów stylem klasycznym na dochodzenie.

Wyniki biegu na 5 km stylem dowolnym:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1 Therese Johaug Norwegia 12:33,7
2 Marit Bjoergen Norwegia +0,3
3 Heidi Weng Norwegia +10,9
4 Charlotte Kalla Szwecja +11,3
5 Ragnhild Haga Norwegia +22,7
6 Martine Ek Hagen Norwegia +24,9
7 Ingvild Flugstad Oestberg Norwegia +30,5
8 Julia Czekaliewa Rosja +31,1
9 Ida Ingemarsdotter Szwecja +31,7
10 Petra Novakova Czechy +33,0
25 Sylwia Jaśkowiec Polska +48,8
27 Ewelina Marcisz Polska +51,4
28 Justyna Kowalczyk Polska +51,5
38 Paulina Maciuszek Polska +58,1
64 Kornelia Kubińska Polska +1:21,1

Klasyfikacja Lillehammer Tour po dwóch etapach:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1 Marit Bjoergen Norwegia 15:01,5
2 Heidi Weng Norwegia +19,9
3 Therese Johaug Norwegia +32,1
4 Ragnhild Haga Norwegia +46,1
5 Ingvild Flugstad Oestberg Norwegia +46,2
6 Charlotte Kalla Szwecja +47,4
7 Denise Herrmann Niemcy +48,9
8 Maiken Caspersen Falla Norwegia +52,2
9 Ida Ingemarsdotter Szwecja +57,2
10 Celine Brun-Lie Norwegia +59,9
25 Ewelina Marcisz Polska +1:29,3
26 Sylwia Jaśkowiec Polska +1:29,9
30 Justyna Kowalczyk Polska +1:32,4
57 Paulina Maciuszek Polska +1:53,4
70 Kornelia Kubińska Polska +2:13,6


Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

PŚ w biegach narciarskich kobiet

Miejsce Zawodniczka Kraj Punkty
1. Heidi Weng Norwegia 1424
2. Ingvild Flugstad Oestberg Norwegia 1271
3. Jessica Diggins Stany Zjednoczone 1164
4. Krista Parmakoski Finlandia 1064
5. Teresa Stadlober Austria 804
6. Charlotte Kalla Szwecja 774
7. Sadie Bjornsen Stany Zjednoczone 747
8. Marit Bjoergen Norwegia 746
9. Stina Nilsson Szwecja 650
10. Kerttu Niskanen Finlandia 644
50. Justyna Kowalczyk Polska 106

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (18):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Rylszczak 0
    Specjalista jak Kołtoń w piłce nożnej
    kristobal Przeanalizowałem wyniki na 10km stylem klasycznym sprzed tygodnia w Finlandii oraz straty poszczególnych zawodniczek w tamtym biegu oraz w Lillehammer Tour. Oczywiście to spore uproszczenie, bo profil trasy na pewno inny, warunki pogodowe, smarowanie pewnie też będą inne. O zwycięstwo walczy Johaug z Bjoergen. W zeszłym tygodniu na 10km klasykiem była lepsza od Bjoergen o 42,2 sekundy. O trzecie miejsce walczyć będzie Kalla z Weng, ze wskazaniem na Kallę, która w Finlandii była szybsza od Norweżki o 36 sekund (ma niecałe 17 sekund straty).I Justyna - powinna spokojnie wejść do 10 (poza zasięgiem wyprzedzenie Bjoergen, Johaug, Weng, Kalli, Oestberg). Parmakoski ma 26,6 sekundy w zapasie - w zeszłym tygodniu przegrała o niecałe 13 sekund Czekaliewa ma 19,4 sekundy przewagi - w zeszłym tygodniu słabsza o niecałe 10 sekund. W Finlandii nie startowały Haga ((Justyna traci do niej około 46 sekund, ale Norweżka chyba jest słaba w klasyku), Brun-Lie (strata Justyny wynosi 32,5 sekundy), Theodorsen (strata 11,7 sekundy), Falk (strata 11,5 sekundy), Dotsenko (strata niecałe 6 sekund). Resztę rywalek powinna połknąć, bo wygrała z nimi wyraźnie.Reasumując, jeśli pobiegnie bardzo dobrze, to zajmie 6.miejsce w Lillehammer Tour, jeśli nie to mimo wszystko powinna być czołowa "10" na koniec tej imprezy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Rylszczak 0
    Dokładnie! Z jednej strony to program dla Lisa "Co z tą astmą" ?

    wislok Jestem kompletnie wyluzowany. Wielkim fanem Justyny Kowalczyk nigdy nie byłem, ale czym się tu martwić. Polka jak na Polskę jest sportowym fenomenem. Ona już wszystko wygrała. Była dwukrotną złotą medalistką olimpijską, mistrzynią świata, wygrała czterokrotnie Puchar Świata i 4-krotnie TDS. Od 2008r. z każdej imprezy wracała z medalem, na trzech kolejnych igrzyskach zdobywała medale.. Takiej serii nie miał inny gigant polskiego sportu zimowego, czyli Adam Małysz. Więc na niej moim zdaniem żadna presja nie powinna być wywierana, wszystko osiągnęła, jest wielkim sportowcem i pozostanie. Co istotniejsze powinno być dla kibiców biegów to to, czy po Justynie, która zbliża się do końca swojej kariery będzie chociażby jakaś namiastka zawodniczka, czy grupa dziewczyn startujących przyzwoicie. Co do rywalizacji w Biegach to ta dominacja Norweżek zabija dramaturgię całą. Emocjonować się czy wygra Johaug czy Bjoergen... ?? Przepraszam- mam ciekawsze zajęcia.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wislok 0
    Jestem kompletnie wyluzowany. Wielkim fanem Justyny Kowalczyk nigdy nie byłem, ale czym się tu martwić. Polka jak na Polskę jest sportowym fenomenem. Ona już wszystko wygrała. Była dwukrotną złotą medalistką olimpijską, mistrzynią świata, wygrała czterokrotnie Puchar Świata i 4-krotnie TDS. Od 2008r. z każdej imprezy wracała z medalem, na trzech kolejnych igrzyskach zdobywała medale.. Takiej serii nie miał inny gigant polskiego sportu zimowego, czyli Adam Małysz. Więc na niej moim zdaniem żadna presja nie powinna być wywierana, wszystko osiągnęła, jest wielkim sportowcem i pozostanie.
    Co istotniejsze powinno być dla kibiców biegów to to, czy po Justynie, która zbliża się do końca swojej kariery będzie chociażby jakaś namiastka zawodniczka, czy grupa dziewczyn startujących przyzwoicie.
    Co do rywalizacji w Biegach to ta dominacja Norweżek zabija dramaturgię całą. Emocjonować się czy wygra Johaug czy Bjoergen... ?? Przepraszam- mam ciekawsze zajęcia.
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (15)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Pokaż więcej komentarzy (18)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×