KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kolejne zwycięstwo Therese Johaug, Justyna Kowalczyk trzydziesta druga

Therese Johaug z wielką łatwością odniosła kolejne zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata, tym razem w skiathlonie w Lillehammer. Justyna Kowalczyk była trzydziesta druga i nie zdobyła punktów pucharowych.

Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński
Therese Johaug oderwała się od rywalek już po pokonaniu jednej trzeciej dystansu. W dalszej części sobotniej konkurencji Norweżka praktycznie na każdym kilometrze zyskiwała kolejne sekundy przewagi i na mecie zameldowała się o prawie półtorej minuty przed następnymi zawodniczkami. Na poziomie światowej czołówki to istny nokaut. Johaug powiększyła swoją przewagę w klasyfikacji łącznej Pucharu Świata i pokazała, że nieprzypadkowo jest uznawana za główną kandydatką do zdobycia Kryształowej Kuli.

Za jej plecami na drugim miejscu długo biegła samotnie Heidi Weng, ale w końcówce została doścignięta przez Charlotte Kallę. Reprezentantka Szwecji, czująca się w stylu dowolnym mocniej niż w technice klasycznej, dopadła drugą z Norweżek na ostatnich kilometrach. Finisz okazał się pasjonujący i przyniósł sukces Weng, która, choć wcześniej dała się dogonić rywalce, na finałowej prostej była jednak mocniejsza.

Justyna Kowalczyk znajdowała się w czołówce bardzo krótko. Polka na pierwszej pętli była w stanie awansować nawet na czwarte miejsce, ale w dalszej części konkurencji traciła i kolejne miejsca i sekundy. Jeszcze przed zmianą stylu Kowalczyk spadła do trzeciej dziesiątce, a w technice łyżwowej wypadła nawet z czołowej trzydziestki. W tej sytuacji Polka nie zdobyła w Lillehammer punktów Pucharu Świata. W klasyfikacji sobotniej konkurencji Kowalczyk uplasowała się na trzydziestym drugim miejscu ze stratą ponad czterech minut i dwudziestu sekund do Johaug. Wyniki:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1 Therese Johaug Norwegia 42:17,7
2 Heidi Weng Norwegia +1:29,3
3 Charlotte Kalla Szwecja +1:29,4
4 Nicole Fessel Niemcy +1:54,8
5 Maiken Caspersen Falla Norwegia +1:56,0
6 Petra Novakova Czechy +1:57,1
7 Anne Kylloenen Finlandia +2:21,1
8 Kerttu Niskanen Finlandia +2:22,2
9 Teresa Stadlober Austria +2:22,5
10 Ingvild Flugstad Oestberg Norwegia +2:24,0
32 Justyna Kowalczyk Polska +4:21,5

Zobacz także: Łukasz Kruczek wskazał różnicę między Stochem a Małyszem

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (45)
  • peculiar Zgłoś komentarz
    Po co wysyłamy Kowalczyk na PŚ.? Ma ośmieszać siebie czy Polskę? Jeśli siebie to niech jeździ za własne pieniadze a jeśli Polskę to niech Związek znajdzie dziewczyny które będą
    Czytaj całość
    jeżdziły tam się czegoś nauczyć i nikt nię będzie miał im za złe że zajmuja 32 miejsce.
    • jajajaj Zgłoś komentarz
      wszyscy nasi sportowcy po jakichś tam sukcesach zaczynają grać w reklamach a to oznacza całkowity koniec dobrych wyników . dla czego tak się dzieje ?
      • Jozef Blonski Zgłoś komentarz
        ... Justyny już nie ma. Ona psychicznie biegnie w.... odwrotną stronę.
        • Krzysiek Michal Zgłoś komentarz
          Od kilku sezonow tak startuje wiec czego oczekujecie ? nic z niej nie bedzie juz...
          • Hampelek Zgłoś komentarz
            Ona powinna skończyć karierę. Niepotrzebnie się już męczy i rozmienia na drobne
            • yes Zgłoś komentarz
              Taka jest rzeczywistość w biegach narciarskich. Kowalczyk zajmuje miejsca, na jakie/które ją aktualnie stać.
              • Kazimierz Figiel Zgłoś komentarz
                Justysia całe lato trenowała na drugiej półkuli w Nowej Zelandii na śniegu......... a w tym czasie Norweżki pasły krowy na halach w Norwegii......... może nasza się przetrenowała?
                • Seb Glamour Zgłoś komentarz
                  Brawa dla TVP za brak transmisji.
                  • jerrypl Zgłoś komentarz
                    Niestety zanosi się na potwornie nudny sezon w kobiecych biegach narciarskich. Johaug, długo długo nic, Weng i Kalla, długo długo nic. W zasadzie ciekawie się robi dopiero za ich plecami -
                    Czytaj całość
                    w dobrej formie Nicole Fessel, zaskakująca Novakova. Finki zawiodły, poza Kylloenen. Przed biegiem chyba nikt by nie przypuszczał, że to ona będzie najwyżej z Finek. Słabo Niskanen, spodziewałem się jej ulubionej czwartej lokaty, ale słabo pobiegła łyżwą. Parmakoski piętnasta i to słabiutki wynik, bo wydawało się, że jest w dobrej formie. Nieźle natomiast pobiegła Mononen, zatem Finki ciągle mocne w sztafecie mimo wszystko. Co do Kowalczyk to chyba było to do przewidzenia, ciągłe kontuzje, nie w pełni wykorzystany okres przygotowawczy. Sezon bez dużej imprezy na szczęście, myślę, że Kowalczyk jeszcze wróci do dobrej dyspozycji, ale na przyszły (pożegnalny?) sezon.
                    • cadi Zgłoś komentarz
                      Buc zawsze będzie bucem.Najgorszy jest sfrustrowany buc.Ten tylko siądzie przed komputerem i wylewa swoje gimnazjalne żale , a to na Lewandowskiego , a to na Kubicę ,a to na Kowalczyk
                      Czytaj całość
                      .Przebiegnijcie buce 20km nawet przez 12godzin, albo bądzcie 6 kierowcą w Manorze , a wtedy krytykujcie konstruktywnie innych....gimbusy...
                      • cristof Zgłoś komentarz
                        a jak spisaly sie inne reprezentantki Polski? ze co? ze nie bylo innych? czyzby w Polsce biegi narciarskie uprawiala tylko Kowalczyk? ludzie oco wam "biega"? Justyna MOZE zdobyc punkty; ona NIE
                        Czytaj całość
                        MUSI; ona juz odowodnila swoja klase; niech inne pokaza co potrafia; ciekaw jestem co albo o kim bedziecie wypisywali bzdury jak Justyna zrezygnuje ze startow?
                        • Randy Zgłoś komentarz
                          Żenada z tą naszą szkapą ciekawe co tym razem wymysli ,piszczele czy folia na nartach jednym słowem suszy kły i kompromituje sie jak Kubica !
                          • anglik Zgłoś komentarz
                            boli kiedy cała kasa idzie tylko na jedną zawodniczkę i jest porażka .Z całym szacunkiem , ale maratony to inna bajka .No jeszcze nie wiemy co będzie w maratonie . Ale z wycinkowej wiedzy-
                            Czytaj całość
                            to Justyna ustawiła ten sezon pod maratony .Panie Tajner czy pan na to zezwolił , czy taki kierunek był akceptowany przez związek ? Do diabła to są ogromne pieniądze podatnika i nas kibiców interesuje rywalizacja z Norweżkami , Szwedkami , Finkami itd. Czy wygrana kasa w Maratonie wraca do Związku? Panie Tajner pan przy Justynie powinien budować kadrę a Pan ją zniszczył .
                            Zobacz więcej komentarzy (13)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×