WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Therese Johaug wraca po dyskwalifikacji. "Przepłakałam wiele godzin"

- Przepłakałam wiele dni i nocy, ale to już za mną. Mam ogromną motywację do działania - powiedziała norweska biegaczka narciarska Therese Johaug, która 18 kwietnia zakończyła wielomiesięczną dyskwalifikację spowodowaną wpadką dopingową.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
PAP/EPA / Na zdjęciu: Therese Johaug (w środku)

W środę zakończyła się trwająca 18 miesięcy dyskwalifikacja Therese Johaug. Norweska biegaczka została przyłapana na stosowaniu środka dopingującego o nazwie clostebol. Środek miał znajdować się w maści do ust, podanej jej przez lekarza reprezentacji. Tłumaczenia zawodniczki na nic się zdały i została surowo ukarana.

Z powodu kary Johaug nie wzięła udziału w igrzyskach olimpijskich w Pjongczangu. W czwartek, podczas zorganizowanej konferencji prasowej 29-latka przyznała, że czas karencji był dla niej długo traumatycznym przeżyciem.

 - Przepłakałam wiele dni i nocy, przetrwałam niezwykle trudny czas. Najważniejsze że mi się udało - powiedziała dziennikarzom Johaug, z której oczu popłynęły łzy, jednak było to wzruszenie i szczęście, że najgorszy czas w karierze jest już za nią.

Norweżka wyznała również, że miała momenty zwątpienia i przez chwilę zastanawiała się nad sensem powrotu do biegów narciarskich. - Przez moment byłam nawet tego pewna, ale szybko te myśli minęły i po kilku tygodniach byłam pewna, że wrócę. Bardzo pomogli mi moi przyjaciele, chłopak i rodzina - powiedziała Johaug.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: niesamowity lot Dawida Kubackiego. Zakręci ci się w głowie!

Biegaczka przyznała, że przez ostatnie 1,5 roku bardzo pomagała jej również Marit Bjoergen, która niedawno ogłosiła zakończenie sportowej kariery.

 - Marit była dla mnie wielkim wsparciem. Nie wiem, czy bez niej udałoby mi się przetrwać złe chwile. Wspierała mnie od początku, podobnie jak inne koleżanki z reprezentacji. To smutne, że już nie będzie startować - oceniła Johaug.

29-latka stawia sobie wiele celów. Przyznała, że jest bojowo nastawiona do kolejnego sezonu i zamierza walczyć o najwyższe cele.

 - Wreszcie mogę myśleć o założeniu plastronu z numerem i z norweską flagą. Czekałam na to bardzo długo, ale to zwiększyło tylko moją motywację, która jest ogromna. Marzyłam o tej chwili i nie zamierzam zawieść samej siebie - podsumowała.

Czy Therese Johaug wróci do biegania na najwyższym poziomie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
abcnyheter.no

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Katon el Gordo 0
    Tam u nich astma jest wrodzona.
    yes a astmę, to ona ma?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sekup 0
    Wina Johaug polega na tym, że podobnie jak Szarapowa jest piękną blondynką, rzecz jasna dla białych. Dla innych szarych eminencji w sporcie wygląda rażąco, podobnie jak dla białych rażąco wygląda Serena Williams lub Caster Semenya. Biali jednak są w odwrocie i nie mają już nic do gadania. Tak więc wystarczy, że Johaug zwilży niedozwolonym środkiem usta i znika na 18 miesięcy (Szarapowa na 15 miesięcy) a Williams może spożywać łyżkami niedozwolone sterydy i choć ma już 37 lat a wykazuje wydolność 20-latki, jest nie do ruszenia i lepiej odwracać głowę i udawać, że nic się nie dzieje, niż protestować. Podobnie rzecz się ma Caster Semenya, która w bulwersujący sposób zdobyła złoty medal na 800 metrów i mimo głośnych protestów włos z głowy jej nie spadł.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • yes 0
    a astmę, to ona ma?
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×