WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

MŚ Seefeld 2019: Szwedki najlepsze w sprincie drużynowym. Polki na 10. miejscu

Do ostatnich metrów trwała zacięta walka o zwycięstwo w sprincie drużynowym kobiet. Minimalnie zwyciężyły Szwedki, przed Słowenią i Norwegią. Dziesiąte miejsce zajęły Justyna Kowalczyk i Monika Skinder.
Mateusz Kozanecki
Mateusz Kozanecki
PAP / Grzegorz Momot / Na zdjęciu: Justyna Kowalczyk

Ponownie na trasach biegowych podczas mistrzostw świata pojawiła się Justyna Kowalczyk. Asystentka trenera Aleksandra Wierietielnego wraz z Moniką Skinder przystąpiła do rywalizacji w sprincie drużynowym.

Przypomnijmy, że w 2015 roku Kowalczyk i Sylwia Jaśkowiec zdobyły brązowy medal MŚ w tej konkurencji. Wówczas jednak biegano stylem dowolnym, w Seefeld z kolei sprint drużynowy rozegrano stylem klasycznym.

Finałowa dziesiątka wyłoniona została w biegach półfinałowych. W nim duet Kowalczyk - Skinder zajął piątą pozycję ze stratą nieco ponad 16 sekund do zwycięskich Rosjanek.

Czytaj także: MŚ Seefeld 2019: Paweł Słowiok i Szczepan Kupczak na 6. miejscu po skokach

W biegu utworzyła się siedmioosobowa grupa prowadząca. Następnie czołowa czwórka zaczęła uciekać rywalkom, a przed ostatnią zmianą na czele stawki, z nieznaczną przewagą, znajdowały się Rosjanki.

Kapitalnych emocji dostarczyła ostatnia prosta, na której zawodniczki stoczyły pasjonującą walkę o zwycięstwo. Jako pierwsza linię mety zdołała przekroczyć Maja Dahlqvist, dając tym samym złoty medal reprezentacji Szwecji. Na drugim miejscu - niespodziewanie - znalazły się Słowenki, a podium uzupełniła Norwegia.

Czytaj także: MŚ Seefeld 2019: finał sprintu drużynowego bez Polaków. Dominik Bury i Maciej Staręga wyeliminowani

Justyna Kowalczyk i Monika Skinder po pierwszej zmianie zajmowały piąte miejsce, a na kolejnych kilometrach traciły dystans do rywalek. Ostatecznie Biało-Czerwone sklasyfikowane zostały na dziesiątej pozycji, ze stratą 46 sekund do złotych medalistek.

Wyniki sprintu drużynowego kobiet stylem klasycznym:

Miejsce Drużyna Czas
1. Szwecja (Nilsson, Dahlqvist) 15:14.93 min.
2. Słowenia (Visnar, Lampic) +0.37 s
3. Norwegia (Oestberg, Falla) +0.60 s
4. Rosja (Nieprajewa, Biełorukowa) +0.93 s
5. USA (Bjornsen, Diggins) +2.79 s
6. Niemcy (Carl, Ringwald) +6.71 s
7. Finlandia (Kyllonen, Parmakoski) +8.86 s
8. Szwajcaria (van der Graaff, Faehndrich) +21.35 s
9. Białoruś (Kiriiłowa, Sieronosowa) +24.77 s
10. Polska (Kowalczyk, Skinder) +46.06 s


ZOBACZ WIDEO: MŚ w Seefeld. "Mam obawy przed drużynówką. Podium było murowane, teraz nie jest"

Jak ocenisz występ Polek w sprincie drużynowym?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Lovuś 0
    Nie jest źle, cel, czyli finał, wykonany. Początek dobry, potem już „odcięło prąd” dziewczynom. U Moniki brakuje jeszcze wytrzymałości, ale to nie powinno dziwić, bo dopiero wchodzi na tak wysoki poziom. Dla niej ten start na duży plus, rezerwy wciąż duże, ale tez trzeba pamiętać ze Monika duzo biegała w tym roku, to tak naprawdę jej pierwszy poważny sezon w biegach, wiec ma prawo odczuwać już silne zmęczenie sezonem.
    Nie wiem dlaczego srebro Słowenek jest taka sensacja... ;) Słowenki od lat to czołówka sprinterek.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Królowa Śniegu 0
    Piękny finisz Szwedek, wiedziały, że mogą wygrać z Norweżkami, zwłaszcza, że Falla nie jest aż tak mocna jak wcześniej (mimo indywidualnego złoto widać, że ma małe braki na finiszu od roku-dwóch). Słowenki super! Brawo! Widać norweską szkołę, to już kolejny kraj, po Rosji, który stawia na szkoleniowca z Norwegii. Oby wreszcie nasi mężczyźni go dostali. Szkoda trochę Rosjanek, bo wiele im nie zabrakło. Być może gdyby Norweżki zmieniły kolejność to by się obroniły.
    Polki wykonały zamierzenie, czyli miejsce w finale. Ten był bardzo szybki - 20 sekund szybszy niż półfinał. Wiadomo, że Justyna to już nie jest 100% zawodniczka, która szykuje formę jako normalna zawodniczka. To, że zwalnia na treningach, pracuje z dziewczynami, jak pisała nie miała od mają masażu widać. Zresztą i tak biega tutaj tylko po to, żeby dać tym dziewczynom szanse na przyzwoity wynik. Robi wszystko, żeby polskie biegi po niej nie umarły, a bez niej i AW nic by za 1-2 lata już nie było. Fajnie, że Skandynawowie chociaż ją doceniają, bo bez niej dzisiaj finału by nie było - biega o 30-40 sekund lepiej niż reszta Polek na dystansach klasykiem. Dała Skinder pokaz jak to jest biegać u boku najlepszych.
    Skinder dobrze, wiadomo, że w tym wieku wytrzymałości szybkościowej nie ma żadnej. Zdecydowanie najmłodsza na trasie. Na 1 i 3 zmianie i w półfinale i finale biegła ładnie. Wytrzymałość szybkościową zbuduje z wiekiem.
    Za kilka lat to może być jedna z naszych najlepszych konkurencji dla duetu Skinder i Marcisz.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×