Wicemistrzostwo świata, mistrzostwo Europy do lat 23 i srebrny medal Pucharu Świata. Ostatni rok był bardzo udany dla Julii Szeremety. Gwiazda polskiego boksu nie zwolniła tempa po wywalczeniu srebrnego medalu na igrzyskach olimpijskich w Paryżu. Wręcz przeciwnie - jej kariera tylko nabrała przyspieszenia.
22-latka, która jest niezwykle popularna wśród polskich kibiców sportu, była więc bardzo mocną kandydatką do zajęcia wysokiego miejsca w 91. Plebiscycie "Przeglądu Sportowego" na najlepszego sportowca Polski.
I choć realizator Telewizji Polskiej często pokazywał Szeremetę siedzącą na widowni w Teatrze Wielkim w Warszawie, pięściarka nie miała okazji do wyjścia na scenę. Otóż w głosowaniu zawodniczka zajęła miejsce poza czołową dziesiątką.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Zobacz, co zrobił bramkarz. To był spektakularny gol!
Po ogłoszeniu wyników (statuetkę zdobyła kajakarka górska Klaudia Zwolińska) zapytaliśmy medalistkę z Paryża, czy jest zaskoczona brakiem swojego nazwiska wśród ścisłej czołówki plebiscytu.
- No jestem trochę zszokowana - przyznała w rozmowie z WP SportoweFakty. - Nic na to jednak nie poradzę, tak bywa. Mieliśmy jednak aż trzy przedstawicielki boksu wśród nominowanych, to też jest coś. Czy te głosy się rozdzieliły i dlatego żadnej nie było w "TOP 10"? Bardzo możliwe, ale nie będę w to wnikać - dodała z uśmiechem.
Szeremeta przyznała, że jest zadowolona ze swoich ubiegłorocznych występów i zajętych miejsc.
- Miał to być luźniejszy rok po igrzyskach, ale wyszło zupełnie inaczej. Powstało World Boxing, pojawiły się nowe zawody i wyszło bardzo pracowicie. Teraz to kolejny rok ma być spokojniejszy, ale zobaczymy - puściła oko zawodniczka trenera Tomasza Dylaka.
I to właśnie wspomniany szkoleniowiec polskiej kadry opuścił Galę Mistrzów Sportu z trofeum, odbierając nagrodę dla najlepszego trenera 2025 roku. Przypomnijmy, że na MŚ Polki zdobyły łącznie trzy medale, a na ME U-23 aż osiem!
- Jestem bardzo szczęśliwa z tej nagrody dla trenera, że został doceniony, bo na pewno na to zasłużył - skomentowała.
Tomasz Skrzypczyński, WP SportoweFakty
Trochę pokory wobec innych sportowców, mniej gwiazdorzen Czytaj całość