WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
Boks zawodowy
Polsat Boxing Night: Noc zemsty!

Dziękujemy za dzisiejszą relację z gali Polsat Boxing Night w Częstochowie. To był wspaniały wieczór z cennymi wygranymi m.in. Ewy Brodnickiej, Mateusza Masternaka czy Tomasza Adamka. 

Czy Tomasz Adamek otrzyma jeszcze szansę walki o tytuł mistrza świata w wadze ciężkiej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Dla Tomasza Adamka było to trzecie zwycięstwo z rzędu w zawodowej karierze, a łącznie 53 wygrana. 

Niebezpieczny Joey Abell był kilkukrotnie liczony w Częstochowie. 

KONIEC! Tomasz ADAMEK nokautuje Joeya Abella! Wielki pokaz boksu "Górala"!

Adamek ponawia atak. 

Kolejny nokdaun!

Widać, że ciosy na korpus wyrządziły sporo krzywdy pogromcy Zimnocha. Czy w kolejnej rundzie Adamek dokończy dzieła?

Było blisko, ale Abell dotrwał do końca 6. rundy. 

Adamek obija Abella! Za chwilę będzie koniec!

Abell liczony!

 

6. runda rozpoczęła się. 

Publiczność w Częstochowie na stojąco ogląda to widowisko. 

RUNDA ROKU! Kapitalna wojna w ringu pomiędzy Abellem a Adamkiem! 

Ależ wojna! Adamek trafia Abella, jest bliski znokautowania Amerykanina! 

Pojawiło się rozcięcie na nosie Joeya Abella. 

Coraz mocniej ciosy Polaka na korpus odczuwa Abell. Widać, że Amerykanin traci sporo na szybkości swoich akcji. "Góral" pomimo przeszło 40 lat nadal prezentuje świetną formę w ringu. 

Znakomita walka wieczoru! W końcówce 3. rundy Adamek ponownie był bliski posłania Abella na deski. 

W 3. rundzie to Adamek jest w opałach. Abell kilka razy już mocno naruszył "Górala". 

Wydaje się jednak, że Abell po liczeniu szybko doszedł do siebie. 

Kapitalna 2. runda Adamka! Publicznośc bije brawa na stojąco!

Tomasz Adamek trafił! Abell liczony! Wrzawa w częstochowskiej hali!

Minimalnie pierwsze trzy minuty starcia można zaliczyć na korzyść Adamka. Mocno bijący Abell będzie jednak niebezpieczny w każdej z kolejnych rund. Na wczorajszym ważeniu Amerykanin wniósł na wagę ponad 13 kg więcej od Polaka. 

Rozpoczęła się 1. runda. 

 
 

Kto wygra walkę wieczoru?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

A przy piosence Funky Polaka "Pamiętaj" do ringu wychodzi już Tomasz Adamek! 

Do ringu zmierza już Joey Abell . Amerykanin w ostatniej walce pokonał przez brutalny nokaut Krzysztofa Zimnocha. 

A już za chwilę walka wieczoru! 

Tomasz Adamek - Joey Abell!

- "Master" jest gotowy do walki o mistrzostwo świata - powiedział w ringu Mateusz Masternak po 41. zawodowym zwycięstwie. 

 

To wielki sukces "Mastera" i udany rewanż za porażkę z 2014 roku. 

Oficjalnie: Przez TKO w 7. rundzie pojedynek wygrał Mateusz Masternak i zdobywa pas WBO European w wadze cruiser!

Zaczęła się 6. runda pojedynku o pas mistrza Europy. Za chwilę półmetek walki za nami. 

 

Rozcięty łuk brwiowy Kalengi! Reprezentant Konga coraz bardziej zmęczony. Eksperci podkreslają świetną pracę lewej ręki Polaka. 

Mocno cioś w skroń Kalengi, a później na wątrobę. 

4. runda trwa. Pojedynek jest wyrównany, ciężko wskazać faworyta do wygranej. 

Piękny prawy w wykonaniu Masternaka! Kalenga nie jest już tak agresywny w ringu, a przez jego obronę przedostaję się coraz więcej ciosów. 

Za nami 2. rundy walki. Masternak pod koniec drugiej odsłony walki mocno trafił Kalengę. Oby był to początek dominacji "Mastera" w tym pojedynku. 

W 2. rundzie Kalenga celnie trafił dwa razy Masternaka. Jak na razie to Kongijczyk lepiej prezentuje się w ringu. 

Widać, że Kalenga będzie bardzo niebezpieczny w pierwszych rundach. Potężnie zbudowany reprezentant Konga ma na swoim koncie wygrane z czołowymi pięściarzami swojej dywizji. 

 

Jak na razie obydwaj pięściarze nie ryzykują i starają się wyczuć dystans. 

Masternak przystępuje do tej walki będąc na fali 4 zwycięstw z rzędu. 

Kto wygra pojedynek o pas mistrza Europy?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Kibice w Polsce od dłuższego czasu szykują się na grzmoty w tym starciu. Czy "Masterowi" uda się rewanż?
   

Dla Polaka i reprezantanta Konga będzie to rewanż za pojedynek z czerwca 2014 roku w Monte Carlo. Wówczas niejednogłośnie na punkty wygrał Kalenga.

A już za chwilę walka o mistrzostwo Europy federacji WBO w wadze cruiser. W niej Mateusz Masternak zmierzy się z Yourim Kalengą

Balski powiedział Mateuszowi Borkowi: 

- Zdałem egzamin, ale jeszcze dużo nauki przede mną. Po raz pierwszy w karierze walczyłem przez 10 rund. 

To jego 12 zwycięstwo w karierze i pozostaje niepokonany na ringu. Oczywiście zdobywa też pas międzynarodowego mistrza Polski. 

1. sędzia 97:93, 2. sędzia 97:93, 3. sędzia 99:91 - wygrywa jednogłośnie Adam Balski!

Czekamy na werdykt.

Koniec walki. Werdykt sędziów nie powinien być inny jak pewne zwycięstwo Polaka. 

Seria ciosów Balskiego w korpus Rosjanina. Polak próbuje znokautować rywala na sam koniec.

Balski nie zamierza się jednak bronić i również atakuje, posyłając kolejne skuteczne ciosy na twarz rywala. 

Rosjanin próbuje zaatakować, nie ma innego wyjścia. 

Na koniec 9. rundy Polak zatrzymał się na linach ringu, ale wcześniej znów był lepszy od rywala. Jeśli Rosjanin nie pokusi się o nokaut, to Balski wygra ten pojedynek na punkty.

Taktyka spokojniejszej 7. rundy w wykonaniu Balskiego okazała się bardzo słuszna. W kolejnej znów przeważał Polak.

Dwa potężne ciosy przyjął na twarz Rosjanin, ale nadal trzyma się mocno na nogach. 

Piękny lewy sierpowy Balskiego, ale odpowiedź Rosjanina również imponująca. 

7. runda dla Rosjanina. Polak tak jakby skupił się na defensywnie, chcąc odpocząć przed decydującą częścią pojedynku. 

Mocny prawy sierpowy ze strony Rosjanina na początek 7. rundy. 

6. runda bardzo wyrównana. Obaj bokserzy nie szczędzili sobie mocnych ciosów. W samej końcówce znów większą aktywnością w ofensywnie mógł przekonać do siebie sędziów Balski. 

5. runda długo nie układała się po myśli Balskiego. Pod koniec zebrał się jednak w sobie, zepchnął rywala do narożnika i po kilku ciosach przechylił tą rundę na swoją korzyść. 

4. runda nie ułożyła się po myśli Polaka. Balski jakby zaczął odczuwać trudy pojedynku i przeszedł do defensywy. Rosjanin starał się to wykorzystać i mocniej zaatakował. Na pewno Polak musi uważać na rozkręcającego się rywala. 

Scenariusz walki powtarza się. Pod koniec 3. rundy Polak znów zaatakował Rosjanina. Rywal świetnie jednak stoi na nogach, mimo że znów otrzymał mocną porcję ciosów. 

Kombinacja lewy-prawy i trafia ciosem Balski. Rosjanin odczuł to uderzenie. 

Pod koniec 2. rundy, podobnie jak w poprzedniej, zdecydowaną przewagę na ringu osiągnął Polak. 

Po spokojnym początku walka może się coraz bardziej podobać. Obaj pięściarze atakują, ale na razie nadal więcej celnych ciosów zadaje Balski. 

Bardzo dobra kombinacja Balskiego. Głośny doping dla Polaka z trybun. 1. runda dla Balskiego. 

Zaczęli. Na początek dużo tzw. badania rywala. 

Po hymnach. Za chwilę początek pojedynku polsko-rosyjskiego. 

Będzie to kolejna walka podczas tego wieczoru o mistrzostwo, więc czas na hymny - kolejno rosyjski i polski. 

Adam Balski wchodzi do ringu w barwach włoskiego przeboju Felicita. 

Tak obaj pięściarze spojrzeli sobie w oczy podczas ważenia. Walka została zakontraktowana na 10 rund. 

Fot. MBPromotions Fot. MBPromotions

Gala Polsat Boxing Night w Częstochowie trwa dalej. Przed kibicami szósta walka. Powalczą w niej, o międzynarodowe mistrzostwo Polski w wadze junior ciężkiej Adam Balski (11-0, 8 KO) i Denis Grachev (16-6-1, 9 KO).

Damian Jonak powiedział Mateuszowi Borkowi:

- Ręka trochę bolała. Wiek robi jednak swoje. Ciesze się przede wszystkim, że wróciłem na ring i dziękuje wszystkim. 

To 40 zwycięstwo Jonaka w ringu. Pozostaje niepokonany. 

Sędzia 1. 80:70, sędzia 2. 80:70, sędzia 3. 80:70 - bezdyskusyjne zwycięstwo Damiana Jonaka. 

Czekamy na werdykt sędziów. 

Seria ciosów Argentyńczyka, ale Jonak przetrwał ją i mimo że był nieco słabszy w tej rundzie od rywala, to powinien wygrać całą walkę. 

Po jednym z ciosów z prawej ręki Damian Jonak skrzywił się z bólu. Argentyńczyk zobaczył zatem, że Polak ma problemy i teraz stara się to wykorzystać. 

Ostatnia runda i Damian Jonak ruszył agresywnie na rywala. 

7. runda za bokserami. W niej obaj pięściarze zadali soczyste ciosy. Przewagę punktową w pojedynku powinien mieć jednak Polak, którego od zwycięstwa dzieli już tylko jedna runda. 

Na trybunach częstochowskiej hali nie zabrakło także byłego świetnego siatkarza, Ryszarda Boska. 

Damian Jonak wyraźnie unika ciosów zadawanych prawą ręką. Prawdopodobnie odczuwa w niej ból z powodu jakiejś kontuzji. Na razie Argentyńczyk nie jest jednak w stanie wykorzystać niedyspozycji Polaka. 

 

Polak walczy dalej i 6. rundę rozpoczyna od trafionego, mocnego ciosu. 

5. runda dla Jonaka. W połowie rundy posłał kilka mocnych ciosów. Coś niepokojącego dzieje się jednak z prawą reką Polaka. Czyżby kontuzja?

4. runda spokojniejsza. Argentyńczyk przetrwał trudne momenty i nabiera ochoty do walki. Z kolei w boksie Polaka trenerzy przekonują Jonaka, że stać go na nokaut. 

Czas na 4. rundę pojedynku polsko-argetyńskiego. 

W 3. rundzie Cornejo nie leżał, ale nadal stroną przeważającą na ringu był Polak. A tymczasem do hali przyjechał już główny bohater wieczoru Tomasz Adamek. Jego walka rozpocznie się około 23:00. Już teraz nie możemy się doczekać. 

Argentyńczyk chwieje się na nogach. 

Jonak nie czeka i atakuje od początku 3. rundy. 

3. runda przed bokserami. 

Wstał i uratował go... dźwięk końca 2. rundy. Argentyńczyk dwukrotnie liczony, ale na pewno będzie kontynuował walkę. 

Kolejne potężne uderzenie Jonaka i Argentyńczyk znów leżał. 

 

Seria ciosów Polaka. 

Cornejo był liczony, ale wstał. Jest jednak zamroczony. 

Kapitalny lewy sierpowy Polaka i Argentyńczyk na deskach!

Czas na 2. rundę. 

Bardzo ciekawa pierwsza runda. Początkowo przeważał Polak, ale Argentyńczyk szybko wykorzystał krótki jego moment zawahania i pod koniec rundy posłał kilka mocnych ciosów. 

Od początku Polak mocno atakuje. Argentyńczyk oszołomiony po kilku mocnych ciosach Jonaka. 

Pojedynek zakontraktowano na 8 rund. 

Tak obaj pięściarze, którzy wychodzą już na ring, zaprezentowali się podczas gali ważenia:

Fot. MBPromotions Fot. MBPromotions

Czas na walkę Damian Jonak (39-0-1, 21 KO) kontra Argentyńczyk Marcos Jesus Cornejo (19-1, 18 KO).

Po walce Ewa Brodnicka powiedziała Mateuszowi Borkowi:

- Ciężko pracowaliśmy, żeby kibicom dać jak najlepsze show. Kanadyjka postawiła wysoko poprzeczkę. Przyjęła sporo mocnych ciosów, a mimo to ustała na nogach. Brawa dla niej. 

Polka zasłużenie obroniła zatem pas mistrzyni świata WBO w wadze super piórkowej. Walka mogła się podobać i czekamy już na kolejny, piąty pojedynek podczas gali Polsat Boxing Night w Częstochowie. 

Znamy już werdykt sędziów. 1. sędzia 100:90, sędzia 2. 97:93, sędzia 3. 99:91 - bezdyskusyjny triumf Ewy Brodnickiej! 

Pas będzie wręczać nie kto inny jak Joanna Jędrzejczyk. 

Na koniec Ewa Brodnicka jeszcze raz "poczęstowała" rywalkę lewym sierpowym. Decyzja sędziów nie może być inna - Polka musi wygrać ten pojedynek i obronić tytuł mistrzyni świata. 

 

Brodnicka szybko opanowała jednak sytuację i skutecznie kontraatakuje. 

Kanadyjka zaatakowała, stawia wszystko na jedną kartę. 

W 9. rundzie lewy prosty Brodnickiej znów sprawił wiele problemów Kanadyjce. Za chwilę ostatnia runda tego pojedynku. 

W 8. rundzie Pucek przyjęła kolejną porcję solidnych ciosów. Kanadyjka nie przewróciła się, twardo stoich na nogach, ale jej szanse na zwycięstwo w tym pojedynku coraz bardziej maleją. 

7. runda nie przyniosła zmiany obrazu pojedynku. Brodnicka zachowuje koncentrację i jest coraz bliżej zwycięstwa na punkty. Wizualnie na razie tylko w jednej, góra w dwóch rundach, lepsza była Kanadyjka. 

Za bokserkami już 6. runda. Udana dla Polki. Ewa Brodnicka była bardziej aktywna, zadała więcej skutecznych ciosów i pod względem punktowym zmierza po zwycięstwo w tym pojedynku. 

W 5. rundzie Ewa Brodnicka nieco wróciła do agresywnego stylu z początku walki. Pucek przyjmuje jednak bez większych kłopotów ciosy Polki. 

Za chwilę już piąta odsłona pojedynku. Przypominamy, że panie walczą w każdej rundzie po 2, a nie 3. minuty. Tym samym starcie jest bardzo dynamiczne. 

Runda wyrównana. Dobry lewy prosty Brodnicej, ale i Kanadyjka potrafiła się skutecznie odgryźć. 

Wracamy do pojedynku pań. Trwa czwarta runda. 

A tymczasem w hali w Częstochowie są już Mateusz Masternak i i Youri Kalenga, którzy później powalczą o pas mistrza Europy WBO. 

Trzecia runda dla Pucek. Tempo walki wyraźnie wzrosło i może się teraz podobać. 

W tej rundzie Brodnicka przyjęła już kilka mocnych ciosów ze strony Kanadyjki. Polka próbuje jednak kontratakować. 

Trzecią rundę od mocnych ciosów zaczęła Kanadyjka. 

Druga runda za bokserkami. Spokojna. Bez wyraźnej przewagi z żadnej ze stron. 

Pierwsza runda bez klinczu. Przewagę miała Brodnicka, która na początku i na końcu tej rundy trafiła kilka razy Kanadyjkę. 

Brodnicka zaczęła bardzo agresywnie, od razu posyła serię ciosów na korpus rywalki. 

Zaczęły! Ewa Brodnica broni mistrzostwa świata WBO w wadze super piórkowej. 

Hymny odegrane. Obie bokserki bardzo skoncentrowane. Walka została zakontraktowana na 10 rund. Trzymamy kciuki za Ewę Brodnicką. Sędzia ringowy z Niemiec. 

Czas na hymny narodowe, najpierw kanadyjski a później polski. 

Ewa Brodnicka przy coraz bardziej licznej publiczności w częstochowskiej hali wchodzi na ring. Towarzyszy jej piosenka "Nikt na świecie nie wie, że się kocham w Ewie" zespołu Czerwone Gitary. 

Tak obie bokserki zaprezentowały się podczas piątkowej gali ważenia: 

Fot. MBPromotions Fot. MBPromotions

Za chwilę na ringu w Częstochowie już 4. walka i to jaka - boksować będą panie Ewa Brodnicka (14-0, 2 KO) i Sarah Pucek (8-2-1, 1 KO). Będzie to starcie o o mistrzostwo świata WBO w wadze super piórkowej.

Zwycięzca walki Robert Parzęczewski powiedział Mateuszowi Borkowi:

- Kibice są wspaniali. Dziękuje promotorom, że dali mi szanse, którą chyba wykorzystałem. Spodziewaliśmy się takiej walki ze strony Kanadyjczyka. 

W ostatniej rundzie Polak posłał serię ciosów w kierunku Kanadyjczyka. Rywal Polaka słaniał się coraz bardziej na nogach i ostatecznie sędzia przerwał pojedynek przed czasem. 

Parzęczewski wygrywa przez techniczny nokaut! 

I rozpoczęła się ostatnia, 8. runda pojedynku. Jedyna szansa dla Kanadyjczyka na wygranie tej walki to już nokaut. Patrząc jednak na niego, nie ma na to większych szans. 

Na twarzy Cronina pojawiła się krew. Walczy jednak dalej i przyjmuje kolejne ciosy zdecydowanie przeważającego w tym pojedynku Polaka. 

A na trybunach hali w Częstochowie nie brakuje VIPów, m. in. Zbigniew Boniek czy Joanna Jędrzejczyk. 

Fot. MBPromotions Fot. MBPromotions

W 6. rundzie nadal bez większych emocji. Polak wyraźnie nie forsuje już tempa. Szkoda, bo po pierwszych rundach wydawało się, że stać go na skończenie walki przed czasem. Teraz będzie o to coraz trudniej. 

5. runda za bokserami. Bardzo spokojna. Polak osiągnął już dużą przewagę punktową we wcześniejszych rundach i teraz nie spieszy się z kolejnymi mocnymi ciosami. 

Parzęczewski przewrócił się, ale nie było to spowodowane ciosem Kanadyjczyka. Szybko wstał i walczy dalej. 

4. runda także dla Polaka. Parzęczewski ma zdecydowaną przewagę. Cronin, który zapowiadał nokaut, na razie musi się martwić by sam nie przegrał walki przed czasem. 

Kanadyjczyk sprawia wrażenie jakby nadal był zamroczony i przyjmuje kolejne ciosy Parzęczewskiego. 

Parzęczewski po raz drugi nie do końca wykorzystała zamroczenie rywala i nie był w stanie skończyć walki przed czasem, przynajmniej na razie. 3 rundy za bokserami, czas na 4. 

Świetny lewy sierpowy Polaka i rywal znowu na deskach! Znowu się jednak podniósł. 

Przez większą część 2. rundy było spokojnie, ale pod koniec Polak wyprowadził potężny cios. Trafił Kanadyjczyka, który oparł się na linach, ale dotrwał do końca. 

Parzęczewski nie poszedł za ciosem. Cronin odzyskał siły i dalsza część 1. rundy dość wyrównana. 

 

Świetny cios Parzęczewskiego. Rywal przewrócił się, był liczony, ale walczy dalej. 

Sędzia gotowy, bokserzy także - zaczynamy!

Powalczą Kanadyjczyk Tim Cronin (11-1-1, 2 KO) i Polak Robert Parzęczewski (19-1, 12 KO). Walkę zakontraktowano na 8 rund. 

A w ringu są już bokserzy, którzy zmierzą się w trzeciej walce wieczoru Polsat Boxing Night. 

Wchodzą już zawodnicy do ringu na trzeci pojedynek. Tymczasem zobaczmy kilka zdjęć z pierwszej walki. 

Fot. MBPromotions Fot. MBPromotions
Fot. MBPromotions Fot. MBPromotions

Powiedzieli Mateuszowi Borkowi: 

- Gratulacje dla Łukasza. Był lepszy. Sędziowie mieli racje. Przepraszam tych, których zawiodłem - powiedział Żeromiński. 

- Na prawe oko w tej chwili nie widzę. Mam nadzieję, że to nic poważnego. Dziękuję Michałowi za ten pojedynek. Takiej przeprawy jak z Tobą jeszcze nie miałem - powiedział Wierzbicki.

Pas triumfatorowi wręczył sam Przemysław Saleta. 

Sędzia 1. 96:94, sędzia 2. 96:94, sędzia 3. 98:92 - wygrał jednogłośnie Łukasz Wierzbicki i zdobył pas mistrza Polski w wadze półśredniej!

Czekamy na werdykt sędziów. 

Walka była jednak świetna i przede wszystkim bardzo krwawa ze względu na mocno rozcięty łuk brwiowy Wierzbickiego. 

Na koniec jeszcze świetny cios Żeromińskiego, ale werdykt sędziów chyba nie może być inny - powinien wygrać Łukasz Wierzbicki. 

Kolejne świetne ciosy Wierzbickiego. Żeromiński zamroczony, ale utrzymuje się na nogach. 

Żeromiński powinnien zaatakować, ale nadal skuteczniejszy w ciosach jest Wierzbicki. 

9. runda za bokserami. Dość spokojna, bez spektakularnych ciosów z obu stron. Za chwilę ostatnia runda. 

Żeromiński na deskach. Szybko jednak wstał. Upadek wynikał z poślizgnięcia, nie ciosu Wierzbickiego. 

Jeszcze dwie rundy. 

Problem Żeromińskiego polega jednak na tym, że również jest mocno zmęczony. Dlatego po raz kolejny nie był w stanie zmusić do błędów Wierzbickiego, który zwłaszcza pod koniec 8. rundy był lepszy i zmierza po zwycięstwo. Walka może się jednak podobać, zwłaszcza jej tempo. 

- Wierzbicki nie ma już sił - krzyczeli trenerzy w boksie Żeromińskiego. Czy zatem ich podopieczny to wykorzysta?

Pod koniec 7. rundy znów świetna kontra Wierzbickiego. Dużo w tej rundzie klinczowania z obu stron. Bliżej zwycięstwa na punkty jest Wierzbicki. 

Czas na 7. rundę. Rozpoczął od świetnego lewego prostego Wierzbicki. 

Oczywiście Wierzbicki cały czas walczy z krwawiącym łukiem brwiowym. W szóstej rundzie nieco lepsze wrażenie sprawił Żeromiński. Na punkty może być mu jednak trudno wygrać tą walkę. Czy zatem zacznie ryzykować?

Bokserzy z powrotem na ringu. Trwa 6. runda. 

Pod koniec rundy obaj bokserzy wyraźnie jednak rozkręcili się. Najpierw zaatakował Żeromiński, ale świetnie skontrował Wierzbicki i trafił prawym prostym. 

Dużo walki w półdystansie teraz. Obaj bokserzy nieco spokojniejsi. 

Czas na 5. rundę. 

4. runda za bokserami. Żeromiński pomału zaczyna się rozkręcać, ale nadal lepsze wrażenie - mimo krwi na twarzy - sprawia Wierzbicki. 

Kolejne świetne ciosy po kontrze Wierzbickiego. Rywal nie ma na razie na niego sposobu. Tymczasem twarz Wierzbickiego znów mocno krwawi. 

Wierzbicki wraca na ring. Z pewnością zależy mu na dokończeniu pojedynku, ponieważ jest na razie lepszy od rywala. 

W końcówce Wierzbicki jednak nieco się otrząsnął i znów trafiał rywala. Czy w narożniku Wierzbickiego zdołają zatrzymać krwawienie? 

Arbiter nie chce jednak przerwać walki. Wierzbicki zalany krwią nie jest w stanie dobrze walczyć. Wykorzystuje to Żeromiński, który odważniej atakuje. 

Jego twarz jest cała zakrwawiona. Sędzia jeszcze nie przerywa walki. 

Mimo to walka trwa dalej. Czas na 3. rundę. Czy jednak Wierzbicki poradzi sobie z kontuzją?

Świetna końcówka walki w wykonaniu obu bokserów. Żeromiński w końcu zdecydował się zaatakować i na sam koniec  trafił rywala. Drugi łuk brwiowy rozcięty u Wierzbickiego. Mocno leje się krew. 

Tymczasem hala w Częstochowie coraz bardziej wypełnia się. 

Wierzbicki z rozciętym łukiem brwiowym. Mimo to zadaje kolejne potężne ciosy rywalowi. 

Prawy sierpowy Wierzbickiego. Żeromiński w coraz większej defensywie. 

Czas na 2. rundę. I znów od ataków rozpoczął Wierzbicki. 

Pierwsza runda za bokserami. Bardziej nastawiony do mocnych ciosów od początku był Wierzbicki. Żeromiński głównie się bronił. 

Na razie lepsze wrażenie sprawia Wierzbicki. Kilka skutecznych ciosów. 

Walkę zakontraktowano na 10 rund. 

W 1. walce obu zespołów wygrał Wierzbicki. Czas na rewanż.

Obaj zawodnicy już w ringu. Mazurek Dąbrowskiego i zaczynamy pojedynek. 

To drugi pojedynek o pas o mistrzostwo Polski w wadze półśredniej Łukasz Wierzbicki (15-0, 6 KO) kontra Michał Żeromiński (13-3-1, 1 KO).

Fot. MBPromotions Fot. MBPromotions

 

Tymczasem już przygotowujemy się do walki nr 2. podczas dzisiejszego wieczoru. 

- Uważam, że tą walkę wygrałem, ale nie będę dyskutował z sędziami - ocenił Chudecki. 

- Warto abyśmy zmierzyli się w rewanżu - powiedział Wrzesiński. Obu bokserów przepytał na ringu Mateusz Borek. 

Walka była jednak bardzo ciekawa i oby podobne emocje towarzyszyły w kolejnych bataliach. 

Mamy zatem remis w tym pojedynku i tak rozpoczyna się Polsat Boxing Night w Częstochowie. 

Sędzia 3. 76:76, a więc walka remisowa.

 

Sędzia 2. 77:75 Chudecki

Sędzia 1. 77:76 dla Wrzesińskiego. 

Czas na werdykt. 

Ostatnia runda na pewno na korzyść Wrzesińskiego. Czy jednak zdołał nadrobić punktowe straty z poprzednich?

Obaj po walce podnieśli ręce w geście triumfu. Czekamy teraz na werdykt sędziów. 

Końcówka rundy i walki zdecydowanie do Wrzesińskiego. Kilka potężnych ciosów.

Chudecki zaczął gestykulować i sam na chwilę przerwał walkę. Sędzia zwrócił mu uwagę. 

Ostatnia minuta walki. 

- Nie ściągaj - krzyczy do bokserów sędzia. 

Chudecki szybko opanował jednak sytuację i rewanżuje się rywalowi. 

Rozpoczął Wrzesiński świetnie, od mocnych ciosów.

Na razie nieznacznie lepsze wrażenie sprawiał Chudecki. Czy jego rywal zaatakuje?

7. runda, podobnie jak poprzednia, bez wyraźnego lidera. Za chwilę ostatnie 3 minuty pojedynku. 

Teraz seria ciosów Chudeckiego. Obaj bokserzy są już jednak dość zmęczeni. O nokaut będzie bardzo trudno. 

Skuteczny lewy prosty Wrzesińskiego, który na co dzień jest nauczycielem wf-u. 

Zaczynamy rundę nr 7. - Uwaga na głowy - upomniał sędzia bokserów. 

Dosyć spokojna runda, dużo siłownia, ale soczystych ciosów brakowało. Dopiero na sam koniec bokserzy uraczyli kibiców ciekawą wymianą. Ponownie rozcięty łuk brwiowy u Chudeckiego. 

- Masz więcej sił. Wykorzystaj to - boks Wrzesińskiego. Rozpoczęli 6. rundę. 

Chudecki, mimo że miał zakrwawioną twarz, spisał się świetnie pod koniec tej rundy. Zadał kilka skutecznych ciosów. Wrzesiński dał się nieco zaskoczyć. 

- Nie podpowiadamy - sędzia upomina narożnik Chudeckiego. 

Rozcięty łuk brwiowy Chudeckiego. Sędzia jednak nie przerywa rundy. Walczą dalej. 

Dwie pierwsze rundy wskazywały na Chudeckiego. W dwóch następnych lepszy był Wrzesiński. Na razie pojedynek na remis. Przed bokserami 5. runda. 

Świetna seria Wrzesińskiego. Znów zadał dwa bardzo mocne ciosy. Chudecki nie wygląda już tak dobrze jak na początku walki. To jego rywal zaczyna przeważać. 

Doping z trybun zdecydowanie dla Chudeckiego. 

Tymczasem krew na twarzy Chudeckiego wzięła się stąd, że rozcięcie w okolicach głowy miał jego rywal. Czas na 4. rundę. 

Coraz lepsza dyspozycja Wrzesińskiego. Walka może się podobać. 3. runda na korzyść Wrzesińskiego. 

I kolejny bardzo mocny, trafiony cios Wrzesińskiego. 

Mocny lewy sierpowy w wykonaniu Wrzesińskiego. Tymczasem na twarzy Chudeckiego pojawiła się krew. 

Trwa już 3. runda. 

- Nie oddawaja końcówek - ważny komunikat z narożnika dla Wrzesińskiego. 

Końcówka 2. rundy to popis Chudeckiego. Zepchnął rywala do narożnika i zasypał go kilkoma ciosami. Wrzesiński jednak przetrwał ten napór i będzie walczył dalej. 

Dwa mocne lewe sierpowe Chudeckiego. 

I zaczynamy 2. z 8 rund walki. 

W końcówce 1. rundy Wrzesiński był już bardziej aktywny, ale ta runda powinna być na korzyść Chudeckiego. 

Kolejne ciosy na korpus przyjmuje Wrzesiński. Jego rywal sprawia zdecydowanie lepsze wrażenie. 

 

Chudecki zadaje cios i Wrzesiński leży na deskach. Szybko jednak wstał i walczy dalej. 

- Proszę czysto walczyć i słuchać moich koment - jasny komunikat sędziego i rozpoczynamy walkę. 

Michał Chudecki (11-2-1, 3 KO) i Damian Wrzesiński (13-1-1, 5 KO) są już w ringu. Za chwilę rozpoczynamy pojedynek. 

Jej stawką jest pas mistrza Polski w wadze półśredniej. Na razie jeszcze sporo wolnych krzesełek w hali. Obiekt będzie się jednak zapełniał. Walkę wieczoru ma obejrzeć komplet publiczności. 

Walka została zakontraktowana na 8 rund. 

Skupiamy się jednak już na Polsat Boxing Night w Częstochowie. Za chwilę prezentacja uczestników pierwszej walki. Przypomnijmy zmierzą się w niej Michał Chudecki i Damian Wrzesiński. 

Przed pierwszą walką sobotniej gali, w studio Polsatu Sport, podano rywala Andrzeja Fonfary podczas gali na Torwarze 16 czerwca tego roku. Będzie nim Issmail Sillakh. 

Podczas sobotniej walki oczywiście nie zabraknie pięknych ring girls. W piątek, podczas ceremonii ważenia, jak zwykle skradły show. 

Fot. MB Promotions Fot. MB Promotions

Czekamy na pierwszą walkę, rozpocznie się ona nieco później niż o 18:05. Przypomnijmy sobie zatem jak przebiegła piątkowa, oficjalna ceremonia ważenia.

Sprawdźmy pełną kartę walk w Polsat Boxing Night Noc Zemsty w Częstochowie:

o Międzynarodowe Mistrzostwo Polski w kategorii ciężkiej: Tomasz Adamek (52-5, 30 KO) vs Joey Abell (34-9, 32 KO)

o Mistrzostwo Europy WBO: Mateusz Masternak (40-4, 27 KO) vs Youri Kalenga (23-4, 16 KO)

o Międzynarodowe Mistrzostwo Polski w wadze junior ciężkiej: Adam Balski (11-0, 8 KO) vs Denis Grachev (16-6-1, 9 KO) oraz Damian Jonak (39-0-1, 21 KO) vs Marcos Jesus Cornejo (19-1, 18 KO)

o mistrzostwo świata WBO w wadze super piórkowej: Ewa Brodnicka (14-0, 2 KO) vs Sarah Pucek (8-2-1, 1 KO) oraz Robert Parzęczewski (19-1, 12 KO) vs Tim Cronin (11-1-1, 2 KO)

o pas mistrzostwo Polski w wadze półśredniej: Łukasz Wierzbicki (15-0, 6 KO) vs Michał Żeromiński (13-3-1, 1 KO) oraz Michał Chudecki (11-2-1, 3 KO) vs Damian Wrzesiński (13-1-1, 5 KO)

Walka Adamka z Abellem będzie oczywiście pojedynkiem głównym wieczoru. Wcześniej będziemy się emocjonować 7 innymi walkami. Rozpoczniemy już o 18:05 starciem Michał Chudecki kontra Damian Wrzesiński o pas mistrza Polski w wadze półśredniej. 

Zdjęcie z ważenia Chudeckiego i Wrzesińskiego. Fot. MB Promotions Zdjęcie z ważenia Chudeckiego i Wrzesińskiego. Fot. MB Promotions

Hala w Częstochowie już gotowa na wielkie emocje.

Fot. Jakub Madej Fot. Jakub Madej

Liczymy na prawdziwą Noc Zemsty w Częstochowie! Rozpoczynamy relację z gali Polsat Boxing Night w Częstochowie. Oczywiście daniem głównym będzie walka Tomasza Adamka kontra Abell w wadze ciężkiej. 

>

Zobacz również

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.