Ołeksandr Usyk już teraz jest legendą boksu. Ukrainiec w maju 2024 roku został niekwestionowanym mistrzem świata wagi ciężkiej po pokonaniu Tysona Fury'ego i odebraniu mu pasa federacji WBC. Status ten stracił 17 listopada, kiedy zrzekł się mistrzostwa WBO. Na decyzję tę wpłynęła m.in. chęć zadbania o zdrowie.
Dodatkowym aspektem był mały prestiż potencjalnej walki z Fabio Wardleyem, który automatycznie został nowym posiadaczem pasa. Usyk, który na ten moment jest niepokonany na arenie międzynarodowej, planuje już jednak kolejną walkę. Wskazał nawet, kto jest jego wymarzonym rywalem. To Deontay Wilder.
ZOBACZ WIDEO: Polak zdecydowany na wielki transfer. "Określiłem cele"
- Planuję wrócić na ring w przyszłym roku, a Wilder to jedyny przeciwnik, który mnie interesuje. Jest byłym mistrzem świata, bardzo znanym i niebezpiecznym zawodnikiem, jednym z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej ostatniej dekady - skwitował Ukrainiec, cytowany przez portal sport24.ru.
- Jak dotąd nie było kontaktów z jego zespołem, ale w moim zespole już omówiliśmy tę opcję. Obecnie Wilder jest numerem jeden na mojej liście, właściwie jedynym, którym się interesuję - dodał Usyk.
Wilder tytuł mistrza świata federacji WBC wywalczył w styczniu 2015 roku, pokonując jednogłośną decyzją sędziów Bermane'a Stiverne'a. Później aż 10-krotnie obronił tytuł, który stracił dopiero 22 lutego 2020 roku na rzecz Fury'ego. W czerwcu tego roku 40-letni Amerykanin odbił się po nie najlepszym okresie, pokonując przez nokaut Tyrella Anthony'ego Hendona.
Walka Usyka z Wilderem z pewnością byłaby wielkim wydarzeniem w bokserskim środowisku.