Usyk dostał zielone światło. Wielki hit coraz bliżej

Getty Images / Richard Pelham / Ołeksandr Usyk
Getty Images / Richard Pelham / Ołeksandr Usyk

Mistrz wagi ciężkiej Ołeksandr Usyk zdradził, z kim chciałby się zmierzyć w kolejnej walce. Jego życzenie, choć pierwotnie trudne do zrealizowania, może się spełnić. Wszystko dzięki decyzji szefa federacji WBC. To byłby wielki hit.

Ołeksandr Usyk, niepokonany ukraiński bokser, wyraził się jasno. Jego wymarzonym rywalem na następną walkę jest Deontay Wilder (więcej TUTAJ). Początkowo wydawało się, że do tej walki raczej nie dojdzie. 40-latek jest przecież o wiele niżej sklasyfikowany w rankingach. A jednak - pojawiły się optymistyczne wieści. 

Szef federacji WBC, Mauricio Sulaiman, wyraził zgodę na stoczenie przez Usyka walki w dobrowolnej obronie pasa. I choć Wilder jest klasyfikowany dopiero na pozycji ósmej, to w tej sytuacji może zostać pretendentem. - Usyk złożył wniosek o dobrowolną obronę, który został dziś uwzględniony - podkreślił Sulaiman w rozmowie ze Sky Sports.

ZOBACZ WIDEO: Była 10. sekunda meczu. Niebywałe, co zrobił bramkarz

Wilder przez lata dzierżył pas WBC, zanim stracił go na rzecz Tysona Fury'ego. Po kilku niepowodzeniach, ostatnie zwycięstwo nad Tyrellem Herndonem przyniosło mu miejsce w pierwszej dziesiątce WBC, co umożliwia mu ponowną walkę o tytuł.

Siergiej Łapin, dyrektor wykonawczy w teamie Usyka, podkreśla, jak ważne byłoby starcie z tak uznanym bokserem jak Wilder. - Wilder to jedno z największych nazwisk, które mogą pojawić się na koncie Usyka - podkreślił Łapin w rozmowie z dziennikarzami. Dodaje, że taka walka przyciągnęłaby ogromne zainteresowanie fanów i mediów.

Stawką walki Usyka z Wilderem miałby być tytuł WBC w wadze ciężkiej.

Komentarze (1)
avatar
babajaga78
3.12.2025
Zgłoś do moderacji
5
2
Odpowiedz
A już myślałem że dostał zielone światło aby iść na front i bronić ojczyzny a tu jak zwykle ściema 
Zgłoś nielegalne treści