Szedł w otoczeniu polskich rycerzy, a z głośników leciała "Rota"

Twitter / Damian Knyba prowokował Niemców
Twitter / Damian Knyba prowokował Niemców

Chociaż Damian Knyba przegrał z Agitem Kabayelem to szerokim echem odbiło się to w jakim stylu wszedł do ringu. Polak był przebrany za husarza, szedł w otoczeniu polskich rycerzy, a z głośników leciała "Rota". To wszystko w Niemczech.

W tym artykule dowiesz się o:

Sobotnia gala w Oberhausen była dla Damiana Knyby (17-1, 11 KO) jedną z najważniejszych w dotychczasowej karierze. Polak stanął przed życiową szansą, walcząc o pas tymczasowego mistrza świata WBC w wadze ciężkiej z Agitem Kabayelem (27-0, 19 KO). Faworytem tego starcia był reprezentant Niemiec, jednak jeszcze przed pierwszym gongiem Knyba przyciągnął uwagę całej hali w sposób, którego nikt się nie spodziewał.

Wejście Polaka do ringu miało wyraźnie symboliczny charakter. Damian Knyba pojawił się w stroju nawiązującym do polskiego husarza, w otoczeniu rycerzy, a oprawę muzyczną stanowiła "Rota". Dla wielu Polaków był to bardzo czytelny przekaz, zwłaszcza biorąc pod uwagę miejsce wydarzenia oraz narodowość rywala. "Rota" to jeden z najważniejszych polskich utworów patriotycznych, powstały jako sprzeciw wobec germanizacji ziem polskich pod zaborem pruskim i symbol walki o zachowanie narodowej tożsamości.

Właśnie dlatego puszczenie tego utworu w Niemczech, podczas walki z niemieckim pięściarzem, miało dla polskich kibiców ogromne znaczenie historyczne i emocjonalne. Z drugiej strony nie brakowało głosów, że taki gest mógł zostać odebrany przez niemiecką publiczność jako prowokacja. Zresztą niemiecka widownia dała głośny wyraz temu co sądzi o tym wejściu i było słychać bardzo głośne gwizdy oraz buczenia.

Sam pojedynek rozpoczął się obiecująco dla Polaka, który od pierwszych sekund postawił na ofensywę i nie unikał wymian. Z czasem jednak przewaga Kabayela zaczęła być coraz bardziej widoczna. Pod koniec drugiej rundy Damian Knyba został delikatnie zamroczony, a w trzecim starciu sędzia zdecydował się przerwać walkę po serii ciosów Niemca, na które Polak nie odpowiadał.

Mimo porażki sportowej to właśnie wejście Damiana Knyby do ringu stało się jednym z najczęściej komentowanych momentów całej gali. Polak udowodnił, że nie boi się mocnych symboli i potrafi zwrócić na siebie uwagę nawet w wyjątkowo trudnych okolicznościach, walcząc na terenie rywala i przy jego publiczności. Co więcej, to może tylko umocnić jego pozycję wśród polskich fanów.

52 sekundy i koniec. Potężnym kopnięciem załatwił faworyta

Komentarze (8)
avatar
wooten
13.01.2026
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Tragiczne to bardzo mało powiedziane .Wszedzie ładowany ten sztuczny patriotyzm w dodatku bez żadnej wiedzy historycznej 
avatar
VVV..
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
4
1
Odpowiedz
Trochę nie spójna historycznie ta oprawa , a w zasadzie nie trochę , nic tam się kupy nie trzyma . 
avatar
Elżbieta Kubis
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
7
2
Odpowiedz
Najpierw przeanalizować swoje możliwości i szanse na wygranie, a potem dobrać do tego odpowiednią choreografię. Tu niestety skutek ośmieszenia polskiej historii - tak się dzieje gdy mózg w szat Czytaj całość
avatar
lipun
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
13
2
Odpowiedz
Czy to nie jest ośmieszanie Polski przez rozbite mózgi? 
avatar
wen kroy
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
21
3
Odpowiedz
Po takim wejściu należało wygrać pojedynek. Porażka świadczyła o typowym polskim tramtradactwie. Żenada i wstyd. 
Zgłoś nielegalne treści