WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Bellew pobił Floresa i ruszył do Haye'a, "Chciałem mu powiedzieć, co czuję"

Tony Bellew w efektownym stylu obronił pas mistrza świata federacji WBC w wadze junior ciężkiej. Brytyjski pięściarz już w trzeciej rundzie znokautował Amerykanina BJ Floresa, a po walce odgrażał się swojemu rodakowi Davidowi Haye'owi.
Grzegorz Wojnarowski
Grzegorz Wojnarowski
Getty Images / Alex Livesey/Getty Images / Na zdjęciu: Tony Bellew

Pochodzący z Liverpoolu Bellew mistrzostwo świata wywalczył w rodzinnym mieście (w maju tego roku znokautował na Goodison Park Ilungę Makabu) i w nim po raz pierwszy je obronił. 37-letni Flores szybko przekonał się, że nie ma czego szukać w pojedynku z młodszym o cztery lata rywalem.

Już w drugiej rundzie Amerykanin trzy razy lądował na deskach. Dotrwał do trzeciego starcia, w którym potężny lewy sierpowy Bellew ściął go z nóg po raz kolejny. Tym razem sędzia ringowy nie pozwolił Floresowi na kontynuowanie walki.

Tuż po zakończeniu pojedynku mistrz świata WBC podszedł do lin i zaczął coś wykrzykiwać do stojącego pod ringiem Davida Haye'a, wykonując przy tym zamaszyste gesty. "Bomber" wyszedł nawet za liny, jednak przed podejściem do Haye'a powstrzymała go ochrona. Były pretendent do tytułu mistrza świata wagi ciężkiej cały czas tylko szeroko się uśmiechał.

- Chciałem powiedzieć Davidowi, co czułem w tamtym momencie - mówił później Bellew w rozmowach z brytyjskimi mediami. Były rywal Mateusza Masternaka (pokonał go po zaciętej walce w grudniu 2015 roku i zdobył tytuł mistrza Europy) był zły na Haye'a, ponieważ ten przed jego walką z Floresem prorokował, że Amerykanin jest zbyt silny i to on zwycięży.

ZOBACZ WIDEO FEN 14: Szymański bezradny w walce z olbrzymim Brazylijczykiem

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • --iki-- 0
    ten pan wbc jest słabiutki cala walka ułożyła mu się po wyraźnym faulu po którym gdyby nie byl typowym angolem przeprosił by floresa i bez udziału sędziego bo zwykła przyzwoitość szanujacyh swoje zdrowie sportowców tego wymaga ale ten człowiek wykorzystał to bezwzględnie i dobiegł do protestującego rywala okładając go bez gardy. Swoja droga sedzia jesli widzi ze jakis zawodnik przestaje walczyc i cos pokazuje ma obowiązek przerwać walke i ustalic co sie stalo bo moze wlasnie bj flores doznal urazu. Jesli ktos za duzo protestuje bez powodu obiera sie mu punkt i tak zamyka sprawę finalnie robi sie to dwa razy i koniec walki a tutaj mamy typowa zla prace sedziego ktory nie dosc ze nie dostrzegl wyraznego faulu to jeszcze nie wkroczyl w to co nastapilo potem.
    ps. jestem zdania ze sedziowe sa czesto malo spostrzegawczy a to ze komisje ich weryfikuja wg jakis tam kryteriow pozytywnie nie znaczy ze sie nadaja do tej roboty czasami z wiekiem staja sie naprawde nieudolni - ten wygladal takiego co widzi niewiele a odliczać ludzi na ziemi to kazdy idiota moze tu trzeba umiec ocenic sytuacje zanim zawodnik padnie na ziemie oraz czy stalo sie to prawidlowo a jak wstanie nalezy ocenic czy nadaje sie do walki dalej. Hay tego tonego zdemoluje jak ministranta niech on nie pajacuje bo jak narazie leci na farcie obie walki z pasem - wlodarczyk zrobi z niego wiatrak ale do tej walki nie dojdzie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Seweryn Milewski 0
    ,,były pretendent do tytułu mistrza wagi ciężkiej"? Mowa o kim? Bo David haye był mistrzem w ciężkiej wba. Brawo za wiedzę ,,były pismaku"
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×