Wątek dotyczący artykułu

Jacek Rempała: Jeśli nic nie zmienimy, to będą kolejne takie tragedie

Najbliższa rodzina Krystiana Rempały przeżywa obecnie bardzo trudne chwile. Jacek Rempała - ojciec zmarłego żużlowca - ma nadzieję, że tragedia, która go spotkała, doprowadzi do zmian w tym sporcie.

przeczytaj cały artykuł


Stalowy

Przykro się to czyta. Jestem rozczarowany słowami Rempałow, podejrzewam, że to siostra, która nie może sobie poradzić z tą sytuacją (czemu się w sumie nie dziwię) jest motorem napędowym tych słów. Co do stanu zdrowia Kacpra i kasku Krystiana, to ja bym poczekał na ustalenia prokuratury. Odnośnie toru, tłumików i wydawania licencji nieopierzonym młokosom - pełna zgoda. Odnośnie startów Kacpra, to kwestia indywidualnej oceny, nie mam pojęcia, co jest lepsze w takich przypadkach, starty doradzili mu specjaliści. Odnośnie uczestnictwa w pogrzebie -Kacper postąpił jak najbardziej prawidłowo. Jak zostałaby odebrana jego obecność w Tarnowie widać po wywiadzie z Jackiem Rempała i wypowiedziach kibiców Unii. Nie wiadomo, jakby się ten pogrzeb zakończył - pewnie co najmniej skandalem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Penhal

Ty nic nie zrozumiałeś?Mrozek prosi Jacka by wstawił się i dał dobre słowo dla Kacpra.Jacek to robi bo myśli że chłopak ma potwornego doła i martwimy się by nie zrobił sobie krzywdy,a on bierze udział w jakiś mało znaczących zawodach? O tym mówi Jacek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
--.night.--

ten koles o zuzlzu nie ma pojecia.. ale na wyziwskach zna sie jak nikt hahaha ze tobie nie szkoda czasu na takich dziwlongow.. bez pojeia xd

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
1920polonia

załamany człowiek w godzine pogrzebu trenuje sobie? gdzie te załamanie ? po 1 jako sprawca wypadku ze skutkiem śmiertelnym powinien być zawieszony do momentu wyjaśnienia i jego miejsce powinno być przy umierajacym koledze.Wogole Woryna niepowinien jezdzic ma za słabe rece i niepanuje nad motorem jechał z kontuzja reki w wadl w koleine lub dziure niepanował nad motrem widac ze w szkołce niećwiczyli upadkow jak to sie stosuje np w Bydgoszczy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marlon

Zgadza się. Rodzina Rempałów przeżywa wielką tragedię. Mrozek mówi Jackowi, że bardzo boją się o Worynę, że ten bardzo przeżywa tę sytuację, że są obawy by nie targnął się na swoje życie. Jacek prosi w liście otwartym o wsparcie dla Woryny, a ten za moment jedzie sobie w jakiś zawodach, jakby nic się nie stało.
To Woryna uderzył w Rempałę i niezależnie od przyczyn tego uderzenia (złapanie przyczepności, zacięta manetka gazu, a może po prostu brawura), takie są fakty. Krystian walczy o życie, a wielce przeżywający Woryna jedzie w jakiś zawodach. Jeśli chciał zapomnieć o całej sprawie (bo kibice takie też podawali powody tego występu), to mógł się po prostu zdrowo nawalić, zamiast wsiadać na motor.
Ten zawodnik, przez którego szczypiornista Karol Bielecki stracił oko, po całym tym zajściu właśnie tak odreagowywał tamtą sytuację. A nie grając sobie normalnie w meczu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Stalowy

Są różni ludzie i są różne opinie psychologów w tej materii. Niektórzy potrzebują wyciszenia, spokoju, zerwania kontaktów ze światem na jakiś czas, inni zaś próby uporania się z problemem poprzez większą aktywność, rzucenie się w wir życia, powrót jak najszybszy do codzienności. Nie nam więc tu osądzać moralnie Worynę, bo nie wiemy jakie targały nim uczucia i jakie motywy kierowały nim, że zdecydował się na start w zawodach. Przypominam, że Krystian jeszcze wtedy żył. Zrozumiałem doskonale zarzuty Jacka, ale im nie przytaknę, bo nie mam wiedzy na temat tego, co i jak przeżywał Kacper. Dla mnie wypowiedź Jacka tak szybko po pogrzebie syna też jest kontrowersyjna i też mógłbym się tu mądrować, co wypada, a co nie. Wg mnie mógł chwilkę odczekać, bo wiadomo, emocje, trauma itp.. Czy w związku z tym mam twierdzić, że postąpił źle i udzielać mu wskazówek, na ile dni po pogrzebnie wypada udzielać wywiadów?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.