Wątek dotyczący artykułu

Antonio Conte domaga się pięciu nowych piłkarzy

Według "Daily Mirror", Antonio Conte rozmawiał z Romanem Abramowiczem i przekazał mu, że jeśli Chelsea ma walczyć o mistrzostwo Anglii, to musi dokonać jeszcze pięciu wzmocnień.

przeczytaj cały artykuł


Hockley

Nadajemy z Conte na tych samych falach :) I tym się różni Włoch od Mourinho, który twierdził, że po mistrzostwie nie trzeba praktycznie nic zmieniać i że nie potrzeba wzmocnień. Tyle tylko, że końcówka sezonu, gdy Chelsea zdobywała tytuł byłą już zwiastunem problemów, które nasiliły się latem. Ta drużyna dysponuje zbyt dużą ilością graczy przeciętnych i zbyt mała ilością graczy z najwyższego topu jak na grę o mistrzostwo. Conte to widzi, dlatego taka prośba nie może dziwić. Z Ivanoviciem, Pedro i Oscarem Chelsea może jedynie powalczyć o to, by nie spać niżej niż 10 miejsce w lidze, a nie o czub tabeli.
Problemem jest Emenalo, który robi fatalną robotę i odpowiada za takie perełki jak Djilobodji, właśnie Pedro, Baba za potworną kasę czy też po prostu za agonię w poprzednim okienku. Garnitury jeśli nie zdadzą sobie sprawy, że angaż Conte to polisa ubezpieczeniowa na przyszłość i wielka szansa, to nigdy w tym klubie nie będzie normalnie i nie będzie szans na sukcesy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Forest1997

Pełna zgoda co do wszystkiego, od siebie dodam że mam wątpliwości co do formy Diego Costy, który w poprzednich rozgrywkach podupadł po pierwszym udanym sezonie w barwach Chelsea, jednak z Conte u steru jestem dobrej myśli. Jest to człowiek, który przypomina mi Mourinho z najlepszych lat aczkolwiek tak jak stwierdziłeś ma inny pogląd na wzmocnienia zespołu po sezonie i za to należy go pochwalić. Cóż podsumowując czekam z niecierpliwością na to co pokaże trener Conte i jego zespół w nadchodzącym sezonie, pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley

Costa to kolejny przykład sinusoidy. Jednak gdy już strzela, to robi to seryjnie i to mu trzeba oddać. Przede wszystkim kompromitował się jeszcze za kadencji Mourinho, gdzie nie grał tylko się kłócił i kopał rywali. Gdy przyszedł Hiddink od razu się ogarnął i forma poszła w górę. Jest to jednak mocno nieobliczalny typ i dlatego nie jestem jego entuzjastą.
Mam bardzo duże oczekiwania i nadzieje w związku z przyjściem Włocha. Fachowiec, to udowodnił wielokrotnie. Do tego pełna pasja, gra z drużyną (podobnie ma Klopp) i skuteczne pomysły. Kupiłem sobie nawet jego autobiografię, by przyjrzeć mu się bliżej i zamierzam ją przestudiować jeszcze przed pierwszym meczem ligowym :) Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
MaTa

Oscar u Conte na pewno dostanie sporo minut. Antonio zabiegał o niego już za czasów Juventusu, więc będzie ważnym ogniwem w zespole Conte. Oscar będzie grał w środku pola a nie tak jak wcześniej tuż za napastnikiem, na pozycji na którą się nie nadaje tak więc będzie rywalizowal z Fabregasem o miejsce w składzie. Co do Baby to nie przesadzaj, 22mln za drugiego najlepszego LO Bundesligi to nie jest jakaś wygórowana cena. W formacji 4-2-4 jaką chce grać Conte, boczni obrońcy często będą robić za bocznych pomocników/ skrzydłowych więc Baba ze swoimi umiejętnościami w ofensywie będzie idealny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley

Gdy Juventus chciał Oscara, to Conte nie był już trenerem "Starej Damy". Tym samym nie ma żadnej pewności, że Oscar będzie ważnym ogniwem w nowym zespole. Oby nie był, bo to zawodnik jeszcze bardziej chimeryczny od Fabregasa. Oscar potrafi zagrać 1 mecz na 10 na fenomenalnym poziomie, a tych 9 na słabym. Ile to było ostatnio meczów, że grał i tak naprawdę nie wiadomo co robił? Drugi sezon z rzędu gość zjechał w dół. Dla mnie to wystarczający powód by go odstawić. W środku pola? A pamiętasz jego występy, wtedy gdy tam grał? Bardziej kreatywny bywał od niego Mikel o Maticiu nie wspominając. Z Oscarem jako podstawowym piłkarzem Chelsea nie ma jak konkurować z City (De Bruyne), Arsenalem (Ozil), Liverpoolem (Coutinho), United (zapewne Rooney) czy Tottenhamem (Eriksen). Ci goście go zjadają. Korzystają ich kumple, podczas gdy w Chelsea męczy się i Costa i skrzydła, które muszą przejmować jego obowiązki. Brazylijczyk to dla mnie potencjalna rezerwa i jeśli dla Conte też, to jego dni muszą być policzone, bo sądzę, że gość ma dość wysoki kontrakt i na kogoś takiego na ławce nie ma miejsca. Konkurować z Fabregasem? Nie lubiłem i nigdy nie lubiłem Cesca, ale stokroć wolę jego nawet bezpośrednio na dziewiątce. I rzecz najistotniejsza. Fabregas to piłkarz lepszy i skuteczniejszy w tym co robi.
Baba zagrał w Bundeslidze jeden udany sezon. Skoro on był warty 22mln, to Piszczek warty jest 3 razy tyle. Zauważ też, że Ghańczyk przychodził do CFC jako tak naprawdę rezerwowy. Przeskok musiał być odczuwalny. No i boisko zweryfikowało. Miał 2 może 3 mecze na naprawdę wysokim poziomie. Nic więcej. I co on takiego pokazał w ofensywie? Miał 2 asysty i żadnej bramki. Azpilicueta: 2 gole, 5 asyst.
A czy Batshuayi według Ciebie jest wart tyle, za ile został sprowadzony? Najpewniej to też będzie rezerwowy. Ok, jest młody i rokuje. Tyle, że za połowę tego już byłyby fundusze na kogoś, kto mógłby przyjść i od razu grać pierwsze skrzypce. Chelsea przepłaca, choć w sumie... Wszystkie angielskie kluby to robią. Potem nie ma co się dziwić, że w Europie dostają lanie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Forest1997

Kluby angielskie przesadzają od lat z kwotami transferowymi(np. Carrol do Liverpoolu, albo Sterling do City), ale cóż taka specyfika angielskiego rynku transferowego. Jeżeli transfer Pogby okaże się prawdą to będzie to transfer z którego powodu Manchesteru United nie będzie można brać na poważnie jeżeli chodzi o politykę zarządzania zespołem. Co do Costy się zgadzam jest to zawodnik mimo wszystko wysokiego formatu tylko w mojej opinii ma potwornie ciężki charakter i to go może zgubić. Cóż obym się mylił, pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Hockley

Takich przykładów jak Carroll czy Sterling jest na pęczki. Najnowszy to przytaczany właśnie przez Ciebie Pogba, choć jeszcze niepotwierdzony. To już nie eldorado tylko istny cyrk. Kompletny bezsens.
Costa to piłkarski dziwak, choć już tych goli trochę dla Chelsea nastrzelał. Nie jestem jednak fanem jego stylu i nie mówię o zachowaniu. Niezbyt dobrze drybluje, nie jest demonem szybkości. Nie ma co porównywać z Drogbą, który był zawodnikiem o niewątpliwie wyższych umiejętnościach. Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Forest1997

Costa jest waleczny i to jego zaleta, ale zbyt często zapomina o tym na czym polega piłka nożna i gra brutalnie. Drogba to legenda The Blues i porównanie do Costy nie ma sensu jak słusznie zauważyłeś bo to ile potrafił były kapitan reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej to głowa mała i Costa nie zbliżył się ani nigdy nie zbliży do takiego poziomu, również pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.