Dyskusja

Polska - Chorwacja: ostatnie sekundy spotkania i wielka radość Polaków

Na kilka sekund do końca spotkania Krzysztof Lijewski rzucił bramkę na 30:27. Później nastąpił wybuch szalonej radości trenera Dujszebajewa i jego zawodników.

obejrzyj wideo


Ateoniusz

Czekałem na ten mecz. Niestety zasnąłem. Obudziłem się o 3 w nocy. Jak się okazało mecz się kończył. Przecieram zaspane oczy a tu kończy się 28 min drugiej połowy i nasi rzucają na 29:26. Nie wierzę. Jeszcze raz przecieram oczy. Taaaaaak. To prawda. :))))))))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (5|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Ewelina Łubian

Kurde, to niemożliwe a jednak. Brawo, ale szczerze to nie wiem, czy jest to powód do wielkiej dumy. Ledwie przeszli fazę grupową. Ale z drugiej jednakże strony zwycięzców się nie rozlicza. No, to będziemy drugimi Portugalczykami- tak przecież nie tak dawno krytykowanymi przez nas. Ale nie krytykujmy ich a wręcz przeciwnie - cieszmy- tak jak robili to Portugalczycy. Gratulacje Polacy. Nareszcie czas dla dumy narodowej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|3)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Marzena Trapik

Ja również zasnęłam, obudziłam się jak Lijewski strzelał 30 bramkę, otworzyłam oko ucieszyłam się ze zwycięstwa, obróciłam się na drugi bok i zadowolona zasnęłam....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.