Wątek dotyczący artykułu

Rio 2016: prawdziwa plaga niepowodzeń. W tych dyscyplinach Biało-Czerwoni zawiedli

Na igrzyska olimpijskie w Rio de Janeiro polecieli z nadziejami na dobry wynik oraz na medale. Niestety, w kilku dyscyplinach poszło nam wręcz koszmarnie. Sprawdź, w których Biało-Czerwoni spisali się najgorzej.

przeczytaj cały artykuł


Lato w Mirmiłowie

Niepowodzeń czy nawet klęsk było zbyt dużo jak na tak liczną reprezentację, zupełnie nie liczymy się w dyscyplinach niegdyś dla nas 'medalodajnych' - boks, zapasy (o honor zapaśników dbała kobieta, Monika Michalik), żeglarstwo, szermierka, podnoszenie ciężarów (dopingowy blamaż w ciężarach 'zasługuje' na odrębne opracowanie)... Było kilka niespodzianek in plus, dorobek medalowy ratowały Panie (8 z 11-tu medali), ogólnie po IO w Rio pozostał jednak spory niedosyt. Przed IO w Tokio '2020 trzeba gruntownie zweryfikować minima i zasady kwalifikacji, aby podczas Igrzysk reprezentowali nas sportowcy z ambicją i możliwościami skutecznej walki ze światową czołówką.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (6|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Krystian Bator

Dokładnie, minima powinny być tak skonstruowane żeby jechali tylko ci co mają szanse walczyć o czołową 8. Wysłaliśmy ponad dwustu sportowców z czego ok. 20 miało szanse na medale. Najbardziej wpieniła mnie jedna z plywaczek zadowolona z ok. 20- stego miejsca. Powinniśmy też postawić na konkretne konkurencje jak np. wiosła, kajaki, niektóre lekkoatletyczne. Nie ma sensu inwestować w coś gdzie i tak wielkich szans nie mamy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|1)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
peppep

Polscy mieli szanse medalowe w 114 startach (wiele z nich było wieloosobowych zatem to było około 150 zawodników z szansami na medal i ok. 185 z szansami na ósemkę).
Owszem wiele z tych szans to szanse od 1 % do 5 % ale takie mało realne szanse miały by nie jechać ? haha. To jakby takie ,,drobne szanse" nie pojechały to wówczas byśmy mieli 9 medali, bo Michalik i Nowacka miały po 3 % szans na medal. Nowacka to wielka zawodniczka zdobywczyni PS dwa lata temu z z tamtej perspektywy wielka szansa, ale po tym przyszły drobne i jedna straszna kontuzja po której jej szanse przed startem spadły do 3 %.

Potrzeba surowszych minimów ? Niestety tak może pisać tylko ktoś kto nie ma pojęcia o sporcie, o budowaniu szczytu formy który w 95 % przypadków może być tylko jeden w roku. Drastycznie surowe minima oznaczały by że 98 % zawodników (poza wielkimi zawodnikami) musiałaby zbudować szczyt formy na okres kwalifikacji po to aby w ogole jechać, a na IO pojechali by już tylko na wycieczkę, co zniweczyło by mnóstwo szans medalowych. Zresztą ten problem i tak dotyczy około połowy składu na IO przy tych minimach które były stąd też wielu słabszych zawodnikow na imprezie docelowej prezentuje zawsze poziom daleki od maksymalnego (bo dla nich docelowe są ,,kwalifikacje"). PZLA np popełnił wielki bład bo ostatecznie puścili prawie każdego z minimami IAAF, a wcześniej zrobili surowsze minima przez co wygenerowali niepotrzebne szczyty formy PRZED. To samo pływacy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.