Wątek dotyczący artykułu

Gwardia - Górnik. Adam Malcher Wielki. Nieudany debiut Ryszarda Skutnika

Gwardia Opole pokonała u siebie Górnika Zabrze 29:27 w meczu PGNiG Superligi. Prowadzoną po raz pierwszy przez Ryszarda Skutnika drużynę zatrzymał doskonale dysponowany bramkarz Adam Malcher.

przeczytaj cały artykuł


kibic1979

Przestańce już biadolić bo i tak nic nie zmienicie.Nowy twór jak zwał tak zwał ale wygrywa grając bez nazwisk młodymi chłopakami.Do Boju Gwardia.Do Super Ligi mógł przystapić każdy zespól nawet z III Ligi.Ciesze sie że w Opolu jest piłka ręczna i pełna hala,a jak powstał zespól moim zdaniem dla kibiców nie ma znaczenia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Onion

I właśnie przez takich arogantów jak ty dzieje się w kraju to co się dzieje. Można kombinować, kręcić, oszukiwać i okradać zawodników bo na końcu taki arogant i tak napisze, że fajnie jest. Zawodnikom, którzy nie tak dawno reprezentowali Opole w piłce ręcznej też byś powiedział to prosto w oczy co napisałeś? Śmiem wątpić bo pewnie od razu byś dostał w ryja :P i już by nie było to takie bez znaczenia :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
miki

Nie jest prawdą, że do Superligi mógł przystąpić każdy klub. Znajdź gdzieś zapis, albo wypowiedź kogoś z władz LZ, gdzie mówią o możliwości przystąpienia do ligi dowolnego klubu. To kłamstwo. W LZ mogły zagrać wyłącznie zespoły z Superligi z sezonu 2015/16 oraz pierwsze 3 zespoły z obu grup I ligi, a liga mogła liczyć maksymalnie 16 zespołów. W lipcu prezes Gontarek mówił, że dziką kartę dostaną dwa kluby: Wybrzeże i Stal. Skąd nagle w Superlidze wziął się klub utworzony w 2016 roku? Możesz to racjonalnie wytłumaczyć?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
miki

Rozdział 2. § 8, pkt. 2 i 3 Regulaminu rozgrywek PGNiG Superligi jasno określa kto dostał miejsce i ile dzikich kart zostało przyznanych. Czekam na podobny zapis mówiący o tym, że dowolny klub mógł się zgłosić do LZ. Tylko proszę bez unikania odpowiedzi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
bazini

"Do każdej z Grup Rozgrywkowych KL ma prawo przyporządkować po nie więcej niż dwie drużyny, które uzyskały prawo udziału w rozgrywkach PGNiG Superligi na podstawie Dzikiej karty, z zastrzeżeniem, że łączna liczba drużyn biorących udział w rozgrywkach w danym sezonie rozgrywkowym PGNiG Superligi nie może przekroczyć 16."

Gwardia dostała dziką kartę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
miki

Dziką kartę otrzymały Stal i Wybrzeże. Skoro na zasadzie dzikiej karty mogły przystąpić maksymalnie dwa kluby to co robi tam Gwardia? Prezes Gontarek wyraźnie mówił, że o dziką kartę starają się 4 kluby: Stal, Wybrzeże, Spójnia i Śląsk. Nie było tam Gwardii. Zobacz kolejny punkt regulaminu i przydziału do poszczególnych grup. Gwardia ma miejsce z poprzedniego sezonu. Odnośnie tego kto może grać w LZ wyraźnie stanowi wypowiedź prezesa Gontarka z maja, w której jasno określił, że akces do LZ mogą zgłaszać kluby Superligi z sezonu 2015/16 oraz 3 pierwsze zespoły z obu grup I ligi. Czarno na białym widać, że udział klubu z Opola w LZ to przekręt szyty grubymi nićmi. Czekam na wypowiedź, bądź dokument potwierdzający możliwość udziału w.rozgrywkach dowolnego klubu, bo mocno tego unikasz. Przedstaw jakiś argument.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
DRadek

Do każdej z Grup Rozgrywkowych KL ma prawo przyporządkować po nie więcej niż dwie drużyny, które uzyskały prawo udziału w rozgrywkach PGNiG Superligi na podstawie Dzikiej karty, z zastrzeżeniem, że łączna liczba drużyn biorących udział w rozgrywkach w danym sezonie rozgrywkowym PGNiG Superligi nie może przekroczyć 16." Które drużyny maja dzikie karty i w jakich grają grupach ?? Z zapisu wynika ze CZTERY DRUŻYNY MOGĄ OTRZYMAĆ DZIKIE KARTY. Liczba zespołów w sumie nie może jednak przekroczyć 16.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
DRadek

Miki zostawmy na chwilę Zespół z Opola na boku. Przed przyszłym sezonem pojawia się gość np z Krakowa. Ma kasę, ma Tauron Arenę, podpisuje kontrakty z zawodnikami gwarantującymi odpowiedni poziom sportowy zespołu i składa papiery o licencję na grę w PGNiG Superlidze. Zespół zglasza jako Hutnik. Powinien dostać licencję ??

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
miki

Nie powinien dostać licencji, gdyż zgodnie z regulaminem o prawo gry w Superlidze mogą ubiegać się wyłącznie mistrzowie I ligi. Odnośnie wcześniejszego wpisu, masz rację, cztery kluby mogły dołączyć na zasadzie dzikiej karty, ale nawet na Twitterze ligi widnieje informacja, że dziką kartę otrzymały dwa zespoły, a nie trzy. Rozumiem, że nie chcesz widzieć oczywistego przekrętu jaki miał miejsce w Opolu, ale zachowaj minimum obiektywizmu. Miejsce po poprzednim klubie w Superlidze, ta sama strona internetowa, ci sami zawodnicy, te same barwy i co ciekawe obecna spółka kontynuuje tradycje Gwardii, ale do długów już się nie przyznaje. Jakaś ściema rzucona z dziką kartą przyznaną chyba na nieoficjalnym posiedzeniu, bo nikt z oficjalnie o tym nie informował. Każdy widzi przekręt w Opolu i dostanie się do ligi w niezrozumiały dla nikogo i niepodparty ogólnodostępnymi regulaminami sposób. Nikt z LZ nie powiedział, że dziką kartę dostała Gwardia Opole, a poprzedni klub nie przystąpi do nowych rozgrywek, co więcej prezes Gontarek na konferencji otwierającej LZ mówił, że w LZ zagrają wszystkie kluby z poprzedniego sezonu, dwóch beniaminków oraz dwa zespoły z dzikimi kartami.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
DRadek

Nie zgodzę się z Tobą. Kluby z I ligi mogą się ubiegać o licencję na grę w lidze zawodowej ale nie jest to DZIKA KARTA !! Wygrały swoją grupę, wywalczyły awans pozostaje pytanie czy mają odpowiednie zabezpieczenie finansowe do startu w rozgrywkach i czy jest wolne miejsce ( aktualnie MAX 16 zespołów ). Inna kwestia to dzikie karty. Zaproszenie do ligi moze sobie wykupić każdy zespół nawet nowo utworzony nie biorący udziału w żadnych rozgrywkach na żadnym szczeblu. Oczywiście jeżeli jest wolne miejsce ( 4 dzikie karty na sezon - aktualnie przyznane są 3. ). Zostawiam całkiem z boku kwestie sytuacji Gwardii . Piszemy o systemie kwalifikacji do Ligi Zawodowej. Zgodnie z w/w zasadami klub z Opola ma prawo grać w Lidze Zawodowej. Zapłacił , wykupił miejsce w lidze, właściciel nazwy "Gwardia" zezwolił na jej wykorzystanie ( z perspektywy czasu widać ze nie był to najlepszy pomysł, można było zgłosić zespół o innej nazwie. Moze z chwilą pozyskania sponsora tytularnego zmianie ulegnie tez zmiana nazwy zespołu ?). Tak ja to widzę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
miki

W tym sezonie prezes jasno mówił, że o dziką kartę mogą starać się spadkowicze oraz trzy pierwsze zespoły z I ligi. Jak będzie w przyszłym sezonie zobaczymy. Dlaczego starasz się unikać odpowiedzi o sytuację w Opolu? Był przekręt i naciąganie regulaminu?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
DRadek

Nie staram się niczego uniknąć. Nie było przekrętu, bo gdyby był to są odpowiednie instancje bo to przerwać. Naciągnięcie regulaminu?? Może prędzej odpowiednia interpretacja?? Dobry adwokat to taki który broni swojego klienta, wygrywa sprawy. Kiedy to robi?? Kiedy wykorzystuje luki w prawie, odpowiednio je interpretuje i przekonuje do swojego punktu widzenia sąd. Tu jest tak samo. Większość osób zapamiętało słowa i określenia które są wygodne dla każdej ze stron. Zawodnicy na boisku swoją grą udowadniają, że zasługują na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wyniki zespołu to też kwestia przekrętów i naciągania regulaminu?? Odnoszę wrażenie że gdyby zespół z Opola nie wygrał żadnego spotkania to sprawa dawno by się skończyła. Teraz jest grillowana bo jakoś brak argumentów sportowych na boisku. Na próbę podjęcia tematu gry pomiędzy zespołem X a drużyną z Opola zamiast konkretnych argumentów pojawia się hasło o zaległej kasie. Nie znam treści umów pomiędzy zawodnikami a poprzednim klubem. Może są tam punkty które jak było dobrze, działały na korzyść zawodników i pozwalały jak ty to mówisz "naciągać" prawo dot. np.opodatkowania?? Powtarzam NIE WIEM TEGO, ale może tak być. Teraz te same zapisy powodują że zawodnicy nie mogą dochodzić swoich praw w sądzie i próbują coś uzyskać poprzez wywarcie nacisku przez opinię publiczną ( kibiców). Dlatego chciałbym cieszyć ze zwycięstw zespołu i smucić z porażek, jak każdy kibic. Jeżeli zapadną jakieś decyzje sądów lub innych powołanych do tego organów to je przyjmę do wiadomości ale nie zamierzam bawić się w sędziego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
miki

Wynik sportowy to jedno, a gra w LZ na nie do końca jasnych zasadach to drugie. Wynik sportowy jest zadowalający, nowy klub zbudował mądrze zespół i to procentuje - o czym zresztą pisałem wcześniej. Co innego natomiast dopuszczenie do rozgrywek na nie do końca jasnych zasadach klubu z Opola, bo władze klubu i ligi podają na ten temat odmienne informacje. Nie dziw się kibicom innych drużyn, bo ich zespoły dużo kosztowała konieczność spłaty długów jak w Mielcu, czy konieczność obniżenia budżetu dla zawodników jak w Kwidzynie. W Opolu zrobiono według mnie i nie tylko według mnie przekręt, gdyż na miejscu starego i zadłużonego klubu nagle zaczął funkcjonować zupełnie nowy z czystą kartą. Dodatkowo może być tak jak piszesz, że solidne wyniki sportowe drażnią innych kibiców i wyciągają tak te niejasności wynikające z niedociągnięć regulaminu. Na przełomie wieków podobnie zrobiono z kobiecą siatkówką w Mielcu, gdzie na miejsce zadłużonego MKPS powołano KPSK, zapominając o długach wobec byłych zawodniczek, a dodatkowo działo się to pod egidą PZPS. Smród ciągnął się latami, choć oczywiście wszyscy wiedzieli, że to ten sam klub, a żadna z zawodniczek nie otrzymała zaległej kasy, bo stary klub przestał istnieć. Identyczna sytuacja mi miejsce w Opolu. Klub niby gra na zasadzie dzikiej karty jak twierdzą działacze, ale władze ligi mówią, że dziką kartę otrzymały tylko Stal oraz Wybrzeże. Dodatkowo chyba nikt nie rozdziela obecnego klubu z Opola od swojej poprzedniczki, tym bardziej, że obecne władze otwarcie mówią o kontynuacji tradycji, ale nie przyznają się do długów. To dziwne i niezrozumiałe. Rozumiem, że wykorzystano szereg kruczków prawnych i niejasności w regulaminach, aby klub z Opola mógł zagrać w Superlidze, niemniej jednak niesmak pozostaje i trudno dziwić się kibicom innych zespołów, że wypominają tą sytuacji i będą wypominać dalej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (2|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
DRadek

Masz rację ale moim zdaniem nie było dobrego rozwiązania tej sprawy. Wiem, że zostanę obrzucony błotem, ale wolę smród i SL w Opolu niż zaorane pole , brak klubu w Opolu( stary zlikwidowany , nowego brak bo nikt nie da kasy nawet na I ligę, a co dopiero niżej) , a w tym wypadku zawodnicy którzy mają roszczenia do starego klubu nie dostaną kasy ( BO OD KOGO??) Nikt nie wygrywa. Kibice nie mają drużyny. Miasto nie ma dyscypliny sportowej. Zawodnicy nie mają kasy, nawet jeżeli wytoczą sprawę to komu?? Jeżeli wygrają to z czego komornik ściągnie należność??. Tak więc niech cała Polska grilluje temat i tak to niczego nie zmieni...My w Opolu robimy swoje, a każdy może mieć swoje zdanie na ten temat, ale co to zmieni??? Zawodnicy grają dla kibiców w Opolu, zdobywają ich (kibiców) sympatię dzięki wynikom , sercu pozostawionym na boisku, zaangażowaniu...a internetowi trolle?? Zawsze są i będą...jak zechcesz to począwszy od Vive, a skończywszy na KPR Gwardia Opole znajdziesz coś co będzie można "grillować" na forach... ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
miki

Niestety sytuacja z Opola nie jest mniejszym złem. Jest pokazaniem innym klubom, że można zalegać z kasą, że można mieć długi, a dalej wszystko będzie ok. Zawodnicy i tak kasy raczej nie odzyskają, więc odmowa Gwardii miejsca w LZ pokazała by klubom, że LZ postępuje profesjonalnie i nie ma w niej miejsca dla klubów z długami, bądź nie do końca jasną sytuacją prawną. Niestety dla dyscypliny i ze szkodą dla klubowej piłki ręcznej klub z Opola gra w LZ, bo to przyzwolenie na długi i kombinatorstwo.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Komentarz usunięty przez użytkownika
Wojak Szwejk

@miki, nie tłumacz tego Radkowi, bo on w sposób naturalny broni tego "układu", bo sam w nim przecież uczestniczy. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia, gdzie teraz zasiada podczas meczów, a gdzie siedział kiedyś. To co teraz robi za wylizanie tyłka kilku osobom i w jaki sposób "wsiadł do pociągu", do którego chciał wskoczyć już dawno, jest żenujące, ale za to wszystko jest jasne po co to robi i z jakich powodów. Zasadniczo jednak nie powinno być dzisiaj Gwardii, bo ten klub nie powinien nazywać się Gwardia Opole i wszyscy o tym wiedzą. KS Gwardia Opole w sezonie 2015/2016 utrzymała się w SL na parkiecie i gdyby nie jawne (nie wiadomo jeszcze czy zgodne z prawem) przekręty, nie byłoby dzisiaj obecnego tworu, którego nazwę zmieniono już w trakcie sezonu, a zarząd "nowego" odcina się stanowczo od starego. Dlatego wszystkie mecze są pierwszymi i nie ma mowy o jakiejkolwiek historii klubu, bo ta tworzy się na naszych oczach od początku. Ktoś nawet na stronie Wiernej Brygady znalazł nazwę dla klubu i w mojej ocenie jest ładna. K(o)P(e)R GO S(i)A. Trzeba tylko rozwiązac zagadkę, co w herbie oznacza 1945. Na marginesie, Radek kiedyś był pierwszym hejterem, który cisnął na wszystkich zawodników, zwalniał sztaby szkoleniowe od Jagielskiego, Jednoroga po Kuptela, a dzisiaj hipokryzją wieje, że aż łeb urywa w przeciągu. Wstyd jest wszystkim Opolanom, którzy mają HONOR, za to co się stało z klubem. Ci, którzy nie wiedzą co to słowo oznacza, jest wszystko jedno i piszą głupoty, żeby zabłysnąć ! Póki co zespół z Opola wygrał na parkiecie i to się nie zmieni. Finalnie jakie to ma jednak znaczenie, skoro nikt nie spadnie, no chyba, że w Koziej Wólce zechcą mieć ekstraklasę w piłce ręcznej, znajdą 1.200.000 i dostaną dziką kartę od LZ, a związek za parę złotych "prowizji" to klepnie ! Paranoja, a nie liga zawodowa, a poziom meczów wcale się nie podniósł, co widać dalej w starciach czołówki (tej samej co w poprzednim sezonie), z ogonem jednej i drugiej grupy. Przegrane outsiderów prawie 20 bramkami z Kielcami czy Płockiem, to norma. Kluby tylko wydaja mniej na apanaże dla zawodników, dzięki temu można więcej sobie do kabzy schować !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
bazini

Naprawdę powołujesz się na wypowiedzi kogoś gdzieś tam? Nie żartuj.
Odpowiedz najpierw na moje pytanie: gdzie jest jakiś dokument mówiący o tym kto i na jakiej zasadzie może dostać Dziką Kartę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
miki

To są oficjalne wypowiedzi na oficjalnych portalach i dlaczego nie traktować ich wiążąco? A gdzie jest dokument mówiący o tym, że Gwardia otrzymała dziką kartę? Opiera się to tylko i wyłącznie na oświadczeniu klubu, które jest równoważne z wypowiedziami władz LZ. Pokaż dokument świadczący o tym, że dowolny klub może starać się o miejsce w LZ. Proszę po raz trzeci, a Ty po prostu unikasz odpowiedzi, bo wiesz, że taki dokument nie istnieje. Udowodnij, że Gwardia gra na zasadzie dzikiej karty, a nie dzięki poprzedniemu klubowi. Proszę o taki dokument po raz kolejny, ale jak widać kłamiesz i nie potrafisz pokazać, że każdy klub mógł się starać o dziką kartę. Ty zakładasz, że każdy klub mógł ubiegać się o dziką kartę, bo tak Ci pasuje, a nie podpierasz tego niczym. Czekam na konkrety skoro tego ode mnie wymagasz. Jak dokumentu nie wyślesz oznacza to, że dziką karta dla wszystkich to tylko Twój wymysł.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Wojak Szwejk

Według Radka, to nie ma znaczenia, czy grać będzie Gwardia Opole, czy "Małpi Gaj Otmęcice", grunt, że można z tego kupony odcinać. Po jaką cholerę w ogóle rozgrywki w piłkę ręczną. Wylosować jakie miasta w województwie mają grać w LZ i zrzucić się na ich udział. Po co sportowa rywalizacja ? Można w ten sposób co cztery lata zmieniać mistrza Polski i założyć, kto zdobędzie PP. To co pisze Radek jest herezją, która jest kompletnie bez sensu... Odnoszę wrażenie, że nowy klub zrzesza wokół siebie osoby niepełnosprawne umysłowo, jeśli takie brednie wypisuje gość, który w czasie trwania meczu chodzi z koszulką na której jest napis : Gwardia Opole. Można wywnioskować, że takie jest stanowisko klubu ! Wstyd na całą Polskę !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.