Wątek dotyczący artykułu

Anna Grejman wypowiedziała się w sprawie Bartosza Kurka. "Miałam siedzieć cicho, ale się nie da"

Polska przyjmująca Anna Grejman umieściła na Facebooku wpis dotyczący sprawy nowego atakującego PGE Skry Bełchatów, Bartosza Kurka, który jest jej partnerem.

przeczytaj cały artykuł


Riorwar

Zawodnik sobie ogłasza, że jest wypalony zawodowo, zmęczony i w ogóle. Zrywa kontrakt, a honorowi Japończycy uznają, że w takiej sytuacji nie chcą żadnego odszkodowania za zerwanie kontraktu. Wtedy przychodzi Piechocki i "wspaniałomyślnie" sprzedaje im Luburicia za bardzo dużą kwotę. No i co się dzieje tydzień później? Okazuje się, że zawodnik już nie jest wypalony zawodowo, podpisuje kontrakt ze Skrą i wraca do treningów. No normalnie seria cudownych zbiegów okoliczności. Kogo Kurek, Piechocki i Grejman próbują zrobić w konia? Cały siatkarski świat doskonale widział, jak było. W cywilizowanych krajach, cywilizowany klub, jak chce mieć cudzego zawodnika, to spotyka się z klubem tego zawodnika, ustalają warunki sprzedaży/wymiany i wszyscy są zadowoleni. U nas królowie cebuli Kurek i Piechocki, korzystając z honoru Japończyków, wymienili Luburicia na Kurka w taki sposób, że Japończycy jeszcze dopłacili. No władcy cebuli i janusze transferów. I jeszcze teraz Grejman również musiała dołożyć swoje pokłady cebuli i pisze "JAK ŚMIECIE OSKARŻAĆ BAJTUSIA? ON TAKI NIE JEST, JA GO ZNAM. ZAJMIJCIE SIĘ SOBĄ HEJTERZY". Niech już się skończy ten festiwal żenady.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (12|2)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.