Wątek dotyczący artykułu

Sergio Perez porzucił sponsora za komentarz do wygranej Donalda Trumpa

Sergio Perez zrezygnował z umowy sponsorskiej z firmą Hawkers, która zajmuje się produkcją okularów przeciwsłonecznych, po kontrowersyjnym komentarzu marki na wyniki wyborów w USA.

przeczytaj cały artykuł


MariaMOher

Ale już na mordowanie ludzi przez gangi narkotykowe, korupcję władz, biedę to pozwala???( jakoś nie słyszałam o jego protestach)... spędza poza Mexico 365 dni w roku...ma kupę hajsu ochronę i ma wszystko w d...Łatwo być patriotą będąc bogatym...i wypominać innym bogatym ich niestosowne zachowanie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|7)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
Arte7

Nie no rzeczywiście. Powinien zamiast zasiadać za kierownicą bolidu wziąć do ręki karabin i ruszyć na wojnę z kartelami narkotykowymi. Facet pokazał, że ma honor, że nie pozwoli opluwać swojego kraju, a ludzie i tak znajdą punkt w który będzie mu można wbić szpilę...
On nie jest zbawcą narodu. On jest kierowcą F1.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (4|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
lancet1

Piszesz bezdenne głupoty. W Meksyku odbywają się zawody GP F1 więc jest minimum tydzień w swoim kraju. Cykl rozgrywany jest od połowy marca do końca listopada więc po sezonie ma cztery i pół miesiąca by odwiedzić swoich bliskich. Swoim zachowaniem potwierdził, że utożsamia się ze swoją ojczyzną i krajanami w niej żyjącymi. To bzdura, że nie przebywa w tym kraju przez 365 dni w roku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (1|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.